Warszawa wielu kultur
 

Warszawa wielu kultur

cultus.nazwa.pl

Warszawa wielu kultur

Tadeusz W. Świątek

Rafał Chwiszczuk

skład i łamanie – Studio Graf Ireneusz Mitura – typesetting and formatting

projekt okładki – Agata Wojas – cover project

korekta – Jakub Skrzek – proofreading

tłumaczenie – Marta Rynkiewicz / George Slowikowski – translation

druk – LOTOS Poligrafi a Sp. z o.o. – printing

publikacja została wydana dzięki dofi nansowaniu ze środków m. st. Warszawy, niniejsza broszura jest częścią projektu „Warszawa Międzykulturowa” zrealizowanego przez fundację „Cultus”

the publication was funded by the City of Warsaw and is a part of the „Multicultural Warsaw” project realized by the „Cultus” foundation

Warszawa 2009


Warszawa wielu kultur

Warsaw a city of many cultures

Tadeusz W. Świątek

Rafał Chwiszczuk


Około 200 mln ludzi na całym

świecie mieszka i żyje poza

miejscem swojego urodzenia,

co stanowi niemalże

3% populacji światowej. Oznacza to, że

w przybliżeniu jedna na trzydzieści pięć

osób jest migrantem. Migranci mogliby

stanowić piąte co do wielkości państwo

świata i mogliby zasiedlić 116 miast

wielkości Warszawy 1 .

Ruchy migracyjne powodowane

różnymi czynnikami są dzisiaj szczególnie

widoczne. Wpływają na kształt polityk

poszczególnych państw, kształtują

strukturę społeczną, przyczyniają się do

zmian w sferze kultury. Kwestie związane

z migracjami zarobkowymi są coraz

częściej podnoszone i omawiane. Polacy

wyjeżdżają za granicę w poszukiwaniu

lepszych możliwości pracy i rozwoju, do

Polski przyjeżdżają osoby, pokładające

nadzieję, że znajdą dla siebie miejsce

w tym kraju.

Międzynarodowa Organizacja ds.

Migracji 2 działa według zasady, że uporządkowane

migracje, z poszanowaniem

praw człowieka przynoszą korzyści

zarówno samym migrantom, jak i społeczeństwom

przyjmującym. Migranci

stanowią i stanowili na przestrzeni dziejów

Warszawy istotny element życia

ekonomiczno-społecznego. Również dzisiaj

ważne jest budowanie spójnych i tolerancyjnych

społeczeństw, w których

populacja imigrantów harmonijnie koegzystuje

z ludnością miejscową. Kluczowym

elementem działań na rzecz budowy

takich społeczeństw jest ułatwianie

integracji migrantów, rozumianej jako

dwustronny proces wzajemnej adaptacji

migrantów i społeczeństwa przyjmującego

w wymiarze ekonomicznym, społecznym,

kulturowym i politycznym.

Społeczeństwa przyjmujące migrantów

łączy wiele, a może łączyć jeszcze

więcej, jeżeli uświadomimy sobie korzyści

płynące z otwartości, akceptacji i tolerancji.

Historie przedstawione w niniejszej

publikacji można podsumować jednym

zdaniu: Migrantom się udaje, a dzięki

nim udaje się całemu społeczeństwu!

Warszawa ponownie staje się miastem

wielokulturowym. Cieszmy się

z tego, ponieważ jak pokazuje niniejsza

publikacja, jest to dobre, ciekawe

i wzbogacające.

Międzynarodowa

Organizacja ds. Migracji

21 sierpnia 2009

1 http://www.iom.int/jahia/Jahia/about-migration/facts-and-figures/global-estimates-and-trends

2 Międzynarodowa Organizacja do Spraw Migracji (IOM) jest organizacją międzyrządową powstałą

w 1951 roku. W skład IOM wchodzi 127 krajów członkowskich, w tym Polska od 1992 r. IOM prowadzi

na całym świecie działania związane z zarządzaniem migracjami, wspomaganiem migracji, regulowaniem

migracji oraz migracjami przymusowymi. Na terenie Polski IOM funkcjonuje od 2002 roku.

3

Nowadays, there are approximately

200 million people

living outside their place of

birth, which is about three

per cent of the world’s population. This

means that roughly one of every thirtyfi

ve persons in the world is a migrant.

In other words, the number of the migrants

worldwide could constitute the fi -

fth most populous country in the world

or migrants could settle in 116 cities as

big as Warsaw 1 .

The migratory movements caused

by many diff erent factors, are particularly

visible nowadays. This movements

infl uence policies of many countries and

shape their cultural and social structures.

For example, as Poles go abroad

seeking better job and development opportunities,

foreigners are coming to

Poland, hoping to fi nd here a place to

live. And so, the labour migration issues

are raised and discussed more and

more frequently.

International Organization for Migration

2 is committed to the principle

that humane and orderly migration

benefi ts migrants and societies. Over

centuries, migrants have played crucial

role in the economic and social life in

Warsaw. Today it is as important as it

has ever been to build sustainable and

tolerant societies, where migrants harmoniously

coexist with local population.

The key element in building such

societies is fostering the integration migrants,

understood here as the process

of mutual adaptation between migrants

and hosting societies on the economic,

social, cultural and political level.

Already, there is a lot in common

between hosting societies and migrants

and even more similarities will surface

once we fully realize the benefi ts of

open–mindedness, acceptance, and tolerance.

The stories told in this publication

could be summed up in one sentence:

Migrants make it and thanks to

them the society benefi ts as a whole!

Warsaw once again becomes a city

of many cultures. We should cherish

this change because as this brochure

shows, diversity, is positive, interesting

and contributes to the development of

all of us.

International

Organization for Migration

21 st of August 2009

1 http://www.iom.int/jahia/Jahia/about-migration/facts-and-figures/global-estimates-and-trends

2 Established in 1951, IOM is the leading inter-governmental organization in the field of migration.

With 127 member states, including Poland since 1992. IOM works to help ensure the orderly and humane

management of migration, to promote international cooperation on migration issues, to assist in the

search for practical solutions to migration problems and to provide humanitarian assistance to migrants

in need, including refugees and internally displaced people. At the territory of Poland function since 2002.


Można by rzec, iż cudzoziemcy

otaczali nas od zawsze.

Od najdawniejszych czasów

przybywali do Polski (a po

założeniu Warszawy i uzyskaniu przez

nią stołeczności) i do naszego miasta, nierzadko

osiadając tutaj na stałe. W dawnych

historycznych czasach magnesem

do przyjazdu były dwory królewskie

i możnowładcze, gdzie owi cudzoziemcy

za sprawą mariaży stawali się stałymi

mieszkańcami bądź podejmowali zatrudnienie

w wyuczonym przez siebie zawodzie.

Bywali więc wśród nich wszelkich

specjalności artyści: architekci, malarze,

rzeźbiarze, sztukatorzy, mistrzowie

kunsztów rzemieślniczych, jak piekarze

i cukiernicy, młynarze, ogrodnicy, snycerze,

rusznikarze, stolarze, krawcy, perukarze

i przedstawiciele innych zawodów,

wcześniej nie reprezentowanych

na ziemiach Rzeczypospolitej.

Dzisiaj, w dobie integracji z całą

Europą, mała jest świadomość faktów,

iż Polskę zwłaszcza podczas zaborów

zamieszkiwały dziesiątki tysięcy cudzoziemców

i innowierców. Wbrew

pozorom nie mieli tutaj łatwego życia,

Polska bowiem, choć niejednolita pod

względem wyznaniowym i narodowościowym,

wcale nie należała do krajów

tolerancyjnych. To owi przybysze swoją

postawą wymusili niejako przywileje,

jakie już dawno posiadali w swoich krajach

ojczystych. Dotyczyły one zarówno

wyznawanej religii, jak też nabywania

dóbr oraz sprawowania urzędów miejskich.

Do początku wieku XVIII dysydenci

nie mogli zakładać własnych

cmentarzy i chować na nich zmarłych.

To wyjaśnia, dlaczego cmentarze ewangelickie

powstały na ziemiach polskich

tak późno od zaistnienia Reformacji, która

przecież i tu, na ziemiach polskich,

zyskała licznych zwolenników wśród lu-

5

We can say that foreigners

have been ever present

in the Kingdom of Poland.

From the earliest

times they have come to Poland, and after

Warszawa wielokulturowa początku XX wieku – sobór p.w. św. Aleksandra Newskiego (na dzisiejszym placu

Piłsudskiego). Na jego tle fasada pałacu wybudowanego za panowania Sasów oraz fontanna zaprojektowana przez

urodzonego w Rzymie Henryka Marconiego. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Multicultural Warsaw of the beginning of 20th century – saint Aleksander Newski council (at today’s Piłsudski

square). At its background façade of palace build during Sas monarchy and the fountain designed by Henryk

Marconi, born in Rome. From R. Chwiszczuk’s collection.

dzi wykształconych, wywodzących się

z warstw szlacheckich i mieszczańskich.

Pierwszy cmentarz i kościół dla obojga

wyznań protestanckich założony został

w Węgrowie przez Bogusława ks. Ra-

the founding of Warsaw (which eventually

became the Capital) to our Capital

City too. Often settling for good. Many

centuries ago foreigners were invited by

the Nobility and wealthy landowners who

saw them as „exotic”, becoming their

permanent houseguests. More often than

not though, they were employed for their

much-needed skills. In this way all manor

of artists and tradesmen came to the Kingdom:

architects, painters, sculptors, plasterers,

bakers and confectioners, millers,

gardeners, woodcarvers, gunsmiths, carpenters,

tailors, wig-makers and representatives

of other professions, which were

not readily found in the Kingdom.

Today as Europe is integrating at

a pace, little is known that in Poland,

particularly under the „Partitions”, lived

thousands of foreigners and immigrants.

Even though Poland was multi-cultural

and religiously diverse, foreigners did

not have an easy life, since Poland was

not as tolerant a Kingdom as one would

expect. It was the newcomers who by

their very presence and status in society,

impelled changes, which enabled them to

reach the level to which they were accustomed

in their respective homelands.

As a consequence not only did religious

tolerance improve, but also their material

standing. They were even allowed to join

what was up to then a closed profession,

the civil service. Up to the beginning of

the 18th century, Reformists were not

allowed to maintain cemeteries. Which

seems surprising since Poland had many

adherents among educated people – the

gentry and bourgeoisie. It was at Węgrów

that Prince Bogusław Radziwiłł, together

with his court, converted to Calvinism,

setting up the fi rst church and cemetery

for both protestant faiths there.

Research on the subject of Polish

multi-culturalism is problematic though,


particularly as a consequence of the cultural

devastation of World War Two. It

did not help that during communist times

the multi-cultural aspect of Polish cultural

heritage was regarded as rather a

taboo subject. To date the evidence that

remains is dispersed, fragmentary and

episodic in nature. But it is about time

we shed more light on the subject by

preserving and studying what remains

for future academic study in order to determine

how ethnic groups contributed

to Polish culture, before as well as after

they became Polonized and integrated

into Polish society.

Not every newcomer to Warsaw did

so of their own free will though, since

some arrived „on the backs” of various

occupying forces. However they remained

and contributed to the city’s

development. One such newcomer was

Sokrates Starynkiewicz, a Russian general

and engineer, who was Warsaw’s

President, between 1875-1892. During

his candidature, he was responsible for

the canalization of the water system in

Warsaw as well as introducing modern

street lighting to the city. In addition he

instigated the building of a new heating

plant, and installed the fi rst telephone

lines in the city. He also set-up the fi rst

horse-drawn Tramlines, and planned

new squares and parks, such as Park

Ujazdowski. As in many European cities in

the 19th century general urban improvements

were instigated, such as cleaningup

of public spaces. As happened with

the public market places, where a purpose

built market was constructed, at Mirowski

Square and at the Koszyki. Also

6

dziwiłła, który wraz z całym dworem

przeszedł na kalwinizm.

Pragnąc nadrobić tę znaczącą lukę

w życiu narodu polskiego, i nie zawsze

wolnego kraju, warto prześledzić

strzępy dokumentów i informacji dotykających

kwestii narodowościowych

i wyznaniowych na ziemiach polskich.

Informacje te, rozproszone we fragmentach,

czasem wręcz w epizodycznych

wzmiankach, najwyższy czas wydobyć

na światło dzienne i utrwalić, tym bardziej,

że mogą stać się zaczynem rzetelnych

badań socjologicznych odnośnie

liczby cudzoziemców i ich aktywności

w środowisku polskim przed szybkim,

nierzadko już w pierwszym pokoleniu,

spolonizowaniem i po nim.

Niejednokrotnie ci, którzy zjeżdżali

do Warszawy niekoniecznie ze swojej

woli (czytaj – na plecach zaborców

i okupantów), pozostawali tu i przyczyniali

się do rozwoju tego miasta.

Jednym z takich był Sokrates Starynkiewicz

– rosyjski generał i inżynier

pełniący obowiązki prezydenta Warszawy

w latach 1875-1892. To za jego

kandydatury wybudowano w stolicy

sieć wodociągów ze stacją fi ltrów na

Koszykach i zmodernizowano oświetlenie.

Oddano do użytku nową gazownię

i zainstalowano pierwsze linie

telefoniczne. Uruchomiono pierwszą

konną linię tramwajową oraz założono

wiele skwerów i parków (m.in. park

Słup ogłoszeniowy z początku XX wieku.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

A poster pillar from the beginning of 20th century.

From R. Chwiszczuk's collection.


Ujazdowski). Uporządkowano kwestię

wywozu nieczystości i ucywilizowano

place targowe (wybudowano hale

targowe na placu Mirowskim i na Koszykach).

Wyremontowano wiele kościołów

(mimo, iż Starynkiewicz był

wyznania prawosławnego) i otwarto

nowy cmentarz – Bródnowski.

Po odejściu ze stanowiska Starynkiewicz

pozostał w Warszawie i współpracował

ze swoimi następcami. W tym

mieście zmarł i został pochowany na

Cmentarzu Prawosławnym na Woli – do

miejsca wiecznego spoczynku odprowadzało

go około 100 tys. mieszkańców.

Warszawa lat rozbiorowych i okresu

międzywojennego była miastem

wręcz wielonarodowościowym i wielokulturowym.

Największą grupę stanowili

Żydzi (do 30 % wszystkich mieszkańców

Sokrates Starynkiewicz – rosyjski prezydent

Warszawy. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Sokrates Starynkiewicz – Russian president of

Warsaw. From R. Chwiszczuk’s collection.

miasta; na terenie miasta znajdowało się

ponad 440 synagog i domów modlitwy),

dalej: Rosjanie, Niemcy i Austriacy. Przeglądając

gazety i popularne w owym

czasie kalendarze książkowe – około

70 % fi rm reklamujących się w nich to

przedsiębiorstwa, których właścicielami

byli przybysze z w/w krajów. W roku

1895, na samej Pradze, tak często pomijanej

w innych publikacjach, – przy

Aleksandrowskiej (dzisiejsza al. Solidarności),

nr policyjny 7 a hipoteczny 184b,

stała cerkiew prawosławna. Przy ulicy

Brudnowskiej (pisanej wtedy przez „u”)

8 (nr hip. 1) – synagoga. Na Petersburskiej

(dzisiejszy fragment Jagiellońskiej)

4 (nr hip. 181) – synagoga, pod nr 14 (nr

hip. 184b) – kościół katolicki. Przy Ratuszowej

1 (8) – kościół katolicki, Wołowa

(dzisiejszy fragment Targowej) 36 (228)

– synagoga. Przy samej Ząbkowskiej

(nie licząc Rogatek Ząbkowskich) na

40 nieruchomości – 24 z nich należały

do polsko brzmiących nazwisk (w tym

między innymi do Juliana Różyckiego

– założyciela bazaru), reszta do Żydów,

m.in. do Fajgi Pozner, Zysi Jurman, Izaaka

Weichenberga, Markusa Lewy, Joska

Temponiera i przedstawicieli innych

narodowości i wyznań, m.in.: Jana Fryderyka

Tonna, Emila Brühla.

„Na ziemiach polskich, nie w łonie,

lecz obok społeczeństwa polskiego żyje

wielomilionowa rzesza żydowska. Trzecia

część mieszkańców Warszawy jest

7

many Religious buildings were renovated

regardless of faith (Starynkiewicz was an

Orthodox Russian), so too was a new

Cemetery opened, the Bródnowski.

After his Presidency, Starynkiewicz

remained in Warsaw working closely as

an advisor to the new city President. He

died in Warsaw and was buried at the

Orthodox cemetery at Wola, where at

his funnel some 100,000 Warsaw citizens

came and gave their respects.

During the partitions and the interwar

period, Warsaw was a city of

many faiths and cultures. The largest

ethnic group, were Jews (up to 30% of

the population, with nearly 400 Syna-

gogues or houses of prayer), then Russians,

Germans and Austrians. Looking

through many of the newspapers and

publications of the period, probably

about 70% of adverts were from fi rms

owned by just such ethnic groups. Taking

any Warsaw district at random one

would immediately fi nd ethnic diversity.

If one looks at Praga, for example, a district

hardly researched to date, on Aleksandrowska

Street, (today Solidarności

Avenue), in 1895, stood an Orthodox

Church (Precinct 7, mortgage deed

number 184b=P/7,M184b). In the same

district on Brudnowska Street (now

written Bródnowska), at P/ 8, M/1, was

Budynek Szkoły Kadetów Suworowa – uczelni wojskowej kształcącej oficerów (dzisiaj siedziba kancelarii

Premiera RP) na pocztówce z przedrukowanym znaczkiem niemieckim Generalnej Guberni Warszawskiej

wysłanej w czasie krótkiego panowania pruskiego. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Suworow’s Cadet School – military school for officers (today a seat of the Chancellery of the Prime

Minister) at the postcard with overprinted, German stamp of Warsaw’s General-Gouvernement send

during Prussian rule. From R. Chwiszczuk’s collection.


a Synagogue. On Petersburska Street

(today part of Jagiellońska) P/4, H/1,

another Synagogue, while on the same

street, P/14, H/184b, a Catholic Church.

On Ratuszowa, P/1 H/8, another Catholic

Church stood, while at Wołowa Street

(today part of Targowa Street) P/36,

H/228, there was a Synagogue. On the

Ząbkowska Street, among the 40 homes,

28 had Polish sounding names (although

they could still be of non-Polish ancestry);

one of them was Julian Różycki

the founder of the Praga Market place.

The remainder, were mainly owned by

Polish Jewish families, including Fajga

Pozner, Zysia Jurman, Izaak Weichenberg,

Markus Lewy, and Joska Temponier.

But there were other families too,

with diff erent ethnic ancestry such as

Jan Fryderyk Tonna and Emil Brühl.

„On Polish lands, not in its womb,

but living next to the Poles, live millions

of Jews. A third of the Warsaw is

Jewish. ………..In Russia, or in America

Jews outwardly profess to be Russian or

American and yet remain Jewish in private.

In Poland on the other hand they

embrace Polishness with all their heart

and soul, breaking their cultural ties

from their own society. …………Only New

York's or Amsterdam’s Jewish districts

can compare to Warsaw’s. But Warsaw’s

Jewish districts are wider and longer.

As on Świętokrzyska Street, the Jewish

centre for the Cloth Trade and Antique

Book Shops, and further down Pociejów

with huge furniture warehouses, a little

further on Grzybów and Żelazna Brama,

then we arrive at Nalewki – running

parallel to the heart of the Jewish

Rok 1916 – obchody rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3-go Maja. Niemal obok siebie idą przedstawiciele różnych

wyznań. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

1916 – depicting the anniversary of the „3rd of May” celebrations. Representatives of the different religions going

side by side. From R. Chwiszczuk’s collection.

section of Warsaw Old Town with the

Jewish summer garden in the centre

– Krasiński Garden. One can draw many

visual images; the Jewish district, full

of carts laden with goods, crowds bustling.

………. On Marszałkowska Street or

on Nowy Świat people mingle late into

the evening. The crowds are unbelievable,

as if there is an eternal festival

taking place.”………. Wł. Prawdzic

Source: Tygodnik Illustrowany,

number 47, 20th November 1909

A good example of how Warsaw

was multicultural, multi-faith, but also

integrated socially is depicted in a photo

8

Żydów. (...) W Rosyi, w Stanach Zjednoczonych

Żydzi stawali się zewnętrznie

Rosyanami, Amerykanami, pozostając

przy tem Żydami. A w Polsce przechodzili

do polskości duszą i sercem, zrywając

węzły kulturalne ze swoim społeczeństwem.

(...) Takie dzielnice żydowskie,

jak Warszawa, ma może New-York,

może Amsterdam. U nas ta dzielnica

rozszerza się szerzej i dłużej. Oto Świętokrzyska,

stolica krawców i antykwarń

żydowskich, dalej Pociejów z olbrzymimi

składami mebli, Grzybów i Żelazna

Brama, nieco dalej Nalewki i przyległe

okolice obejmują pierścieniem żydow-

skim Stare Miasto z letnim ich salonem

pośrodku – ogrodem Krasińskich. (...)

Nasuwa się wiele porównań. Ulice żydowskie

zatłoczone wozami ładownymi,

bokiem spieszy się i przepycha tłum. (...)

U nas, na Marszałkowskiej, na Nowym

Świecie tłoczą się ludzie wieczorem,

w godzinie rozrywek. To tłum niepracowity,

jakby wiecznie obchodził święta ...

(...)”. Wł. Prawdzic

Tygodnik Illustrowany, nr 47, 20 listopada

1909

Dobrym przykładem Warszawy

jako miasta międzykulturowego, wielowyznaniowego,

ale także i zintegrowanego

są zdjęcia z roku 1916 z uroczystego

obchodu 125-tej Rocznicy Konstytucji

3 Maja, na których niemal obok siebie

idą przedstawiciele Kościoła Rzymskokatolickiego,

Kościoła Ewangelicko-

Augsburskiego i Reformowanego oraz

warszawski Rabinat.

Obraz ten zmieniła i starła z powierzchni

zrujnowanego miasta II wojna

światowa, która zdziesiątkowała

mieszkańców Warszawy. W miejsce

tych, którzy zginęli lub nie wrócili z popowstaniowej

poniewierki, napłynęła

nowa ludność – przede wszystkim ze

wsi i małych miasteczek całego kraju,

jak i z ziem wschodnich anektowanych

przez Związek Sowiecki.

Jednym z ciekawszych wątków międzykulturowych

Warszawy okresu powojennego

był rok 1955, kiedy to w stolicy

zorganizowano V Światowy Zjazd

Młodzieży. Cudzoziemcy przybywający

z najodleglejszych części globu stali się

„oknem na świat” dla stalinowskiego

i zasłoniętego „Żelazną kurtyną” miasta.


Wymieniano zarówno poglądy, jak też

przedmioty codziennego użytku. Zawiązywały

się przyjaźnie, rodziły związki,

których fi nał widoczny jest wśród warszawskiej

społeczności do dziś...

Kolejnym, i pod wieloma względami

przełomowym czasem dla stolicy, jest

okres III Rzeczypospolitej. Warszawa

przez dwadzieścia lat przemian ustrojowych

i obyczajowych naszego kraju stała

się miastem biznesu. Zaczęła przyciągać

zagraniczny kapitał, a w raz z nim

ludzi, którzy przyjeżdżając tu do nowo

powstających przedstawicielstw światowych

koncernów, zaczęli wypełniać tę

wielokulturową, wielowyznaniową lukę

oraz z wolna decydować o międzykulturowym

charakterze tego ciągle przeobrażającego

się miasta.

Cmentarze i świątynie innych niż

rzymskokatolickie wyznań znajdujące

się dziś w Warszawie:

• Cmentarz Ewangelicko-

Augsburski, ul. Młynarska 54/58

• Cmentarz Ewangelicko-

Reformowany, ul. Żytnia 42

• Cmentarz Karaimski,

ul. Redutowa 34

• Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy

Radzieckich, ul. Żwirki i Wigury

• Cmentarz Prawosławny,

ul. Wolska

• Cmentarz Włoski,

ul. Marymoncka 40

• Cmentarz Żydowski,

ul. Okopowa

• Cmentarz Żydowski,

ul. św. Wincentego

• Muzułmański Cmentarz Kaukaski,

ul. Młynarska 60

• Muzułmański Cmentarz Tatarski,

ul. Tatarska 8

• Cerkiew św. Jana Klimaka,

ul. Wolska 138/140

• Cerkiew św. Marii Magdaleny,

al. Solidarności 52

• Cerkiew św. Trójcy

– kaplica prawosławna,

ul. Podwale 5

• Cerkiew Wprowadzenia

do Świątyni Przenajświętszej

Bogurodzicy w Warszawie,

ul. Paryska 27

• Cerkiew Zaśnięcia Najświętszej

Marii Panny – konkatedra

greckokatolicka, ul. Miodowa 16

• Kaplica Cerkiewna,

ul. Wilcza 31

9

taken in 1916 on the 125 anniversary of

the „3rd of May” celebrations. Where

representatives of the Roman Catholic,

the Evangelical-Augsburg and the Reformed

Churches as well as the Warsaw

Rabbi appear side by side.

This picture of social and cultural

integration would change forever after

the destruction that befell the city during

the Second World War. A third of

the population was dead, the remainders,

after the failed uprisings, were for

a while banished from the city – many

never managed to return. The newcomers

came mainly from the countryside,

or from small towns, while some arrived

from lands in the east, lost to the Soviet

Union, after the war.

One of the fi rst cultural exchanges

in Warsaw after the War occurred during

the V International Youth Meeting

held in 1955. Foreigners arrived from all

over the globe, allowing Varsovians to

glimpse multiculturalism, lost to them by

Stalinism and the „iron curtain”; a new

„window on the world”. Ideas were exchanged;

even bartering took place, as

shortages were commonplace after the

ravages of war. Lasting friendships were

formed; couples married, of which evidence

can be seen in Warsaw today.

The next, and probably the most

important cultural change for many

decades, started in 1989, when Poland

became a free and democratic country,

the III Republic. For the last twenty

years Warsaw has undergone rapid

economic and cultural development

away from the Communist system that

ruled the country for over fi fty years. It

is now perceived as a centre for international

business and commerce.

As a consequence of new foreign

capital, came foreigners, working for

major international concerns, bringing

with them new cultures, religions and

ideas, which once again may, in some

small way replenish the multiculturalism

that once was.

Działająca i dziś synagoga Nożyków na

przedwojennym zdjęciu zamieszczonym w Tygodniku

Illustrowanym. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Nożyk’s Jewish Synagogue in the prewar picture

from Tygodnik Illustrowany.

From R. Chwiszczuk’s collection.


Warsaw’s, non Roman Catholic

cemeteries and churches:

• Lutheran Cemetery of the

Augsburg Confession,

54/58 Młynarska Street.

• Calvinist Church Cemetery,

42 Żytnia Street.

• Karaim Cemetery,

34 Redutowa Street.

• Cemetery, mausoleum

of Russian Soldiers,

Żwirki and Wigury Streets.

• Orthodox Cemetery,

Wolska Street.

• Italian Cemetery,

40 Marymoncka Street.

• Jewish Cemetery,

Okopowa Street.

• Jewish Cemetery,

św. Wincenty Street.

• Muslim Caucasian Cemetery,

60 Młynarska Street.

• Muslim Tatar Cemetery,

8 Tatarska Street.

• St Jan Klimak Orthodox Church,

138/140 Wolska Street.

• St Maria Magdalena Orthodox

Church, 52 Solidarności Avenue.

• The Holy Trinity Orthodox

Church – Othodox Chapel,

5 Podwale Street.

• Orthodox church,

27 Paryska Street.

• Orthodox church,

16 Miodowa Street.

• Orthodox chapel,

31 Wilcza Street.

• Mormon chapel,

142 Wolska Street.

• Chapel and Parish House

of Baptists, 15/17 Chłodna Street.

• Seventh-Day Adventists Church,

8 Foksal Street.

• Baptist church, 25 Waliców Street.

• Holy Trinity Lutheran Church

of the Augsburg Confession,

22 Cietrzewia Street.

• Holy Trinity Lutheran Church

of the Augsburg Confession,

Małachowskiego Square.

• Lutheran Church

of the Augsburg Confession,

21 Miodowa Street.

• The Lutheran-Methodist Church,

12 Mokotowska Street.

• Lutheran church

of the Augsburg Confession,

2a Puławska Street.

• Calvinist Church,

76a Solidarności Avenue.

• Mormon Church,

30/142 Wołoska Street.

• The Polish Catholic Church,

31/16c Wilcza Street.

• Nożyk’s Orthodox Synagogue,

8 Twarda Street.

• Polish Autocefal Orthodox

Church, 52 Solidarności Avenue.

• Synagogue of Hasids

from Chabad-Lubavitch,

19/508 Słomiński Street.

• Beit Society Synagogue,

113 Wiertnicza Street.

• Vietnamese Temple,

2 Zamoyski Street.

• Christians Baptists Church,

25 Waliców Street.

• Pentecostalism Church,

68/70 Sienna Street.

10

• Kaplica Kościoła Jezusa Chrystusa

Świętych Dni Ostatnich,

ul. Wolska 142

• Kaplica i Dom Parafi alny Zboru

Chrześcijan Baptystów,

ul. Chłodna 15/17

• Kościół Adwentystów

Dnia Siódmego

w Rzeczypospolitej Polskiej,

ul. Foksal 8

• Kościół Chrześcijan Baptystów,

ul. Waliców 25

• Kościół Ewangelicko-Augsburski

Świętej Trójcy,

ul. Cietrzewia 22

• Kościół Ewangelicko-Augsburski

Świętej Trójcy,

pl. Małachowskiego

• Kościół Ewangelicko-Augsburski,

ul. Miodowa 21

• Kościół

Ewangelicko-Metodystyczny,

ul. Mokotowska 12

• Kościół Ewangelicko-Augsburski

Wniebowstąpienia Pańskiego,

ul. Puławska 2a

• Kościół

Ewangelicko-Reformowany,

al. Solidarności 76a

• Kościół Jezusa Chrystusa

Świętych w Dniach Ostatnich,

ul. Wołoska 30 lok.142

• Kościół Polskokatolicki,

ul. Wilcza 31/16 C

• Ortodoksyjna Synagoga

Nożyków, ul. Twarda 8

• Polski Autokefaliczny

Kościół Prawosławny,

al. Solidarności 52

• Synagoga Chasydów

z Chabad-Lubavitch,

ul. Słomińskiego 19/508

• Synagoga Towarzystwa Beit

Warszawa,

ul. Wiertnicza 113

• Świątynia Wietnamska,

ul. Zamoyskiego 2

• Zbór Kościoła

Chrześcijan Baptysów,

ul. Waliców 25

• Zbór Stołeczny Kościoła

Zielonoświątkowego,

ul. Sienna 68/70


Austriacy

To najczęściej katolicy, a niezmiernie

rzadko wyznawcy

którejś z religii protestanckich,

jak przykładowo część

rodziny Lilpopów, wywodząca się ze

Styrii, wyznająca luteranizm.

Od połowy XIX wieku Polacy

mieszkający na terenie zaborów: austro-węgierskiego

i rosyjskiego, jeździli

karetami wyprodukowanymi

przez wytwórnię powozów założoną

w Krakowie przez Piotra Steinkellera

(1799-1854), przemysłowca i fi nansistę

(karety te zwano zdrobniale sztajnkelerkami).

Produkcją na skalę masową

pojazdów konnych o różnym przystosowaniu,

m.in. do przewozu pasażerów

i wyłącznie do transportu przesyłek

pocztowych (listów i paczek), wymusił

niejako na władzach zaborczych rozbudowę

dróg i budowę nowych. Jego

więc zasługą stał się rozwój komunikacji

w całym Królestwie Polskim, a nawet

poza nim.

Przybyszem z Austrii był wybitny

malarz Franciszek Ksawery Lampi

(1782-1852), do którego uczniów zaliczali

się m.in. Piotr Michałowski, Wiktor

Stattler. W Warszawie osiadł w 1819

Stojący i dziś zbór kościoła ewangelickoaugsburskiego

na placu Małachowskim.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

The Lutheran Church of the Augsburg Confession

at Małachowskiego Square which survived until

today. From R. Chwiszczuk’s collection.

roku. Uprawiał malarstwo portretowe

oraz fantastyczne pejzaże, wzorował

się na dziełach J. Verneta i F. Casanovy.

W 1841 roku na krótko otworzył

prywatną szkołę rysunkową.

Inny Austriak z pochodzenia,

Stanisław Lilpop (1817-1866), założył

w spółce z oryginalnymi Anglikami,

braćmi Evans, fabrykę maszyn i narzędzi

rolniczych w ruinach kościoła przy

ul. Świętojerskiej na Nowym Mieście

w Warszawie. Występowała ona pod

nazwą: Fabryka Maszyn i Urządzeń

Rolniczych Stanisław Lilpop i Bracia

Evans. Następnie po włączeniu się do

11

Austrians

Austrians who settled in Warsaw

were for the most part

Roman Catholics, although

part of the Lilpop family, who

originally came from Duchy of Styria,

were Lutherans.

From the second part of the 19th

Century most Poles living either in the

Austria-Hungarian or Russian parts of

partitioned Poland, rode in carriages

produced by a company, set-up by Pi-

otr Steinkeller (1799-1854), an Austrian

industrialist and fi nancier. The mass

production of various types of horsedrawn

carriages, for passenger travel or

for the postal service, forced the occupying

powers to re-develop existing roads

and build new ones. One could say that

Steinkeller in some way contributed to

the development of the road system on

Polish lands.

Another settler from Austria was the

outstanding artist Franciszek Ksawery

Lampi (1782-1852), who came here in

1819. He was a portrait artist but also painted

extraordinary landscapes, who was

inspired by artists such as J. Vernet and

F. Casanova. He opened in 1841 a school

for drawing, whose students included Piotr

Michałowski, Wiktor Stattler.

Another Austrian Stanisław Lilpop

(1817-1866), formed a company, with the

British Evans brothers, producing agricultural

machinery and utensils. The factory

was situated on the grounds of the

former ruins of a Church, at Świętojerska

Street in the „New Town” in Warsaw.

The Company was called Machinery and

Agricultural Tools - Stanisław Lilpop

and the Evans Brother. After Wilhelm

Ellis Rau and later Leon Lowentsein entered

the business the works moved fi rst

to Smolna, and later to 65 Bema Street,

where parts of the works still exist to

this day. At present there are plans to

transform what is left of the works into

trendy loft apartments, as is done often

in the west.

Franciszek Karol (Schuster) Szuster

(1811-1901) an Austrian and Warsaw

lithographer, in 1845 bought estate in


Reklama Norblina i spółki z roku 1887. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Norblin & Co advertisement from 1887. From R. Chwiszczuk’s collection.

the Mokotów, which had been previously

owned by Anna Potocka Dunin-

Wąsowiczowa (part of the Tyszkiewicz

family). The property consisted of a

Palace, a substantial park and numerous

plots. The estate then passed to Jan

Schuster, Franciszek’s son, the prefect at

Dubieck by the San River, situated at the

time in the Austrian-Hungarian part of

the Poland.

Not only was Franciszek Szuster an

outstanding lithographer, a profession that

paid well, but also a successful trader and

landlord. In order to improve the rental

on his park (which bore his name), he

came up with the idea to build wooden

cabins, renting them out in the summer

to tourists.

The Szusters (Polonaised from

Schuster), was a large family, however

12

spółki Wilhelma Ellisa Raua, a później

Leona Loewensteina, przeniesiona została

początkowo na Smolną, a w dalszej

kolejności na ul. Bema 65, gdzie do

chwili obecnej zachowały się w części

jej zabudowania. Według założeń architektonicznych

mają one zostać przekształcone

w modne obecnie w Zachodniej

Europie lofty.

Również Austriak z pochodzenia,

Franciszek Karol (Schuster) Szuster

(1811-1901), litograf warszawski w 1845

roku wszedł w posiadanie folwarku

Mokotowskiego, będącego wcześniej

własnością Anny z Tyszkiewiczów

Potockiej Dunin-Wąsowiczowej. Składały

się nań: pałac z otaczającym go

dwudziestomorgowym parkiem i liczne

grunty orne. Nabywca był synem

Jana Schustra, prefekta (odpowiednik

wiceburmistrza) Dubiecka nad Sanem,

położonego wówczas na terenie Cesarstwa

Austro-Węgierskiego.

Franciszek Szuster był nie tylko

dobrym litografem, która to profesja

przyniosła mu krociowe zyski,

ale także dobrym kupcem i gospodarzem.

Pragnąc, by nabyte przez

niego dobra ziemskie przynosiły zyski,

wzniósł w parku nazwanym od

jego nazwiska Ogrodem Szustra murowano-drewniane

domki letniskowe

i w okresie od wiosny do jesieni wynajmował

je letnikom.

Linia rodziny Szustrów, pisząca

swoje nazwisko w transkrypcji polskiej,

była rodziną bardzo liczną. Słynny litograf

miał rodzeństwo, braci i siostry,

nie miał niestety potomstwa. Z tego też

powodu klan rodzinny wyznaczył na

jego spadkobiercę młodszego brata,

Antoniego (1837-1906), wdowca, bo jego

żona, Julia z Krzemińskich (1830-1884),

już wówczas nie żyła. Po nim schedę

odziedziczył syn, Aleksander Szuster

(1858-1918), żonaty z Marią Fryderyką

z Szustrów (1860-1938). Z małżeństwa

tego przyszło na świat trzech synów:

Juliusz (1893-1912), zmarły w wieku 19

lat jako uczeń gimnazjum E. A. Rontalera

w Warszawie, Franciszek (1901-1941)

i Tadeusz Maciej Szuster (1903-1973),

żonaty z czasem z Reginą I voto Piotrowską

(1910-1989) miał jedną córkę.

W tym okresie w Warszawie

mieszkała również inna rodzina o tym

nazwisku, nie spokrewniona z linią

rodziny nabywcy mokotowskiego pałacu.

Przedstawicielem jej był Herman

Henryk Schuster (1839-1876) wyznania

ewangelicko-augsburskiego; od 1862

roku prowadzący przejętą po swym

ojcu Henryku Rudercie wytwórnię instrumentów

lutniczych i strun baranich

przy Krakowskim Przedmieściu 366

(454, 91).

Na przełomie XIX i XX wieku pojawił

się w Warszawie niejaki Franc

Fiszer (1860-1937), niegdyś zapewne piszący

swoje imię i nazwisko z niemiecka:

Franz Fischer. Był ponoć obywatelem

ziemskim, poddanym austriackim.

Zasłynął z tego, iż schyłek swego życia

spędzał w najbardziej renomowanych

restauracjach i kawiarniach warszawskich.

Ktoś mógłby pomyśleć, że był

człowiekiem dobrze sytuowanym, więc

stać go było na żywienie się w najdroższych

lokalach. Szkopuł w tym, iż

żadnych funduszy, jak się to wówczas


Ulica Puławska z murem ogrodu Szustrów – początek XX wieku, kiedy to Mokotów był jeszcze jedną

z podwarszawskich wsi. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Puławska street with Szuster’s garden wall – beginning of 20th century, when Mokotów was still a village

near Warsaw. From R. Chwiszczuk’s collection.

mówiło, nie posiadał, bo wszystko dokumentnie

przejadł i przepił. Jako niebywały

erudyta, umiejący się znaleźć

w każdym miejscu i dowolnej sytuacji,

niezmiernie dowcipny, tryskający hu-

morem, wcale nie czuł się zażenowany,

kiedy kelner składał się do wypisania

rachunku, którego później nie płacił,

i ostentacyjnie zapalał nim podane

przez szwajcara (czyli odźwiernego)

13

Franciszek, had no children, as a result,

his heir was his younger brother Antoni

(1837-1906), already a widower, Antoni’s

wife, Julia (1830-1884) came from the

family line of Krzemińscy. After Antoni

Szuster died, the inheritance fell upon

Aleksander Szuster (1858-1918), who

married Maria Fryderyka (1860-1938)

also from the Szuster clan. From the marriage

came three sons: Juliusz Szuster

Franciszek Lilpop.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Franciszek Lilpop.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

(1893-1912), who died at the age of 19,

at the time a student at the E. A. Rontalera

Gymnasium in Warsaw, Franciszek

Szuster (1901-1941) and Tadeusz Maciej

Szuster (1903-1973). Tadeusz married

Regina I voto Piotrowska (1910-1989).

They in turn had one child, a daughter.

At the same time there lived a

number of Szusters in Warsaw that were

not related to the Szusters of Mokotów.

One such was Herman Henryk Schuster

(1839-1876) of the Evangelical-Augsburg

faith, who in 1862 inherited from his father

Henryk Rudert, a fi rm producing

violins and chords. It was situated at the

Krakowskie Przedmieście Street (P/366,

M454, and P/366, M91 respectively).


At the turn of the 20th century another

Austrian Franc Fiszer (1860-1937)

arrived to Warsaw. Changing his name

no doubt from Franz Fischer. From all accounts

he was thought to be a wealthy

landowner from new lands acquired by

the Austro-Hungarian Empire. He was famous

for spending most of his time in all

the most renowned restaurants and Cafés

of Warsaw. One might have thought that

he was indeed wealthy, but in truth he

spent all he had purely on maintaining his

extravagant lifestyle. He was immensely

erudite, comfortable in any situation and

was funny and bristling with good humour.

On one occasion the story goes,

when a waiter, after some extravagant

meal, passed him the bill, instead of paying

it he duly used it to light his a large

cigar. He never paid for the bill and nor

presumably for the large cigar either. Restaurateurs

tolerated him, and were even

quite happy to feed him, since he brought

in the crowds, who all wanted to be entertained

by his wit and humour. With his

striking features and long beard he was

liked by artists. He posed on one occasion

for the sculptress Magdalena Gross, also

appearing in the pictorial weekly, Świat,

in 1930.

Another eccentric Austrian, Evangelical-Augsburg

by faith, was Edward

Lilpop (1844-1911), an architect, with a

penchant for eclectic design. He originally

worked in Łódź, before moving to

Warsaw. In Łódź he designed the Palace

and mausoleum for the Scheibler family.

Other works by him include many

industrial buildings, a Villa at Constantine,

and numerous Palaces and houses in

14

cygaro, które też musiało być gratis.

Restauratorzy tolerowali go i już przed

wybuchem pierwszej wojny światowej

sami stawiali mu wystawne obiady

w zamian za bawienie gości, bo przy

jego stoliku i wokół niego gromadziły

się tłumy chętnych do prowadzenia

dowcipnej konwersacji, przeplatanej kalamburami

słownymi, gotowych do pokrycia

kosztów jego konsumpcji. Jego

charakterystyczne popiersie z długą

brodą wykonała rzeźbiarka Magdalena

Gross, a uwiecznił je na fotografi i

poczytny tygodnik Świat w numerze

z 1930 roku.

Oto nietypowy przedstawiciel austriackich

osiedleńców w Warszawie,

protestant, wyznawca religii Lutra,

Edward Lilpop (1844-1911), budowniczy,

reprezentant nurtu architektury

eklektycznej, działał na terenie Łodzi,

gdzie wzniósł m.in. pałac i mauzoleum

Scheiblerów, Warszawy i okolic. Wystawił

tutaj m.in. liczne obiekty przemysłowe,

wille w Konstancinie, pałace

i dwory w okolicy. Lilpop to długoletni

budowniczy Towarzystwa Kredytowego

Ziemskiego. Wraz z J. P. Dziekońskim

wybudował kaplicę Jungów na

Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

w Warszawie. Jego bratankiem był

Stefan Ludwik Lilpop (1872-1923), zegarmistrz,

który zamiłowanie do zawodu

odziedziczył po swych przodkach.

Franciszek Szuster z Kazimierą Liebelt.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Franciszek Szuster with Kazimiera Liebelt.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.


Znaczek rosyjski ze stemplem kolei warszawskowiedeńskiej.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Russian postage stamp with the Warsaw-Vienna

Railway’s stamp. From R. Chwiszczuk’s collection.

Dworzec Kolei Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej

(dzisiejsze okolice skrzyżowania Al. Jerozolimskich

i Marszałkowskiej) w początkach XX wieku.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

The Warsaw-Vienna Railway Station (today’s

crossroads of Jerozolimskie Avenue and

Marszałkowska Street) at the beginning

of 20th century. From R. Chwiszczuk’s collection.

Austriakiem z pochodzenia był

również Kazimierz (Schachtmayer)

Szachtmajer (ok. 1880-1929), inżynier

komunikacji, kierownik robót doraźnych

warszawskich dróg wodnych;

założyciel spółdzielni mieszkaniowej

Zimowe Leże dla pracowników tego re-

sortu i prezes jej rady nadzorczej; mąż

założycielki znanej warszawskiej szkoły

żeńskiej, Wandy z Posseltów Szchtmajerowej

(ul. Białobrzeska). To ekskluzywne

gimnazjum i liceum ukończyły m.in.

córki marszałka Józefa Piłsudskiego

– Wanda i Jadwiga Piłsudskie.

15

the classical Polish country style known

as „Dwór”. He also designed with J. P.

Dziekoński the chapel at the Evangelical

Augsburg Cemetery in Warsaw. Lilpop,

for many years was a builder of the „Towarzystwo

Kredytowe Ziemskie” (similar

to a British Building Society). His nephew

Stefan Ludwik Lilpop (1872-1923), a

watchsmith, inherited the Lilpop estate.

Kazimierz (Schachtmayer) Szachtmajer

(around 1880-1929) also had Aus-

trian ancestry, an engineer by profession

he oversaw the construction of Warsaw’s

water canalization system. Szachtmajer

also formed a Cooperative, the „Zimowe

Leże” a winter retreat for the water works’

employees. His wife, Wanda from Posselt

family, worked also in the community,

founding a well-known school for girls, on

Białobrzeska Street. The school had many

notable students including Marshal Piłsudski’s

daughters, Wanda and Jadwiga.


British

Among the many nationalities

that settled in Warsaw were

the British, a colonial power

and a nation noted for their

organizational thoroughness at a national

as well as local administrative

level.

The British in Warsaw included

architects, mechanical engineers, spinners,

and even governesses, which may

seem surprising since English had not

yet achieved the position as an international

language as it has today. At the

time French was the language of the

European salon, as well as the international

language for tourism. The fi rst

British man of note was Patrycjusz Middleton

(died 1794), who was elevated to

the rank of General in the Polish Army,

in 1768, by the Sejm (Parliament). He

had Scottish ancestry, and was a descendant

of Lord Middleton, who some

say was related to Mary Stuart.

Another well-known Brit, mentioned

in Warsaw’s chronicles of the time,

was General Fryderyk Fanshave (1788-

1831), the Imperial Chamberlain. His

sons continued to live here, until 1904,

eventually selling their family home, a

small Palace, to the Potoccy family from

Zator and Jabłonna. The Palace was

situated in Henryków in Mokotów, then

a suburb of Warsaw. The Fanshaw’s

were associated with the Evangelical

Reformist Church Parish in Leszno, today

Solidarności Avenue.

A pioneer in the fi eld of engineering,

in the Kingdom of Poland, was

Tomasz Moore Evans (1794-1837), an

entrepreneur Englishmen, who with his

brother Andrzej Moore Evans (1795-

1841), opened in 1818, at Świętojerska

Street, the fi rst factory producing agricultural

machinery and utensils. It

is worth noting that during the Polish

Uprising in November 1930, the factory

produced canons for the Polish forces.

In time the fi rm was bought-out, by

Stanisław Lilpop, Wilhelm Ellis Rau

and Leon Loewenstein.

In another fi eld of business, this

time Brewing, a Scot and entrepreneur

Karol Machlejd (1837-1906), in 1869,

bought the Brewery situated at 45

Chłodna Street. In prior to this, Machlejd

was involved in conspiratorial

work in the second Warsaw Uprising,

of 1863. His family came from the Scottish

island of Skye. One of his son’s,

Julian Edward Machlejd (1866-1936),

became the Pastor at the Evangelical

Augsburg Church. As well as preaching,

for which he was renowned, he combined

his spiritual duties with teaching,

being the driving force in setting up of

the Mikołaj Rej Gymnasium for Young

Men. For many years he was also vicepresident

of the Calvin Church Synod.

Julian Edward Machlejd did not neglect

business interests, becoming the President

of United Breweries p. f. Haberbusch

i Schiele PLC.

The founder of the Spinning Factory,

close to Warsaw in Marki, was the

outstanding entrepreneur, the Mancunian

Alfred Briggs (1856-1925). Alfred

16

Brytyjczycy

Pośród przybywających do Warszawy

cudzoziemców byli Anglicy,

obywatele państwa bodaj

najlepiej zorganizowanego

w Europie, długo jeszcze kolonialnego,

gdzie porządek szedł w parze z przepisami

administracji zarówno państwowej,

jak i lokalnej.

Znani Anglicy w Warszawie to

architekci, inżynierowie mechanicy,

przędzalnicy, a nawet guwernerzy,

chociaż język angielski do początku

XX wieku nie stał się modnym środkiem

porozumienia. Nadal dominował

bowiem w świecie język francuski,

który wyszedłszy z salonów, był również

językiem powszechnie używanym

w turystyce. Pierwszym Anglikiem,

o którym przetrwała pamięć był Patrycjusz

Middleton (zm. 1794), generał

wojsk koronnych, nobilitowany na Sejmie

w 1768 roku. Pochodził z rodziny

szkockiej, której protoplastą na ziemiach

polskich prawdopodobnie był

syn przyrodniego brata Marii Stuart,

lord Middleton.

Kolejnym, odnotowanym w kronikach

Warszawy Anglikiem, był gen.

Fryderyk Fanshave (1788-1831), szambelan

cesarski, którego synowie mieszkali

tutaj do 1904 roku, kiedy to sprzedali

hrabiom Potockim z Zatora i Jabłonny

posiadany przez siebie pałacyk zwany

„Na Henrykowie”, w położonym

wówczas pod Warszawą Mokotowie.

Fanshavowie związani byli z parafi ą

ewangelicko-reformowaną na Lesznie,

dzisiejsza al. Solidarności.

Pionierem przemysłu metalowego

w Królestwie Polskim został uznany

Tomasz Moore Evans (1794-1837),

przemysłowiec angielski, który wraz

z bratem Andrzejem (1795-1841) założył

w 1818 roku pierwszą w kraju

Reklama browaru

Machlejda z roku

1895.

Ze zbiorów

R. Chwiszczuka.

An advertisement

of Machlejd’s

brewery from 1895.

From

R. Chwiszczuk’s

collection.


fabrykę maszyn i narzędzi rolniczych

przy ul. Świętojerskiej w Warszawie,

w której podczas powstania listopadowego

produkował armaty. Po latach

właścicielami tego zakładu zostali:

Stanisław Lilpop, Wilhelm Ellis Rau

i Leon Loewenstein.

W zgoła innej branży rodzimego

przemysłu działał pochodzący ze

szkockiej rodziny Karol Machlejd (1837-

1906), przemysłowiec, który w 1869

roku przejął w Warszawie browar

przy ul. Chłodnej 45. Już wcześniej, bo

w 1863 roku, był on członkiem konspiracyjnej

organizacji miejskiej. Jego rodzina

wywodziła się ze szkockiej wyspy

Skye. Jeden z jego synów, Julian

Edward Machlejd (1866-1936), został

pastorem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego

i funkcję duchownego łączył

z misją pedagoga, był bowiem inicjatorem

założenia gimnazjum męskiego

zboru ewangelicko-augsburskiego im.

M. Reja i jego pierwszym dyrektorem,

a przy tym doskonałym kaznodzieją,

wieloletnim wiceprezesem Synodu Kościoła

E-A, a w końcu prezesem Zjednoczonych

Browarów p. f. Haberbusch

i Schiele SA, w skład których weszła

i jego rodzinna fi rma.

Założycielem fabryki nici, przędzalni

oraz osady przemysłowej

w pod warszawskich Markach był oryginalny

Anglik – Alfred Briggs (1856-

1925) z Manchesteru, którego rodzina

spowinowacona jest z rodziną Wedlów

przez Whiteheadów, następnych Anglików,

sukcesorów Marek na początku

XX wieku. Jego grób znajduje się na

warszawskim Cmentarzu Ewangelicko-

Augsburskim, a w grobowcu Wedlów

na tymże cmentarzu spoczywają kolejni

przedstawiciele tej ostatniej rodziny:

Karol, George i Jan Olivier Whiteheadowie,

zmarli w Warszawie.

Mało kto dzisiaj wie, że Angielka

Winifred Cooper (1879-1931), artystka

malarka, uczennica K. Krzyżanowskiego,

przebywająca w Polsce od 1906

roku, po przyjeździe do Polski kupiła

dom w Poroninie nazwany Harendą,

który w 1924 roku sprzedała poecie

Janowi Kasprowiczowi. Przeniosła się

wówczas do Zakopanego, gdzie brała

czynny udział w tamtejszym środowisku

artystyczno-literackim. Jej portrety

znanych osobistości tego regionu oraz

pejzaże wystawiane były w warszawskiej

Zachęcie. Była autorką licznych

utworów literackich i tłumaczką poezji

Kasprowicza, Wierzyńskiego i Tetmajera

na język angielski. Grób jej znajduje

się na Cmentarzu Ewangelicko-

Reformowanym w Warszawie.

Franiciszek Fuchs urodził się w Polsce, ale jego korzenie były angielskie (oryginalna pisownia nazwiska

– Fox). Firma założona w roku 1829 wpierw zajmowała się handlem i pośrednictwem, m.in. sprzedawała

medykamenty, farby oraz wina. W roku 1911 rozpoczęła się na Powiślu budowa widocznej na zdjęciu

fabryki czekolady, kakao i cukierków. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Franciszek Fuchs was born in Poland, but his family came from England (his original name was Fox).

Company founded in 1829 was into trade selling medicines, paint and wines. Building of the factory of

chocolate, candies and cocoa presented in the picture started in 1911. From R. Chwiszczuk’s collection.

17

Briggs was related to the Wedel family

through the Whiteheads, another

British family. The Whiteheads would

later take over Briggs’ business at the

beginning of the twentieth century. Alfred

Briggs is buried at the Evangelical

Augsburg Cemetery at the Wedel family

crypt, as too are all the remaining

family members, Karol, George and Jan

Olivier Whiteheadow, all of who died

in Warsaw.

Not many are aware that the Englishwomen

Winifred Cooper (1879-1931), an

artist, and a one-time student of Konrad

Krzyżanowski, better known as Joseph

Conrad, lived in Poland from 1906. She

bought a house in Poronin, known as

the „Harenda”. She sold her house to

Jan Kasprowicz, the Poet in 1924, when

she moved to Zakopane, taking part in

the Literary and artistic scene there. Her

numerous portraits and landscapes from

her period in Zakopane were regularly

exhibited at the Zachęta Gallery in

Warsaw. She also acted in numerous

plays as well as translated poems by

Kasprowicz, Wierzyński and Tetmajer

into English. She died in Poland and

was buried at the Evangelical Reformist

Church in Warsaw.


Czechs

Few Czechs it seems were

drawn to Warsaw. One of the

few that did was the Hosers,

a family who became much

revered and respected by Varsovians.

The earliest Hoser was Piotr Hoser

(1818-1904), a gardener by profession,

who came as a 26 year old, via Vienna,

in 1848. Although relatively young he

was a very knowledgeable gardener,

having gained good experienced, at

Count Kinski’s home in Prague and at

another residence he owned in Vienna.

On his arrival to Warsaw, after a

short time Hoser found work at the

Saski Garden, as head gardener. He

constructed his own hot-house where

he cultivated exotic plants and not

only. As a consequence, with the new

plants, cultivated at his own initiative,

the up-till-now, rather un-kept Saski

Garden, began to fl ourish with new

plants hitherto unseen in Poland. With

up to 150 types of roses and 28 types

of rhododendrons, the gardens also

began making a profi t.

In 1848 Piotr Hoser brought land

by the Warsaw-Vienna train station,

and there opened a Gardening fi rm

(situated roughly where Hotel Polonia

stands today). In 1849, Piotr Hoser sent

for his two younger brothers Paweł

(1823-1881) and Wincenty (1830-1907).

As a consequence, with the help of his

brothers the fi rm expanded and with

expansion came the need for more

land. So in 1853 the brothers bought

from Count Ożarowski an adjoining

plot, the old Moris foundry. There

they converted the existing buildings

to greenhouses. In the same year Piotr

decided to resign his position at

the Saski Garden. The new fi rm, the

Hoser Brothers, continued to prosper

diversing into other fi elds. Piotr Hoser

mainly concentrated on the Greenhouse

side of the business, while Wincenty

cultivated outdoor plants; Paweł

on the other hand concentrated on

seeding as well as running the shop

at 59 Jerozolimskie Avenue. Not all

the future Hosers followed in the family

business, Paweł Hoser (1864-1943),

became a respected architect. He designed

among other things the Phillips

works in Warsaw.

One son that did continue the

family tradition was Piotr Hoser

(1857-1939), who founded the Warsaw

Gardeners Association (Towarzystwo

Ogrodnicze Warszawskie – TOW). He

held the posts of treasurer and vicepresident,

fi nally becoming President

and honorary member. After Polish

independence he became president of

the Polish Gardeners Association (Polski

Związek Zrzeszeń Ogrodniczych),

at the same time he was a professor

of Warsaw University of Life Sciences

(Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego)

and was engaged in the activities

of TOW and as a member of Seed

Growers Union (Związek Producentów

Nasion). For his services to polish

gardening he received from the President

the Polonia Restituta order. His

18

Czesi

Niewielu przedstawicieli narodowości

czeskiej odnotowała

historia Warszawy. Złotymi

zgłoskami zapisali się tutaj

Hoserowie. Ich związki z Warszawą sięgają

roku 1848, kiedy z Wiednia przybył tu

26-letni ogrodnik Piotr Hoser (1818-1904).

Mimo młodego wieku posiadł już wiedzę

i doświadczenie w dziedzinie ogrodnictwa,

które zdobył w ogrodach hrabiów

Kinskych w Pradze i Wiedniu. Po przybyciu

do Warszawy znalazł zatrudnienie

w Ogrodzie Saskim, gdzie objął funkcję

naczelnego ogrodnika. Przy zajmowanym

przez siebie domku zbudował cieplarnię,

w której posadził egzotyczne rośliny.

Dzięki niemu w zaniedbanym wcześniej

Ogrodzie Saskim pojawiły się nowe, dotychczas

tutaj nie sadzone rośliny, m.in.

aż 150 odmian róż i 28 rodzajów rododendronów,

a działające przy ogrodzie

gospodarstwo zaczęło przynosić zyski.

W 1848 roku Piotr Hoser zakupił

grunt vis-a-vis Dworca Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej

i założył tam własną

fi rmę ogrodniczą w miejscu, gdzie dużo

później stanął istniejący do chwili obecnej

hotel Polonia. Ogród Hosera ciągnął się

od ul. Marszałkowskiej, na przestrzeni od

Al. Jerozolimskich do Nowogrodzkiej aż

do nieistniejącej jeszcze wówczas ul. Składowej

(po odzyskaniu niepodległości przemianowanej

na Pankiewicza). W środku

ogrodu (w połowie działki) znajdowały

się parterowe budynki powstałe przypuszczalnie

w latach trzydziestych XIX

wieku. W 1849 roku ściągnął do Warszawy

dwóch młodszych braci: Pawła (1823-

1881) i Wincentego (1830-1907). Rozwijająca

się fi rma wymagała powiększenia

areału rolnego. W 1853 roku bracia Hoser

odkupili od hrabiego Ożarowskiego

sąsiednią posesję po dawnej odlewni Morisa

w Al. Jerozolimskich i przebudowali

budynek fabryczny na szklarnię. W tym

samym roku najstarszy z braci zrezygnował

ze stanowiska ogrodnika w Ogrodzie

Saskim. Firma Bracia Hoser prowadziła

wszechstronną działalność od hodowli

kwiatów doniczkowych w szklarniach po

uprawę truskawek. Piotr Hoser zajmował

się głównie uprawami szklarniowymi,

a Wincenty roślinami sadowniczymi, natomiast

Paweł prowadził dział nasienny

i kantor w budynku wzniesionym przy

Al. Jerozolimskich 59. Przedstawiciel

młodszego pokolenia rodu, Paweł Hoser

(1864-1943), był już nie ogrodnikiem, ale

architektem. Jego dziełem były zakłady

Philipsa w Warszawie.

Kolejny przedstawiciel rodu – Piotr

Hoser (1857-1939), był założycielem Towarzystwa

Ogrodniczego Warszawskiego,

w którym kolejno piastował urzędy

członka zarządu, skarbnika, wiceprezesa

i prezesa, następnie członka honorowego.

Już w Polsce niepodległej pełnił funkcję

prezesa Polskiego Związku Zrzeszeń

Ogrodniczych, a równocześnie był profesorem

Szkoły Głównej Gospodarstwa

Wiejskiego w Warszawie, brał przy tym

czynny udział jako wiceprezes Związku

Producentów Nasion. Za zasługi dla polskiego

ogrodnictwa otrzymał z rąk Prezydenta

RP Order Polonia Restituta. Na

odbywającej się w 1926 roku Wystawie


Ogrodniczej w Poznaniu przyznano mu

godność prezesa honorowego Poznańskiego

Towarzystwa Ogrodniczego za

racjonalne prowadzenie szkółek, drzew

i krzewów, a jego brat Wincenty otrzymał

dyplom uznania Ministerstwa Rolnictwa

i Dóbr Państwowych za działalność

na polu hodowli nasion.

Kolejną rodziną pochodzenia czeskiego

byli Hradliczkowie (właściwie:

Hradlićkowie), udzielający się w Klubie

Czeskim w Warszawie, zrzeszającym

Czechów zamieszkujących Warszawę

i okolice. Jednak największy rozgłos miała

inna rodzina pochodzenia czeskiego,

Franaszkowie, właściciele fabryki tapet

w Warszawie i pierwsi producenci papieru

światłoczułego, wykorzystywanego

w fotografi i. Oto powstaniec 1863 roku,

Józef Franaszek (1840-1916) – w 1873

roku nabył i rozwinął wytwórnię obić

papierowych A. Vettera na Woli, założoną

przez spółkę Spoerlin i Rehan w 1829

roku w sercu Śródmieścia u zbiegu ulic

Marszałkowskiej i Złotej. Na początku

XX wieku zbudował nową fabrykę przy

ul. Wolskiej 45, którą poprowadził później

jego syn Stanisław (1872-1933). Zatrudniała

ona wówczas 290 robotników. Działała

nieprzerwanie do 1944 roku na bazie

częściowo zniszczonych zabudowań. Po

nacjonalizacji powstały państwowe Zakłady

Foton działające do chwili obecnej,

produkujące klisze fotografi czne i papier

światłoczuły fotografi czny.

Reklama jednej z mniej znanych firm z czeskimi

korzeniami. Rok 1893. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

An advertisement of a company with Czech roots.

From R. Chwiszczuk’s collection.

19

brother Wincenty received a dyploma

from the Ministry of Agriculture and

National Goods (Ministerstwo Rolnictwa

i Dóbr Państwowych), as recognition

for his activity in the fi eld of

seeds planting

Another Czech family that settled

in Warsaw were the Hradliczeks

(Hradlićek), whose members were

very active at the Czech Club run for

the Czechs community living in and

around Warsaw. However the most

renowned Czech family in Warsaw

were no doubt the Franaszeks, owners

of a wall-paper factory as well as producers

of light-sensitive paper used in

photography. The earliest Franaszek,

Józef (1840-1916) bought in 1837 a paper

manufacturing company at Wola,

founded by Spoerlin and Rehan in 1829

and originally situated at the corner of

Złota and Marszałkowska Streets. During

the 1863 Polish Uprising, as incidentally

many newcomers did, Józef Franaszek

fought for Polish independent.

At the beginning of 20th Century Józef

expanded production by building a

new factory at Wolska Street 45, which

was later run by his only son Stanisław

(1872-1933). At that time 290 workers

were employed in the factory. Production

was unbroken until 1944. Even

during the War the Nazis continued

production although at a reduced level

since some of the buildings had been

destroyed. After the War the plant was

nationalized (renamed “Foton”), and is

still working to this present day, producing

photographic plates and lightsensitive

paper.


Danish

The fi rst recorded Dane to

appear in Warsaw was the

sculptor Bertel Torvaldsen

(1768-1844), who was responsible

for two of the most important monuments

to National Polish heroes, the

astronomer Mikołaj Kopernik’s, and the

Prince Józef Poniatowski’s. He lived here

between 1819-21. He was representative

of the European classical type, graduating

from two Academies of Fine Arts:

in Copenhagen and Rome. In 1808 he

became a member of Accademia di San

Luca in Rome. Regarded, as a master

of form and composition, the subject of

his sculptures was religion, history and

mythology. His works also included the

tombs of Włodzimierz Potocki in Warsaw

and Artur Potocki at the Wawel in

Krakow, as well as and many busts and

medallions of polish aristocracy.

There were also two descendants

from mighty, Danish industrial families:

the Bevensees and the Daabs. Bevensees

were descendants of Jan Piotr Bevensee

(1808-1905), who was born in Germany,

but was of Danish descent. The

Bevensees had a factory at 75 Czerniakowska

Street, producing roof rafters,

doors and window frames as well as

fl ooring, balustrades and panelling.

The factory run by the brothers Adolf

Henryk and Karol Bevensee survived

until World War II, but was always in

a precarious fi nancial situation, since

in the early 1920’s the fi rm nearly went

bankrupt and only survived by successively

selling off land, and other assets

of the fi rm.

Adolf Daab (around 1872-1924),

was an industrialist, and member

of a board of Fr. Martens and

A. Daab in Warsaw (Towarzystwo

Akcyjne Zakładów Przemysłowo-

Budowlanych Fr. Martens i A. Daab

w Warszawie). The firm among other

things built the Jabłkowscy Brothers

Department store, and also the Warsaw

School of Economics (Wyższa

Szkoła Handlowa) plus many buildings

for the Lutheran Parish Church

such as Mikołaj Rej Gymnasium,

and tenement house at 4 Kredytowa

Street. Daab, at the same time, was

president of the Bank Mortgage Credit

Lenders Association (Bank Kredytu

Hipotecznego). In addition he was a

Warsaw City Councillor. Daab together

with his partner, Martens, of

German descent, also took part in the

building of a number of infrastructure

projects such as the construction

of the main arterial throughway

for the city. However the city, which

was in financial difficulties at the

time, could not complete payment.

Even so the firm finished the work,

and simply deferred the debt.

When Poland regained independence

in the 1920s two energetic Danes

arrived in Warsaw: engineers Otto Westergaard

(1886-1925) and Henryk (Henrik)

Graedner (1882-1951). They bought an

oil manufacturing company, (Towarzystwo

Akcyjne Libawskiej Olejarni) located

at 9 Gocławska Street in the district of

20

Duńczycy

Pierwszym Duńczykiem, który

zaznaczył swój pobyt w Warszawie

dwoma pomnikami naszych

bohaterów narodowych,

uczonego astronoma Mikołaja Kopernika

i księcia Józefa Poniatowskiego, był

bawiący tutaj w latach 1819-1821 Bertel

Torvaldsen (1768-1844), rzeźbiarz duński,

przedstawiciel europejskiego klasycyzmu,

absolwent dwóch Akademii

Sztuk Pięknych: w Kopenhadze i Rzymie.

W 1808 roku obdarzony tytułem

członka Accademia di San Luca w Rzymie.

Uważany za mistrza kompozycji

i formy, tworzył rzeźby o tematyce

religijnej, historycznej i mitologicznej.

Jego dziełem były też grobowce Włodzimierza

Potockiego i Artura Potockiego

na Wawelu oraz liczne popiersia

portretowe i medaliony w pałacach

polskiej arystokracji.

W stolicy Polski, Warszawie, zaznaczyły

swoje istnienie dwa potężne

rody przemysłowe: Bevenseeów i Daabów.

Pierwsi, to potomkowie

Jana Piotra Bevensee

(1808-1905), urodzonego

w Rendsburgu (Niemcy),

ale pochodzącego z Danii.

Działali w branży budowlanej,

założywszy przy

ulicy Czerniakowskiej 75

fabrykę produkującą krokwie

dachowe, stolarkę

okienną i drzwiową oraz

posadzki, balustrady i boazerie.

Przetrwała ona

w prawdzie do wybuchu

II wojny światowej prowa-

Reklama firmy Martensa i Daaba

– przedwojennego potentata

branży budowlanej. Ze zbiorów

R. Chwiszczuka.

Martens and Daab company’s

advertisement – prewar tycoon of

building branch.

From R. Chwiszczuk’s collection.


dzona przez braci Adolfa Henryka i Karola

Bevenseeów, ale jedynie w formie

szczątkowej, bowiem już we wczesnych

latach dwudziestych zaczęła dryfować

i znalazła się u progu bankructwa, od

którego uratowała ją sprzedaż znacznych

terenów rezerwowych i części hal

produkcyjnych wraz z rezerwami materiałowymi.

Drudzy, w spółce z rodziną

niemieckiego pochodzenia Martensów,

brali udział w realizacji ogromnej liczby

obiektów na terenie Warszawy, m.in.

budowali linię średnicową, a ponieważ

miasto nie miało pieniędzy na tę inwestycję,

to ukończyli ją gratis, prolongując

władzom miejskim dług. Adolf Daab

(ok. 1872-1924), przemysłowiec, członek

zarządu Towarzystwa Akcyjnego Zakładów

Przemysłowo-Budowlanych Fr.

Martens i A. Daab w Warszawie. Firma

wybudowała m.in. dom towarowy Braci

Jabłkowskich, gmach Wyższej Szkoły

Handlowej oraz wiele budynków dla parafi

i ewangelicko-augsburskiej (gmach

gimnazjum M. Reja, kamienicę czynszową

przy ul. Kredytowej 4). Daab pełnił

równocześnie funkcję prezesa zarządu

Banku Kredytu Hipotecznego. Był też

radnym m. st. Warszawy.

Wiele lat upłynęło, Polska w międzyczasie

odzyskała niepodległość

i stała się państwem wolnym i suwerennym,

nim w latach dwudziestych XX

wieku pojawili się w Warszawie dwaj

energiczni Duńczycy: inż. Otto Westergaard

(1886-1925) i inż. chem. Henryk

(Henrik) Graedner (1882-1951), którzy

wykupiwszy wytwórnię Towarzystwa

Akcyjnego Libawskiej Olejarni (powstałą

1912) przy ul. Gocławskiej 9 na war-

szawskim Gocławiu, założyli pierwszą

w kraju fabrykę margaryny pod nazwą

Alima. Istniała ona do 1931 roku, kiedy

to jej miejsce zajęła Fabryka Wyrobów

Gumowych Rygawar powstała w oparciu

o kapitał państwowy.

21

Gocław, where they established the fi rst

margarine factory in Poland, called „Alima”.

The fi rm existed until 1931, when it

was bought out by „Fabryka Wyrobów

Gumowych Rygawar S.A.” a partly state

owned company.

Pomnik Kopernika autorstwa

Duńczyka Thorvaldsena.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

A monument to Kopernik made

by Danish – Thorvaldsen.

From R. Chwiszczuk’s collection.


French

By and large the French in Warsaw

were Roman Catholics,

but some of them like Bocquets

or Herses, were Protestants

(Herses were Huguenots to be more

precise). The favourite place for French

people to meet was café Honoratka at

Miodowa Street, which was the fi rst coffee

house in Warsaw and known for its

artistic bohemian ambience.

Few realize that Warsaw was a

haven of the future King of France

Ludwik XVIII (1755-1824), prince de

Burbon, who escaped the French Revolution

with his wife Maria Sabaudzka.

When Napoleon I Bonaparte (1769-

1821), as Emperor, came to Warsaw,

and stayed at the Royal Castle, but refused

his room, because the dethroned

king slept in it.

The French fi nancier Isaac Ollier

(1718-1790), also made his mark in

Warsaw. He came from a French Huguenot

family. His career in Warsaw

began with the purchase of a silk store

in the Old Town. He later purchase the

„Olej’s” Palace, at Nowy Świat Street,

built around 1780, probably by Efraim

Schroeger (the original building was

owned by the Pusłowscy family until

1840). In 1755 together with Jakub

Ragge and Piotr Tepper he successfully

passed a court ruling, which obligated

the Municipal Council to respect

the Sejm resolution of 1768, to allow

new arrivals foreigners to the same

22

Francuzi

To najczęściej katolicy, ale i protestanci,

jak Bocquetowie czy

Herseowie. Ci ostatni wywodzili

się z rodziny hugonockiej.

O tym mało kto wie, bo ofi cjalne podręczniki

do historii polskich szkół wszystkich

szczebli milczą na temat wyznawanych

religii nawet rodzimych bohaterów,

a tymczasem wcale nie jest takie pewne,

czy większość z nich była wyznania katolickiego.

Miejscem, gdzie spotykała się

kolonia francuska zamieszkująca Warszawę

stała się kawiarnia Honoratka na ul.

Miodowej, będąca pierwszą cukierniokawiarnią

w mieście i miejscem spotkań

bohemy artystycznej.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy

z faktu, jakie smaczki kryje w sobie rodzima

historia. Oto na terytorium Polski

w samej tylko Warszawie i w jej

okolicy przebywał na wygnaniu przyszły

król francuski, późniejszy Ludwik

XVIII (1755-1824), książę de Bourbon,

któremu w ucieczce ze zrewoltowanej

Francji towarzyszyła małżonka, Maria

ks. Sabaudzka. W naszej stolicy bawił

też cesarz Francuzów Napoleon I Bonaparte

(1769-1821), a zamieszkawszy na

Zamku Królewskim odmówił położenia

się w łożu królewskim, bo spał w nim

król zdetronizowany.

Założona przez Francuzów kawiarnia Honoratka

– połowa XIX wieku. Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Café Honoratka founded by French – half of the 19th

century. From Tadeusz W. Świątek’s collection.


Do historii stolicy przeszedł Isaac

Ollier (1718-1790), bankier, kupiec z hugonockiej

rodziny francuskiej, osiadły

w Warszawie, początkowo właściciel

sklepu bławatnego w Rynku Starego

Miasta, prowadzący również działalność

bankierską. Był właścicielem pałacu

zwanego Pałacem Oleja, zbudowanego

ok. 1780 roku przypuszczalnie przez

Efraima Schroegera przy ul. Nowy

Świat (od ok. 1840 r. własność rodziny

Pusłowskich). W roku 1775 wraz z Jakubem

Ragge i Piotrem Tepperem spowodował

wydanie przez sąd asesorski

wyroku zobowiązują cego Magistrat Starej

Warszawy do respektowania uchwały

sejmowej z 1768 roku o dopuszczeniu

dysydentów do praw miejskich. Pochowany

na starym cmentarzu ewangelickim

na Lesznie, ekshumowany na cmentarz

przy ul. Młynarskiej.

Drugim bankierem pochodzenia

francuskiego w Warszawie był w tym

czasie Piotr Blank (1742-1797), przez jakiś

czas kasjer króla Stanisława Augusta,

właściciel pałacu przy ul. Senatorskiej,

gdzie gościł monarchę i arystokrację

warszawską, nobilitowany w 1790 roku

po uchwaleniu Konstytucji 3 maja. Na

ręce marszałka Małachowskiego złożył

dar na wojsko w wysokości 50 tysięcy

złotych, a podczas insurekcji kościuszkowskiej

pełnił funkcję członka komisji

aprowizacyjnej i skarbowej.

Oryginalnych Francuzów spotykamy

również wśród dworzan króla Stanisława

Augusta, braci: Jakuba (1720-1788)

i Pawła Piotra Tremo (ok. 1733-1810),

znakomitego kucharza Stanisława Augusta

Poniatowskiego, czuwającego m.in.

nad przygotowaniem

słynnych obiadów

czwartkowych, stale

towarzyszącego

królowi podczas

wszystkich jego wyjazdów,

należącego

do szczupłego grona

dworzan, które udało

się z wraz z monarchą

na wygnanie

do Petersburga. Po

jego śmierci zamieszkał

w otrzymanym

niegdyś od władcy

dworku na Grzybowie.

Obaj bracia

pochowani zostali na

Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim.

Jakub był ojcem

Eljasza, dzielnego

żołnierza insurekcji

kościuszkowskiej

i wiernego towarzysza

broni Jana Henryka

Dąbrowskiego.

Odrębną i wcale niemałą grupę stanowili

ofi cerowie i żołnierze Napoleona,

którzy z różnych przyczyn zostali w stolicy

Księstwa Warszawskiego. Byli też

i tacy, którzy do Polski przybyli nieco

wcześniej, jak Jan de Toux de Salvert (ok.

1786-1860), ofi cer wojsk francuskich pochodzenia

francuskiego, uczestnik wszystkich

kampanii napoleońskich, prawdopodobnie

krewny zmarłego w 1797 roku

Warszawie Jeana Luc Luisa de Toux de

Salverte, pułkownika wojsk polskich, odgrywającego

w ciągu trzydziestu lat dużą

Francuz Nicolas Chopin – ojciec Fryderyka Chopina.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

French Nicolas Chopin – father of Fryderyk Chopin.

From Tadeusz W. Śwątek's collection.

23

Municipal Laws

and rights enjoyed

by Polish citizens.

He was buried at

Evangelical Cemetery

at Leszno, but

later exhumed and

moved to the cemetery

at Młynarska

Street.

Another banker

with French roots

was Piotr Blank

(1742-1797), King

Stanisław August’

cashier and the

owner of Palace at

Senatorska Street,

where Monarchs

and Warsaw aristocracy

were regular

guests. In 1790

he was honoured

at the passing of

the May the 3rd

Constitution. He

bequeathed 50,000

zlotys to the Polish Army in the presence

of Marshal Małachowski, and

during the Kościuszko Uprising was a

member of both the Revenue and Supply

Committees.

There were other remarkable

Frenchmen among courtiers to

King Stanisław August, the

brothers Jakub (1720-1788)

and Paweł Piotr Tremo (1733-

1810). Paweł was the King’s

cook, who prepared famous

„Thursday dinners” and always

accompanied king on his trips. He was

incidentally one of few courtiers who

joined the Monarch in exile, to Petersburg.

After Stanisław August died

Paweł moved to a manor house at

Grzy bów, a present from the sovereign.

Both of the Tremo brothers were

buried at the Lutheran Augsburg Confession

Cemetery. Jakub Tremo’s son,

Eljasz, was a brave soldier, and fought

in the Kościuszko Upraising with his

faithful brother-in-arms, Jan Henryk

Dąbrowski.

Quite a large number of France

soldiers from the Napoleon army made

the Duchy of Warsaw their home, such

as Jan de Toux de Salvert (1786-1860),

a French offi cer and a participant of all

Napoleon’s Campaigns. He was probably

a relative of Jeana Luc Luisa de

Toux de Salverte, who died in Warsaw

in 1797. A colonel of the Polish

Army he played a signifi cant role in

the Polish Freemasonry, and was also

a teacher of young Stanisław August

Poniatowski, the future king of Poland.

Another French soldier was Jan

Ludwik Martini (1785-1854). A Corsican

by birth, and former offi cer in Napoleon’s

army, he was awarded the Legion

of Honour for gallantry. The Frenchman

Jan Jerzy Lepige (1788-1849), on

the other hand, served as Colonel

Moneta z czasów Księstwa

Warszawskiego.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

A coin from the period

of the Duchy of Warsaw.

From R. Chwiszczuk’s collection.


in the Polish Artillery, in which he participated

in some of Napoleon’s most

notable Campaigns, of 1809, 1812 and

1813. He was twice injured at the Battle

at Raszyn, and decorated with Cross of

the Legion of Honour and the Polish

Virtuti Militari. His name can be found

on the Triumphal Arch in Paris, next to

the names of General J. H. Dąbrowski,

General J. Zajączek and prince Józef

Poniatowski.

Lepige’s compatriot, Piotr August

Valentin d’Hauterive (1789-1845), was

another Frenchmen and Offi cer who

fought in Polish ranks. He too fought

in the Duchy of Warsaw and Congress

Kingdom of Poland Armies, as adjutant

to General Stanisław Potocki, and

awarded the knight of 1’Ordre National

de la Legion d’Honneur.

No less interesting character was

Aleksander Antoni Le Brun (1803-1868),

a surgeon of French descent, and the

chief doctor at the Hospital of the Baby

Jesus (Szpital Dzieciątka Jezus), who

also taught at the Main School (Szkoła

Główna). Another medic was Jan

d’Anns (ok. 1814-1867), a dentist who

taught at the Warsaw School for Physicians

(Warszawska Szkoła Felczerów),

and was also an author of 4 books on

dental treatment.

Frenchmen were present in the

fi eld of music. Mikołaj Chopin (1771-

1844) was a French teacher, but his

Restauracja „Pod Bukietem”.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

„Under the Bouquet” restaurant.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

claim to fame was as father to the

composer Fryderyk Franciszek (1810-

1849). Mikołaj Chopin had a succession

of teaching posts; at the Warsaw

Secondary School (nowadays the

University of Warsaw), the Artillery

School (Szkoła Elementarna Artylerii i

Inżynierii), at the Application Military

School (Wojskowa Szkoła Aplikacyjna)

and fi nally at the Clerical Catholic

Academy (Akademia Duchowna

Katolicka). Fryderyk Chopin will be

forever associated with Zamoyscy’s

Palace, standing at the corner of

Świętokrzyska Street and Nowy Świat

Street. It is claimed that he fi rst played

there as a 16 year old. It is sad to re-

24

rolę w wolnomularstwie polskim; nauczyciela

młodego Stanisława Augusta Poniatowskiego,

przyszłego króla.

Kolejni przedstawiciele tej grupy to:

Jan Ludwik Martini (1785-1854), Korsykanin,

ofi cer wojsk napoleońskich, kawaler

Legii Honorowej, i Jan Jerzy Lepige' (1788-

1849), pułkownik artylerii wojsk polskich,

uczestnik kampanii napoleońskiej 1809,

1812 i 1813 roku, dwukrotnie ranny w bitwie

pod Raszynem; odznaczony Krzyżem

Legii Honorowej i Krzyżem Virtuti

Militari. Nazwisko jego fi guruje na sklepieniu

Łuku Tryumfalnego w Paryżu

obok nazwisk generałów: J. H. Dąbrowskiego,

J. Zajączka, oraz ks. Józefa Poniatowskiego.

Jego ziomek, Piotr August Va-

lentin d’Hauterive (1789-1845), był również

ofi cerem wojsk Księstwa Warszawskiego

i Królestwa Kongresowego, adiutantem

generała Stanisława Potockiego, kawalerem

Legii Honorowej.

Wcale nie mniej ciekawą postacią

okazał się Aleksander Antoni Le Brun

(1803-1868), chirurg, naczelny lekarz

Szpitala Dzieciątka Jezus, wykładowca

w Szkole Głównej, będący pochodzenia

francuskiego. Przedstawicielem innej

zgoła specjalności był Jan d’Anns (ok.

1814-1867), lekarz stomatolog, nauczyciel

w Warszawskiej Szkole Felczerów,

autor 4 wydanych prac poświęconych

chorobom zębów i ich leczeniu.

Tu wypada włączyć wątek muzyczny:

oto w Liceum Warszawskim (ob.

Uniwersytet Warszawski), następnie

w Szkole Elementarnej Artylerii i Inżynierii,

Wojskowej Szkole Aplikacyjnej

oraz Akademii Duchownej Katolickiej,

wykładowcą języka francuskiego był

Mikołaj Chopin (1771-1844), ojciec przyszłego

kompozytora Fryderyka Franciszka

(1810-1849). Z postacią kompozytora

łączy się pałac Zamoyskich stojący

u zbiegu ulic Świętokrzyskiej i Nowego

Światu, skąd żandarmi rosyjscy wyrzucili

fortepian, na którym grywał Fryderyk

W pewnym momencie najpotężniejszym

klanem wśród rodzin pochodzenia

francuskiego stali się Norblinowie, początkowo

malarze i medalierzy, a w kolejnych

pokoleniach przemysłowcy

branży metalowej. Najwybitniejszym jej

przedstawicielem był Wincenty Konstanty

Norblin (1805-1872), wnuk Jana Piotra

Norblin de la Gourdainea (1745-1830),

wybitnego malarza; przemysłowiec, od


Reklama z roku 1914 znanego przed wojną Domu Towarowego Bogusława Hersego.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Advertisement of Bogusław Herse’s Department store from 1914.

From R. Chwiszczuk’s collection.

1829 roku właściciel fi rmy odlewniczej

(wyroby z brązu, platerowane i srebrne)

założonej w Warszawie w 1809 roku

przez jego ojca Aleksandra Jana (zm.

1828). W zakładzie tym odlano m.in. pomnik

Mikołaja Kopernika. Jego synem

był Ludwik Wincenty Norblin (1836-

1914), przemysłowiec, dyrektor fabryki

Towarzystwa Akcyjnego Fabryk Metalowych

Norblin, Bracia Buch i T. Werner.

Rozszerzył działalność fi rmy o nowe

działy produkcyjne: platerów i wyrobów

srebrnych; hojny ofi arodawca na

cele społeczne, dwanaście cennych

płócien malarzy polskich przekazał

Towarzystwu Zachęty Sztuk Pięknych;

członek Kolegium kościelnego parafi i

ewangelicko-reformowanej w Warszawie,

a od 1886 roku jego prezes. Fabryka

Platerów pod fi rmą Norblin, Bracia

Buch i T. Werner SA, znajdowała się

przy ul. Żelaznej 49/51/53, a jej fi rmowe

sklepy przy ul. Marszałkowskiej 127

oraz Krakowskim Przedmieściu 67.

Późniejszym osiedleńcem był Michał

Grosse (1770-1840), przemysłowiec

25

call that when the Palace was sacked

by the Russian Military Police, Fryderyk’s

piano, which he played on often,

was simply thrown away.

For a while the most notable French

family were the Norblins, who arrived

to Warsaw fi rst as painters and medal

makers: with the generation of Norblins

turning their hands to Industrial production

of various types of metals. The

most outstanding representative of the

family was Wincenty Konstanty Norblin

(1805-1872), grandson of Jan Piotr

Norblin de la Gourdainea (1745-1830),

the eminent painter. Wincenty an Industrialist,

took over the family metal

casting company (producing bronze,

plated and silver goods) in 1829. Originally

established in 1809 by his father

Aleksander Jan (died in 1828). The

company caste the renowned Mikołaj

Kopernik monument. His son Ludwik

Wincenty Norblin (1836-1914), followed

in his father’s footsteps, becoming director

of „Towarzystwo Akcyjne Fabryk

Metalowych”, of Norblin, Buch

Brothers and T. Werner. He Company

diversifi ed into among other things the

production of plating and silver goods.

He was a generous charity donor, for

example donating twelve precious

paintings to the Society for the Encouragement

of Fine Arts (Towarzystwo

Zachęty Sztuk Pięknych). He was also

a member of the Board of the Warsaw

Calvinist Church, and in 1886 became

its President. His factory was located

at 49-53 Żelazna Street and their shops

at 127 Marszałkowska Street and at 67

Krakowskie Przedmieście Street.

Another settler to Warsaw was

Michał Grosse (1770-1840), an industrialist,

originally from Grenoble, and

specializing in the processing leather.

In his youth he was a French artilleryman,

and participated in the San Domingo

expedition. He settled in Warsaw

in 1810 and by 1825 opened the

fi rst tannery in the country, at Marymont

(at the time a Warsaw suburb).

„Grossowo” as the fi rm was called,

continued production right up to the

outbreak of World War II.

In 1835 Wilhelm Glier (1812-1899)

settled in Warsaw, and established a

factory producing wind instruments.

Initially his partner was Wilhelm Jan

Wernitz (1787-1841). The company

continued working right up to the outbreak

of the Warsaw Upraising, in August

1944.

One of the great Warsaw restaurateurs

and wine shop owners was

Frenchman Aleksander Bocquet (1839-

1901). He ran the restaurants at the in

Warsaw Grand Theatre (Teatr Wielki)

and another at the Rome Hotel (Hotel

Rzymski), purchased from the Wieman

family and located at the corner

of Trębacka and Moliera Streets. He

was also a member of the Moniuszko

Warsaw Music Society (sekcja S. Moniuszki

Warszawskiego Towarzystwa

Muzycznego). Both his sons continued

the restaurateur tradition. Aleksander

Bocquet (1870-1906) owned a restaurant

and winery at 114 Marszałkowska

Street. He also inherited the Rome

Hotel (Hotel Rzymski). Władysław

Bocquet (1871-1946), on the other hand


owned the Metropol Hotel on 114

Marszałkowska Street (renamed in 1938

to the Mazowiecki Hotel) as well as the

restaurant located in the hotel „Under

the Bouquet”, („Pod Bukietem”), the

most popular Warsaw restaurant during

the interwar period.

The largest fashion house in Central

Europe was started by Bogusław

Herse (1839-80), a French trader, together

with brothers: Adam (1850-

1915) and Ferdynand Robert (1845-

1905) They opened their fi rst shop, on

Senatorska Street, called „Lace Trade,

White Goods and Fashion - Bogusław

Herse” („Handel Koronek i Towarów

Białych oraz Mód Bogusław Herse”).

The business expanded and they

moved to new premises on Zie lony

Square (Dąbrowskiego Square today),

between Marszałkowska Street,

Erewańska Street, (Kredytowa Street

today) and Szkolna Street. Here ladies

could make-to-order the most elegant

dresses and furs while elegant gentleman

could order suits, coats and

wonderful accessories such as umbrellas,

walking sticks, neckerchiefs,

gloves and hats. After World War I

the business moved to the famous

„House-Without-Corners” on Krakowskie

Przedmieście Street (rented

from the military authorities), which

functioned as Fashion House, and

known as the „Ateliers”.

In 1922 one of the Polish Presidential

candidates was Jan Niecisław

Boduin de Courtenay (1845-1929), who

in his time had been a professor at

St. Petersburg, Dorpat, Krakow and

Warsaw, and was an outstanding

scholar of comparative linguistics; an

author of over 300 works in the fi eld

of Slavic, Indo-European languages

as well as general linguistic. He was

a descendant of Jan Gruby Kapetyng,

King of Frankonia.

Another Frenchmen, Aleksander

Simon (1871-1936), was a doctor. But

in his spare-time was a reserve major

in the Polish army and also a volunteer

in the Polish army in France.

In Warsaw he treated Warsaw civil

servants as well as local social workers.

His grave can be found at the

Lutheran Augsburg Confessional

Cemetery in Warsaw.

Henryk Mikołaj Charlemagne (1889-

1973), was a lawyer who organized

Municipal Police and Civil Guard during

both World Wars. Participant of

Silesia and Warsaw Uprisings, in the

interwar period he became a famous

statistician and an author of many

studies in this fi eld.

Until the outbreak of Word War

I, the French colony in Warsaw maintained

the French Society of Mutual

Assistance („Towarzystwo Francuskie

Wzajemnej Pomocy”) located at 8

Szcz ygla Street. When Poland regained

their independence a new body was

formed, The French Institute. It was

formed on Emil Bourgeois’s initiative,

the one time Professor of law at the

French Sorbonne. Its offi cial opening

at Staszic’s palace, the former seat of

the Society of the Friend of the Arts

(„Towarzystwo Przyjaciół Nauk”) took

place on 27th April 1925. In the open-

26

branży białoskórniczej pochodzący

z Grenoble; w młodości artylerzysta

wojsk francuskich, brał udział w wyprawie

na San Domingo; w Warszawie

osiadł w 1810 roku, a w 1825 roku założył

już pierwszą w kraju garbarnię

w nabytej przez siebie kolonii w Marymoncie,

którą to kolonię nazwał Grossowem.

Istniała ona do wybuchu drugiej

wojny światowej. Jeszcze później,

bo dopiero w 1835 roku, osiedlił się

w Warszawie Wilhelm Glier (1812-1899),

który założył tu wytwórnię dętych instrumentów

muzycznych. Początkowo

Dwujęzyczny rachunek hotelu Metropol.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Bilingual bill from Metropol hotel.

From R. Chwiszczuk’s collection.

prowadził ją w spółce z Wilhelmem Janem

Wernitzem (1787-1841). Przetrwała

ona do wybuchu Powstania Warszawskiego

w sierpniu 1944 roku.

Początek rodu wielkich restauratorów

dał Aleksander Bocquet (1839-1901),

z pochodzenia Francuz, restaurator.

Od 1866 roku właściciel znanego handlu

win i restauracji w gmachu Teatru

Wielkiego, następnie właściciel Hotelu

Rzymskiego (Trębacka róg Moliera),

członek sekcji S. Moniuszki Warszawskiego

Towarzystwa Muzycznego. Kontynuatorami

tradycji byli synowie, Aleksander

Bocquet (1870-1906), również jak

ojciec restaurator, właściciel restauracji

z handlem win o nazwie Bocquet przy

ul. Marszałkowskiej 114 i po ojcu Hotelu

Rzymskiego, nabytego od rodziny

Wiemanów i Władysław Bocquet (1871-

1946), także restaurator, właściciel Hotelu

Metropol przy ul. Marszałkowskiej

114 (od 1938 r. występującego jako Hotel

Mazowiecki) i mieszczącej się w nim

restauracji Pod Bukietem, uważanej za

najpopularniejszy lokal gastronomiczny

w międzywojennej Warszawie.

Największy dom mody we wschodniej

części Europy był dziełem Bogusława

Hersego (1839-1880), kupca pochodzenia

francuskiego, który wspólnie z braćmi:

Adamem (1850-1915) i Ferdynandem Robertem

(1845-1905) założył przy ul. Se-


natorskiej 10 fi rmę pod nazwą: Handel

Koronek i Towarów Białych oraz Mód

Bogusław Herse. Firma wkrótce przeniosła

się do potężnej kamienicy wzniesionej

w kwadracie ulic: pl. Zielony (obec.

pl. Dąbrowskiego), Marszałkowska, Erywańska

(obec. ul. Kredytowa) i Szkolna.

Tam damy mogły obstalować najwytworniejsze

kreacje i futra, a eleganccy

dżentelmeni zamówić garnitury, palta

i wytworne dodatki w postaci parasoli,

lasek, fularów, rękawiczek i kapeluszy.

Po pierwszej wojnie światowej działalność

fi rmy sprowadzona została do Atelier

Mody w słynnym Domu bez kantów

na Krakowskim Przedmieściu, będącym

własnością wojska.

W 1922 roku kandydatem na stanowisko

prezydenta RP został Jan Niecisław

Boduin de Courtenay (1845-1929),

profesor uniwersytetu w Petersburgu,

Dorpacie, Krakowie i Warszawie, wybitny

badacz językoznawstwa porównawczego,

autor ponad trzystu prac naukowych

z dziedziny języka polskiego,

języków słowiańskich, indoeuropejskich

oraz językoznawstwa ogólnego. Był on

potomkiem Jana Grubego Kapetynga,

króla Frankonii.

Bliższym współczesności był Aleksander

Simon (1871-1936), lekarz, major

rezerwy Wojska Polskiego, ochotnik

armii polskiej we Francji. W Warszawie

leczył urzędników państwowych

miasta stołecznego i ubezpieczalni

społecznej. Jego grób znajduje się na

Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

w Warszawie.

Francuzem z pochodzenia był

również Henryk Mikołaj Charlemagne

(1889-1973), prawnik, organizator Milicji

Miejskiej i Straży Obywatelskiej pod -

czas pierwszej i drugiej wojny światowej;

uczestnik Powstań Śląskich i Powstania

Warszawskiego, w dwudziestoleciu

międzywojennym słynny statystyk, autor

szeregu opracowań z tej dziedziny.

Kolonia francuska w Warszawie

utrzymywała do wojny Towarzystwo

Francuskie Wzajemnej Pomocy mieszczące

się w wynajętym lokalu przy

ul. Szczyglej 8. W niepodległej Polsce

z inicjatywy Emila Bourgeoisa, profesora

Wydziału Prawa paryskiej Sorbony,

powstał w Warszawie w 1923

roku Instytut Francuski. Jego ofi cjalne

otwarcie w Pałacu Staszica, dawnej

siedzibie Towarzystwa Przyjaciół

Nauk, nastąpiło 27 kwietnia 1925 roku.

W uroczystości otwarcia uczestniczyli:

Ambasador Republiki Francuskiej

w Warszawie, Marszałek Sejmu II RP,

Minister Oświecenia Publicznego oraz

sam pomysłodawca, który w 4 lata

później, w 1929 roku, otrzymał doktorat

honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego.

Instytut stawiał sobie za

cel stanie się Małą Sorboną poprzez

rozwinięcie kursów językowych na różnych

poziomach, wykładów z różnych

dziedzin nauki, działalności bibliotecznej,

propagandy kultury poprzez

koncerty, fi lmy i publikacje naukowe;

przyznawanie stypendiów wybijającym

się naukowcom i artystom. Funkcję

pierwszego dyrektora placówki pełnił

Paul Feyel. Wznowienie działalności

Instytutu Francuskiego po latach wojny

i okupacji nastąpiło w 1947 roku

przy ul. Foksal.

27

ing ceremony important dignitaries

participated, such as the Ambassador

of the Republic of France, the Speaker

of the Sejm, and the Minister of Public

Enlightenment („Minister Oświecenia

Publicznego”). Four years later Bourgeois

became a „doctor honoris causa”

of the University of Warsaw. The

French Institute aspired to became a

second Sorbonne through developing

language courses on every level, and

lectures in various fi elds of science and

library studies, propagating culture

through concerts, fi lms and science

publications, awarding scholarships

to eminent scientists and artists. The

fi rst director of the institution became

Paul Feyel. The institute re-opened after

World War II in 1947, this time at

Foksal Street.

Widok szpitala Dzieciątka Jezus (dzisiejszy plac Powstańców Warszawy) założonego przez francuskiego

misjonarza księdza Piotra Gabriela Baudouina. Jego budowę według projektu Antoniego Fontany

ukończono 31 lipca 1757 roku. Teren ten był w tamtych czasach jedną z największych stołecznych

posesji. Zabudowania w końcu XIX wieku rozebrano a szpital przeniesiono do nowowybudowanych

budynków (stojących do dziś) opodal Stacji Filtrów. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Hospital of the Baby Jesus (at today's Warsaw Upraising square/plac Powstańców Warszawy) founded by

French missionary – priest Piotr Gabriel Baudouin. Building of the hospital finished on 31st of July 1757.

This area was at that time one of the biggest properties in Warsaw. At the end of 19th century hospital

was moved to the new building at the Filters Station. From R. Chwiszczuk's collection.


Dutch

In Poland the Dutch were few in

number, but also widely dispersed

throughout the Polish Kingdom.

Thus they were less noticeable as

an ethnic group as compared to other

foreigners. They mainly followed the

evangelical faiths, and were rarely Roman

Catholics.

One early Dutch settler in Warsaw

was Tylman van Gammeren (1632-

1706), an architect and designer, who

built in Baroque style. He Polonized

his name to Gamerski. He built so

many building that it would be diffi

cult to name all of them. But here

are a few; the Krasińscy’s Palace in

Warsaw, the Church of the Order of

the Blessed Sacrament, the Church of

Saint Boniface, the Palace in Nieborów

and Church of Saint Anna in Krakow.

The Minister of Foreign Aff airs of

Poland, in the interwar years and one

of most outstanding politicians of the

Piłsudski camp was of Dutch ancestry,

Colonel Józef Beck (1894-1944). In

fact his ancestry could be traced back

to Bartholomeusz van der Beck, a Flanders

sailor, ship owner and ship builder,

who in the 16th century, was in

the duty of the Polish army. On Stefan

Batory’s orders it was van der Beck

who commanded the Polish landing

at Elbląg, captured by Gdańsk’s traders.

Probably it was his ancestry that

explains Józef’s passion for building

model boats. Józef’s grandfather was

a post offi ce governor and his father

– a lawyer, who had been imprisoned

for two years, by the Tsarist authorities

for belonging to a patriotic group.

He was never allowed to return to his

profession. Beck’s mother Bronisława

Łuczkowska (daughter of Jan and Julia

- family name Halica) came from a

Uniat family. Józef was born in Warsaw

and baptized on 20th of November

1896 (2 years after he was born) at the

Warsaw Orthodox Church. The Becks

decided to move, fi rst to Riga (now

the Latvian Capital), fi nally settling in

1900 in Limanowa, Southern Poland.

Here Józef Beck Senior worked as a

secretary for the Local Authority, fi -

nally becoming Director of a local

mutual aid fund. Meanwhile the future

minister of Poland fi nished his studies

at the V Secondary School in Krakow

and after his matriculation exam in

1912, studied at the Technical University

in Lwów. After a year he moved

to the Trade Academy in Vienna. By

1914-17 he was already a soldier of

Piłsudski’s legions and later became

Piłsudski’s his personal aid. In 1922-

23 he was Military Attaché in Paris

and later in Brussels between 1924-25.

On his return to Poland he attended

a fi nishing course (Kurs Doskonalenia)

at the Military School in Warsaw. On

15th October 1925 after fi nishing his

military studies, and receiving his degree,

he became an Offi cer of the General

Staff with the title of the Director

of the 3rd Department of Inner War

Council. As to be expected in 1926 he

remained loyal to Piłsudski during the

28

Holendrzy

Stanowili odrębną, choć niejednolitą

grupę, która w stolicy Polski

była na przestrzeni lat rozproszona.

Ginęli więc w powodzi

innych, bardziej widocznych denominacji

narodowych i wyznaniowych. Bywali

pośród nich wyznawcy obu konfesji

ewangelickich, augsburskiej lub reformowanej

(kalwińskiej), rzadko wyznawali

katolicyzm.

Pułkownik Józef Beck – minister spraw

zagranicznych. Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Colonel Józef Beck – minister of the foreign

affairs. From Tadeusz W. Świątek’s collection.

Na początek architekt Tylman

van Gammeren (1632-1706), który, gdy

osiadł w Rzeczypospolitej na stałe,

używał nazwiska Gamerski. Trudno

dzisiaj wymienić wszystkie jego dokonania,

były one bowiem bardzo liczne.

Do wielu dzieł, choć sam ich nie

budował, też przyłożył swoją rękę.

Utrzymane były w stylu baroku, jak

m.in. pałac Krasińskich w Warszawie,

kościoły Sakramentek i św. Bonifacego,

pałac w Nieborowie i kościół św. Anny

w Krakowie.

Mało kto wie, iż do grona przedstawicieli

tej chyba najmniej licznej grupy

cudzoziemców mieszkających w Warszawie

należał najbardziej znany polityk

sanacyjny, wybitny piłsudczyk, płk

Józef Beck (1894-1944), minister spraw

zagranicznych II Rzeczypospolitej. Był

on w prostej linii potomkiem Bartholomeusa

van der Becka, fl andryjskiego

marynarza, następnie armatora, budowniczego

jednostek pływających, który

w XVI wieku znalazł się w służbie

polskiej, m.in. z rozkazu króla Stefana

Batorego miał dowodzić desantem na

Elbląg, opanowanym przez gdańskich

kupców. To zapewne po owym przodku,

panu ministrowi pozostała pasja budowy

modeli okrętów. Dziadek ministra

był już tylko skromnym naczelnikiem

poczty (również Józef), a ojciec – prawnikiem.

Władze carskie odebrały mu

prawo wykonywania zawodu z uwagi

na przynależność do organizacji patriotycznej

i skazały na dwa lata więzienia.

Matka Becka, Bronisława Łuczkowska

(córka Jana i Julii z Halickich), pochodziła

z rodziny unickiej. Po narodzinach


syna, ochrzczonego w cerkwi prawosławnej

w Warszawie 20 listopada 1896

roku (w 2 lata po urodzeniu), Beckowie

wyprowadzili się do Rygi, a ok. 1900

roku osiedli w Limanowej. Tam Józef

Beck senior (ojciec przyszłego ministra)

pełnił funkcję sekretarza Wydziału Powiatowego,

a później został dyrektorem

lokalnej kasy samopomocy. Tymczasem

przyszły minister rządu RP ukończył

V Liceum Ogólnokształcące w Krakowie

i po zdaniu matury w 1912 roku

został studentem Politechniki Lwow-

skiej na wydziale budowy maszyn. Po

roku przeniósł się do Akademii Handlu

w Wiedniu. W latach 1914-1917

był już żołnierzem Legionów Polskich

i adiutantem Józefa Piłsudskiego. W latach

1922-1923 pełnił funkcję attache

wojskowego RP w Paryżu i Brukseli,

a w latach 1924-1925 był słuchaczem

rocznego Kursu Doskonalenia w Wyższej

Szkole Wojennej Warszawie.

Z dniem 15 października 1925 roku, po

ukończeniu kursu i uzyskaniu stopnia

naukowego ofi cera Sztabu Generalne-

29

failed coup attempt. In 1926-30 he was

a chief of the Cabinet of the Minister

of Military aff airs. From 25th of September

until 4th of December 1930 he

was a Vice-Minister of Foreign Aff airs.

From 2nd of November 1932 he was

a minister of Foreign Aff airs and he

directed Foreign Policy until the outbreak

of World War II. He tried to

use a policy of balance in relationships

between two mighty and aggressive

neighbours. What sometimes

is conveniently overlooked was that it

was Beck who had a major hand in

signing the non-aggression pact with

Soviet Union on 25th of July 1932 in

Moscow.

One of the most famous speeches

ever made in the Polish Sejm was

Beck’s on 5th in May 1939, the eve of

the outbreak of World War. This is

the most well known extract:

„We, the Poles, don’t know the concept

of peace at all costs. There is only

one thing in the lives of men, nations

and countries. That thing is honour”.

The words uttered were as a repost

to Hitler’s breaking of the Polish-German

accord and in the knowledge that

Britain had already given their guarantee

to Poland. What Beck told the

world, was what Hitler knew already

that the Poles were a proud nation

and they will fi ght for their freedom,

regardless. It should be remembered

that Beck had already rejected the

German proposal to connect Gdańsk

to Reich by building an extraterritorial

motorway through Pomerania to

East Prussia, and as a compensation,

the Germans off ered Poland an Anti-

Comintern Pact and a lengthening of

the their non-aggression pact from 10

to 25 years. But as every fi rst year

student of Polish History would probably

have known at the time, the off er

Pałac hrabiów Krasińskich zaprojektowany przez

Tylmana z Gameren. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Krasińscy count’s palace designed by Tylman from

Gameren. From R. Chwiszczuk’s collection.


Pozwolenie na pracę z czasów okupacji.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

A work permit from German occupation times.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

Budynki fabryczne zakładów Philipsa.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Philips factory.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

echoed events in 1772, the fi rst Partition

of Poland. In any case everything

changed with the signing of the secret

Annex by Ribbentrop-Mołotow in August

1939.

War started on the 1st September,

but Beck only decided to leave Poland

after Soviets entered the country on

the 17th September. On the night between

17th and 18th of September he

was evacuated with rest of the Polish

government to Romania, where he

was interned. General Sikorski under

the infl uence of among others

30

go, przydzielony został do Oddziału III

Biura Ścisłej Rady Wojennej na stanowisko

szefa wydziału.

W 1926 roku opowiedział się

po stronie Piłsudskiego. W latach

1926-1930 był szefem gabinetu ministra

spraw wojskowych, a od 25

sierpnia do 4 grudnia 1930 roku – pełnił

urząd wiceministra spraw zagranicznych.

Od 2 listopada 1932 roku

był ministrem spraw zagranicznych

i samodzielnie kierował polityką zagraniczną

aż do wybuchu II wojny

światowej. Starał się stosować polity-


kę równowagi w stosunkach między

potężnymi i agresywnymi sąsiadami.

Przyczynił się do zawarcia 25 lipca

1932 roku w Moskwie układu o nieagresji

ze Związkiem Radzieckim.

To on, w przededniu wybuchu II

wojny światowej, wypowiedział w Sejmie

II RP 5 maja 1939 roku następujące

słowa: „My Polacy nie znamy pojęcia

pokoju za wszelką cenę. Jest tylko

jedna rzecz w życiu ludzi, narodów

i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą

jest honor”. Były one odpowiedzią na

zerwanie układu polsko-niemieckiego

przez Adolfa Hitlera po uzyskaniu

przez Polskę gwarancji brytyjskich.

Dla Anglii i Francji byliśmy sojusznikiem

dość kłopotliwym. Jednak wojna

stała się pewna nie po tym sejmowym

przemówieniu, ale dopiero po układzie

Ribbentrop-Mołotow w sierpniu

1939 roku, po Anschlussie, czyli

przyłączeniu Austrii do Rzeszy, a potem

przyłączeniu Sudetów. Beck dał

sygnał światu, iż Polacy są dumnym

narodem i nie ugną się pod żadnym

dyktatem. Zdecydowanie odrzucił niemiecką

propozycję, w której jako rekompensatę

za zgodę na przyłączenie

Gdańska do Rzeszy i zbudowanie eksterytorialnej

autostrady przez polskie

Pomorze do Prus Wschodnich, Niemcy

proponowali udział Polski w pakcie

antykominternowskim oraz przedłużenie

paktu o nieagresji z 10 do 25 lat.

Doprowadził do zawarcia w 1939 roku

sojuszu z Wielką Brytanią. Po agresji

sowieckiej na Polskę, w nocy z 17 na

18 września 1939 roku, ewakuował

się wraz z rządem do Rumunii, gdzie

został internowany. Gen. Sikorski pod

wpływem swego otoczenia (m.in. Stanisława

Kota) uniemożliwił jego wyjazd

na zachód, pomimo wydanej wizy

angielskiej. W Rumunii Beck napisał

tom pamiętników „Ostatni raport”.

Zmarł w Stăneşti 5 czerwca 1944 roku.

W maju 1991 roku prochy ministra

J. Becka zostały sprowadzone do Polski

i złożone na cmentarzu na Powązkach

(dawny Cmentarz Wojskowy).

Była też grupa Holendrów zamieszkała

w Warszawie przejściowo,

w latach 1922-1944, związana z Polską

Spółką Koncernu „Philips” SA przy ul.

Karolkowej. Byli wśród nich członkowie

zarządu spółki z ramienia prezesa

koncernu z Eindhoven – dr. Antona

Philipsa: Fryderyk W. Walterscheid

– naczelny dyrektor zakładów w Warszawie;

Lambert Cuesters (podczas

okupacji zastąpił go Jan A. Ruisbning)

– dyrektor techniczny; Peter T. Van Der

Veide – dyrektor administracyjny.

Łużyczanie

Częściej katolicy, ale i protestanci,

jak choćby Łużyczanin

– Chrystian Bogumił Ulrich,

początkowo ogrodnik dynastii

saskiej. W 1805 roku założył w Warszawie

pierwszy ogród handlowy na ul.

Ceglanej. Z czasem dział sprzedaży sadzonek

przeniósł na ul. Górczewską.

31

Stanisław Kot made his escape impossible,

even though he had an English

visa and was willing to travel. In Romania,

Beck wrote his memoirs, „The

last report”. He died in Stăneşti on 5th

June 1944. In May 1991 his ashes were

brought to Poland and was buried at

the Powązki Commentary (formerly

the Military Cemetery).

One of the most famous Dutch fi rms,

Phillips, was very active in Poland in

the interwar years. The concern had

Dutch employees living in Warsaw at

Karolkowa Street (1922-1944). Among

them a number of board members,

probably on Dr. Anton Philips request,

transferred from their headquarters in

Eindhoven Fryderyk W. Walterscheid

– the General Director of the Company

in Warsaw, Lambert Cuesters – the

technical Director (replaced by Jan A.

Ruisbning during the German occupation)

and the Administrative Director

– Peter T. Van Der Veide.

Lusatians

Most Lusatians were Catholics,

although there were

known to be Protestants,

such as Chrystian Bogumił

Ulrich, a Sas gardener. In 1805 he established

fi rst garding centre in Warsaw,

at Ceglana Street. In time he moved his

business to Górczewska Street.

Reklama Urlicha z roku 1939. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Ulrich’s advertisement from 1939. From R. Chwiszczuk’s collection.


Germans

Germans and Poles have had

a troublesome co-existence

in Central Europe. However,

cultural infl uences through

German migration in more peaceful

times have left a cultural legacy that

cannot be denied. This is particularly

true in the fi eld of architecture and

town planning. For example numerous

Germans have helped develop Warsaw

over the centuries. Such as the

architects: Efraim Schroeder (1727-83),

Szymon Bogumił Zug (1733-1807), Jan

Chrystian Schuch (1752-1813), and Piotr

Chrystian Aigner (1756-1841). They

were the most outstanding architects of

their time, who enhanced Warsaw with

wonderful buildings, and yet built them

in harmony with the rest of the city.

One of the oldest known German

families to settle here were the

Fukiers (originally Fugger), who came

from Augsburg, in Bavaria, but were

originally from Grabben. In 1610, they

opened a winery in the Warsaw Old

Town Square, which despite the devastation

of the last war, was rebuilt

and functions today. The Fukiers were

wine magnets that even had their

own fl eet of ships in Germany, and

traded in wines throughout Germany

and Hungary. But in time they considered

Poland to be their new home.

They were Catholics, which probably

helped them to integrate more easily

into Polish society. The fi rst Fukier was

Jerzy Fugger, who arrived in 1515. He

came from a long line of fi nanciers,

from Augsburg. Fugger was also a nobleman;

his Coat of Arms, awarded to

him by Fryderyk III, 1473, depicts two

Lilies, one of gold and the other on a

blue background. In 1681 the Heraldic

offi cer of arms, accepted it as a Polish

coat of arms.

In 1530, it was recorded that Jerzy

Fugger gained a special King’s pardon,

absolving him from sitting on the

municipal council on account that he

could not speak Polish. It would be the

32

Niemcy

Przedstawiciele tego narodu, będącego

naszymi sąsiadami, kojarzą

się nam i dobrze i źle na

przestrzeni naszej historii. Źle,

bo bywali najeźdźcami, wkraczali jako

zaborcy i okupanci, ale równocześnie

liczni Niemcy rozbudowywali stolicę

Rzeczypospolitej, jak architekci: Efraim

Schroeder (1727-1783), Szymon Bogumił

Zug (1733-1807), Jan Chrystian Schuch

(1752-1813), Piotr Chrystian Aigner (1756-

1841). To najwybitniejsi architekci swoich

czasów, którzy zasłużyli się Warszawie,

zdobiąc ją wspaniałymi budowlami,

dobrze wtopionymi w bujną przyrodę.

Najstarszym rodem pochodzenia

niemieckiego osiadłym w Warszawie

byli Fukierowie, winiarze przybyli z Augsburga,

wywodzący się z miejscowości

Grabben, leżącej w pobliżu wymienionej

metropolii. Ich właściwe nazwisko

brzmiało Fugger. W 1610 roku na Rynku

Starego Miasta w Warszawie otworzyli

własną winiarnię, która przetrwała do

naszych czasów, mimo zniszczeń wojennych.

Ten możny ród mieszczański,

patrycjuszowski, posiadający w Niemczech

nawet własną fl otę, wsławił się

w Polsce nie tylko handlem najprzedniejszymi

gatunkami win, posiadaniem

winnic na Węgrzech i w Niemczech,

ale nade wszystko patriotyczną postawą

względem nowej ojczyzny. Byli wyznawcami

katolicyzmu, więc nic ich nie dzieliło

poza miejscem pochodzenia. W 1515

roku osiedlił się w Warszawie Jerzy

Fugger, pochodzący z rodu potentatów

fi nansowych Augsburga. Piętnaście lat

później otrzymał od króla zwolnienie od

obowiązku sprawowania urzędów miejskich

z uwagi na słabą znajomość języka

Pałac Jabłonowskich (przed wojną mieścił

się tu ratusz) zaprojektowany przez Jakuba

Fontanę i Dominika Merliniego, przebudowany

w późniejszym okresie przez Piotra Chrystiana

Aignera. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Jabłonowscy’s palace (building of Warsaw’s

town hall before II World War) designed by Jakub

Fontana and Dominik Merlini, rebuild by Piotr

Chrystian Aigner. From R. Chwiszczuk’s collection.


Wnętrze winiarni Fukiera w początkach XX wieku.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Fukier’s winery interior

from the beginning of 20th century.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

polskiego. Fukierowie pieczętowali się

herbem dwie Lilie (jedna w polu złotym,

druga niebieskim), nadanym im w 1473

roku przez cesarza Fryderyka III; w Polsce

w 1681 roku otrzymali potwierdzenie

herbu własnego. Kontynuatorami tradycji

rodu byli synowie Stanisław i Jerzy

Florian Fukierowie. Najbardziej barwną

postacią okazał się Florian Fukier (1772-

1836), syn Antoniego Wita, burgrabiego

zamku mielnickiego, i Rozalii Hobgard-

Cyrbus, Węgierki, urodzony w Hobgard

na Spiszu. Po odbyciu praktyki w winiarni

Floriana Kilianiego, w 1805 roku nabył

tę winiarnię i ożenił się z jego bratanicą

Wiktorią z Killianich (zm. 1811), z którą

miał czworo dzieci: syna Antoniego i trzy

córki: Katarzynę, Ludwikę i Wiktorię Elżbietę

(1806-1861), która poślubiła architekta

Adolfa Grzegorza Schucha. W 1810

kupił od Jana Rabe kamienicę na Rynku

Starego Miasta, stanowiącą odtąd dziedziczną

własność rodziny, natomiast winiarnię

dziedziczył prawem starszeństwa

najstarszy syn aż po 1939 rok.

Podczas drugiej wojny światowej

winiarnia i kamienica mieszkalna przy

Rynku Starego Miasta zostały zniszczone.

Odbudował ją ostatni przedstawiciel

rodu Henryk Maria Fukier (zm. 1958)

przy pomocy BOS-u, później starał się

reaktywować winiarnię i piwnice. Niestety,

zostały objęte przymusową nacjo-

nalizacją – wraz z całym sektorem handlu

i gastronomii w kraju. W dawnym

mieszkaniu Fukierów – odtworzonym we

wszelkich drobiazgach – miało powstać

Muzeum Winiarstwa, choć na ścianie od

strony ul. Piwnej 44 zawieszono tablicę

informacyjną – muzeum do chwili obecnej

nie ma, a lokal pozostaje w gestii Instytutu

Historii PAN i jest niedostępny.

Z Pegau pod Lipskiem przybył do

Warszawy Krystian Bogumił Straus

(1753-1814), krawiec, szatny króla Stanisława

Augusta. Był właścicielem kamienicy

33

next generation that would integrate

more fully in Polish society.

Jerzy Fugger’s continued the Fukier

line, having two sons Stanisław

and Jerzy Florian Fukier. The most

colorful character was Florian Fukier

(1772-1836), son of the Antoni Wit,

Burger to Mielnik Castle and Rozalia

Hobgard-Cyrbus, a Hungarian, born

in Hobgard, Spiš. After Florian Fukier

fi nished his wine practice in 1805, at

Florian Kiliani’s winery, he bought Kiliani’s

winery. He also married Kiliani’s

niece – Wiktoria Kiliani (died in 1811).

They had four children: son Antoni and

three daughters. One of his daughters

Wiktoria Elżbieta (1806-1861), married

the architect Adolf Grzegorz Schuch. In

1810, Florian Fukier bought Jan Rabe’s,

tenement building at the Warsaw Old

Town Square, which to this day is

owned by the Fukier family.

During II world war the winery

and tenement building was destroyed.

But after the war the last representative

of the family Henryk Maria Fukier

(died in 1958) rebuilt it in cooperation

with the „Warsaw Reconstruction

Offi ce”, („Biuro Odbudowy Stolicy”

– B.O.S.). He then tried to re-open the

winery. Unfortunately due to enforced

nationalization of the whole gastronomy

sector, this was impossible. At the

same time Fukier’s apartment, was

reconstructed in every detail, as an

exposition to the art of winemaking.

There were plans to open it as a museum.

At the same time on Piwna Street

there was even an information board,

informing passes-by that the Museum

is not open at present. However the

museum never opened. For some time

it has been owned and run by the

Polish Institute of History („PAN”).

In a diff erent line of business, this

time tailoring, the German Krystian

Bogumił Straus (1753-1814), came to

Warsaw. Originally from Lipsko, he

was King Stanisław August’s personal

tailor. He owned the tenement house

at 26 Świętokrzyska Street. In 1790 he

was elevated to nobility, with his coat

of arms represented by an ostrich. He


Reklama zakładu elektromechanicznego Stanisława

Strausa z roku 1895.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Stanisław Straus’s electromechanical plant

advertisement from 1895.

From R. Chwiszczuk’s collection.

also established an Evangelical Association,

which still exists today. The

next generations of Strauses did not

follow the tailoring tradition, but were

traders. Initially they traded in optical

equipment, but Adolf Straus became

well known for producing technical

equipment such as measuring devices,

thermometers, manometers, barometers

and compasses.

Another German, who worked

for Polish nobility was the pharmacist

Karol Fryderyk Rhode (1708-98). Originally

from Pattingen, in Hanover, he

worked for King August III Sas. His

son, Krzysztof Henryk Rhode, after fi rst

practicing at Jan Fryze’s pharmacy,

became King’s Stanisław August Poniatowski’s

pharmacist.

The Liebelts, arrived to Warsaw

during the reign of Stanislaw II. Originally

from Toruń, brothers Jan Henryk

(1741-97) and Jakub Henryk (1744-1827)

Liebelt, opened a silk shop on Nowy

Świat, supplied by Dietrich Rhode,

from Hamburg, among others. Although

the shop functioned until 1854,

the Liebelts (now Polonized to Libelt),

turned their hands to other business

enterprises. Such as fl our milling, selling

delicatessen products, and the production

of fats used in soap and candle

production, which they continued to do

until 1887. Marcin Libelt, is the latest

in a long line of Libelts. He currently

works as a conservator at the Warsaw

City Council.

German, Gustaw Dawid Mann

(1796-1884), settled in Warsaw in 1819

and established the fi rst factory producing

surgery utensils as well running

a gymnastic clinic. He married Anna

Divisius, and their son Alfons Mann

(1827-1894), continued in the family tradition.

Alfons Mann also branched out,

producing knives and needles. A series

of family portraits, painted by the artist,

Franciszek Ksawery Lampi can be

found at the Historical Museum of the

city of Warsaw.

At the Lutheran Cemetery of the

Augsburg Confession lies Fryderyk

Doerner (1802-1831), a medical doctor

who came to Poland, to take part in

34

przy ul. Świętokrzyskiej 26. W 1790 roku

otrzymał szlachectwo z herbem Struś.

Założył istniejący do dziś ród ewangelicki,

który po porzuceniu krawiectwa

w następnych pokoleniach zajął się kupiectwem

prowadząc handel artykułami

optycznymi, a później produkował przyrządy

miernicze: termometry, manometry,

barometry i busole (Adolf Straus).

Drugim rodem związanym z dworem

królewskim w Warszawie jest ród Rode’,

przybyły w czasach panowania Augusta

III Sasa z miejscowości Pattingen w Królestwie

Hanowerskim. Pierwszy przedstawiciel

tego rodu – Karol Fryderyk

Rhode (1708-1798), był aptekarzem królewskim

i jest odnotowany w annałach

miasta, jego zaś syn, Krzysztof Henryk

Rhode, po praktyce w stołecznej aptece

Jana Fryzego otrzymał nominację na aptekarza

kolejnego monarchy – Stanisława

Augusta Poniatowskiego.

Trzecim rodem, sięgającym epoki

stanisławowskiej, mającym do współczesności

swoich potomków, jest ród Liebeltów.

Jako pierwsi do Warszawy przybyli

z Torunia dwaj bracia Jan Henryk

(1741-1797) i Jakub Henryk (1744-1827)

Liebeltowie. Za posiadane pieniądze

wykupili kamienicę na Nowym Świecie

i urządzili w niej magazyn handlu bławatami,

czyli materiałami, sprowadzanymi

m.in. za pośrednictwem kupca hamburskiego

Dietricha Rhode. Choć dom handlu

bławatami przetrwał do 1854 roku,

to jednak następujące po sobie pokolenia

Liebeltów (czytaj: Libeltów) zajmowały

się już w latach 1820-1887 młynarstwem.

Następnie prowadzili handel artykułami

delikatesowymi, zajmowali się również

kupiectwem i przemysłem tłuszczowym,

produkując świece stearynowe i mydło.

Przedstawiciele tej rodziny żyją do chwili

obecnej, używając spolszczonej wersji

swego nazwiska – Libelt. Przedstawiciel

młodego pokolenia tej rodziny, Marcin

Libelt, jest obecnie pracownikiem Urzędu

Konserwatorskiego w Warszawie.

Niemiec z pochodzenia – Gustaw Dawid

Mann (1796-1884), osiadły w Warszawie

w 1819 roku, założył pierwszą

w tym mieście wytwórnię narzędzi

chirurgicznych oraz zakład gimnastyki

leczniczej. Żonaty z Anną z Divisiusów,

miał syna Alfonsa (1827-1894), który kontynuował

dzieło ojca i w dowód uznania

swych zasług pełnił przez wiele lat funkcję

starszego cechu nożowników i iglarzy,

zrzeszającego m.in. producentów

narzędzi chirurgicznych. Autorem zachowanych

portretów tej rodziny, będących

dzisiaj własnością Muzeum Historyczne-


Jan Wilhelm Liebelt – kupiec i przemysłowiec.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Jan Wilhelm Liebelt – trader and industrialist.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

go m. st. Warszawy był Franciszek Ksawery

Lampi.

Historia dostarcza nam zaskakujących

dowodów: oto na warszawskim

Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

spoczywa Fryderyk Doerner (1802-

1831), lekarz przybyły z Niemiec w celu

wzięcia udziału w wojnie polsko-rosyjskiej

w 1831 roku. Walczył po stronie

polskiej, był ordynatorem szpitala koszar

Gwardii w Warszawie, zmarł zaraziwszy

się panującą wówczas cholerą.

Oto inny przykład zaskakującego

wręcz życiorysu osoby ponad wszelką

wątpliwość pochodzenia niemieckiego,

Karola Teodora Dilleniusa (1895-1963),

syna Emanuela, absolwenta Szkoły Handlowej

we Włocławku, Korpusu Kadetów

w Symbirsku i Szkoły Podchorążych

w Petersburgu (1914). Mianowany ofi -

cerem (chorążym) służył jako dowódca

plutonu w 8 Pułku Dragonów Astrachańskich

Armii Rosyjskiej do końca 1917

roku. Następnie wziął udział w I wojnie

światowej. Od 1 stycznia 1918 roku przeszedł

do 6 Pułku Ułanów w II Korpusie

Wschodnim Wojsk Polskich w stopniu

porucznika. 11 maja 1918 roku walczył

pod Kaniowem. Po rozbiciu korpusu

przez wojska niemieckie wyjechał do

Murmańska, gdzie od 8 lipca służył pod

rozkazami gen. Józefa Hallera. Zmarł

19 czerwca 1963 roku we Wrocławiu

i pochowany został na Cmentarzu Grabiszyńskim;

w roku 1983 ekshumowany

i przeniesiony do grobu rodzinnego na

Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

w Warszawie, przy ul. Młynarskiej (al.

1/57). Posiadał szereg odznaczeń, w tym:

Krzyż Niepodległości, Krzyże Walecznych

I, II i III klasy, Medal Pamiątkowy

za wojnę 1918-1921, Medal Dziesięciolecia

Niepodległości Polski, Medaille Commemorialive

de la Gr., Medaille Interalliee’.

Nie pozostawia wątpliwości, iż

mamy do czynienia z ludźmi niemieckiego

pochodzenia. Również nazwisko

jego zamężnej siostry, Klary von Rosen

de domo Dillenius, zamężnej za baronem

Ottonem Tadeuszem Fabianem

von Rosenem (ur. 1870 w Kaliszu – zm.

1924 w Warszawie) wyznania ewangelicko-augsburskiego,

ofi cerem rosyjskich

dragonów Armii Carskiej (w randze generała),

który walczył z bolszewikami

w armii admirała Kołczaka. Więziony

przez bolszewików przez 9 miesięcy,

podczas gdy jego żona odbywała jeszcze

wymyślniejszą karę za pomoc „białym”

przykuta do taczek w kopalni miedzi.

35

Polish-Russian war of 1831, fi ghting on

the Polish side. He later became senior

registrar at the Gwardia Barracks

Hospital in Warsaw. He died from a

cholera virus infection during a hospital

epidemic.

Karol Teodor Dillenius (1895-1963),

a son of Emanuel, had an interesting

military career. He fi nished Trading

School in Włocławek, Cadet Corps in

Symbirsk and Offi cers School in Petersburg

(1914). Nominated as an offi cer he

served as platoon commander of the

8th Regiment of Astrakhan Dragoons

of Russian Army until 1917, where he

fought in WWI on the Eastern Front.

From 1st of January 1918 he joined the

6th Uhlan Corps of the Polish Army

in 2nd Eastern Corps. On 11th of May

1918 he fought at Kaniów. After his

corps was defeated by the German

army he went to Murmańsk. From 8th

July 1918 he served under General

Józef Haller. He died on 19th of June

1963 in Wrocław and was buried at

Grabiszyński Cemetery. In 1983 he

was exhumed and moved to the family

grave at the Lutheran Cemetery of

the Augsburg Confession on Młynarska

Street. He received many decorations:

the Cross of Independence, the Cross

of Valor of 1st, 2nd and 3rd Class, the

Commemorative Medal for war 1918-

1921, the 10 Years of Independence

Medal, and the Medaille Commemorialive

de la Gr., Medaille Interalliee.

Karol Dillenius’s sister Klara von

Rosen de domo Dillenius, married Baron

Otton Tadeusz Fabian von Rosenem

(born in Kalisz 1870 – died in Warsaw

1924). Baron Rosenem was a member of

Evangelic faith. He served as a Russian

General with Kołaczek’s Army, in the

Dragoons Guards, against the Bolsheviks.

After capture he was imprisoned

for 9 months. His wife had a similar

fate, she too was imprisoned for aiding

the White Russians. Chained to wheelbarrow

in cooper mine, she fi nally was

ransomed by her family, and came to

Warsaw via Riga. Infected with tuberculosis,

they both died in 1924 and

were buried in Dillenius’s family grave

at the Lutheran Cemetery of the Augsburg

Confession in Warsaw.

Karol’s oldest brother – Wilhelm

Alfred Dillenius (1884-1918), was an offi

cer of Russian Hussars. In a skirmish

with the Bolsheviks, he was bayoneted

and died in a Kiev hospital, on 31st August

1918.

The revered Countess Salomea

Hauke-Bosak (1825-95), who also

lived in Warsaw. She gained her title

through her marriage to Prince Aleksander

Hessen-Darmstadt. Aleksandre

Hessen-Darmstadt was related to

many of the ruling dynasties in Europe

at the time. Salomea also gained the

hereditary name, Battenberg, acquired

from her husband’s cousin. Battenberg

was Queen Elizabeth’s original family

name, but changed it to Mountbatten,

in 1917, preempting any negative publicity

on account of it sounding German.

The last in the line of Mountbattens is

great-grandson to Aleksander, Prince

George Mountbattens (born 1961), the

fourth Marquise of Milford Heaven;

and is Queen Elizabeth’s grandson.


Kazimierz Schiele – jeden z założycieli

warszawskiego imperium piwowarskiego.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Kazimierz Schile – one of the founders

of Warsaw brewery empire.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

The devastation of Warsaw in the

last War provides a great challenge

Varsoviarians in order to document

personnel histories. Since many inhabitants

were killed and the remainder

sometimes forces to emigrate to far off

distant lands; with their documents,

photos and artifacts probably destroyed,

their personal life stories are

diffi cult at best to recreate. Through

obituaries though we may get a fl eeting

glimpse to their life histories. Such as

Jan Schpringer (1840-1928), who prob-

ably had German ancestry but Polonized

his name to Szpringer. According

to the „Warsaw Courier” obituary, we

are told that he was a master miller and

a citizen of Warsaw (which means he

owned property in the city). He died on

14th of February 1928, at the age of 88,

and buried at the Calvinist Cemetery.

Did his family survive the War? We do

not know. Is this the only record of his

life’s accomplishments that we have to

date? Probably so.

Most of the industrial families in

fact had Germany ancestry. Here are

some examples. The Bormanns – owners

of a metallurgical factory, producing

pots and devices for the chemical production.

The Gerlachs were founders of

a manufacturing company, producing

precision optics, measuring and drawing

devices. Haberbuschs and Schieles

owned the largest brewery in Europe.

Hennebergs, founded a plated goods

factory. Jenikes – founders of the fi rst

factory producing elevators in Warsaw.

The Klawes – ran a pharmacy and laboratory.

They also founded one of the

biggest chemical-pharmaceutical factories

in Warsaw. The Krausses – owners

of a manufacturing company making

trunks and suitcases. The Oppmans

– the owners of a factory producing

mustard, named „Artur”. The Weigles

– up to the end of the 19th Century ran

a tanning factory.

Of course we should not forget to

mention the Wedel family who rendered

great service to our city. They were,

above all, outstanding confectioners as

well as important philanthropists. The

36

Wykupieni przez rodziców Klary, wrócili

wraz z nimi przez Rygę do Warszawy.

Zarażeni w więzieniach gruźlicą umarli

w 1924 roku i pochowani zostali w grobie

rodzinnym Dilleniusów na Cmentarzu

E-A w Warszawie. Z rąk bolszewików

bestialsko zamordowany został starszy

brat Karola, Wilhelm Alfred Dillenius

(1884-1918), ofi cer rosyjskich huzarów,

ciężko ranny w potyczce z bolszewikami,

zakłuty bagnetami; zmarł w szpitalu

w Kijowie 31 sierpnia 1918 roku.

Intrygującą postacią jest warszawianka,

hrabianka Salomea Hauke-

Bosak (1825-1895). Przez małżeństwo

z księciem Aleksandrem Hessen-Darmstadt

uważana jest za babkę wszystkich

panujących obecnie w Europie dynastii.

Jako morganatyczna żona księcia heskiego

otrzymała tytuł książęcy od kuzyna

męża wraz z dziedzicznym nazwiskiem

Battenberg. Nosiła je również królowa

angielska Elżbieta II, która po wstąpieniu

na tron w 1952 roku zmieniła jego

brzmienie na Mountbatten, odcinając się

od niemieckich korzeni. Obecnie głową

rodu Battenberg-Mountbatten jest prawnuk

Aleksandra – książę George, czyli

Jerzy (ur. 1961), wnuk królowej brytyjskiej

– czwarty markiz of Milford Haven.

Kwartał ulic Żelazna-Grzybowska-Wronia-Chłodna – widok browaru Haberbusch i Schiele

– przedwojennego monopolisty na rynku piwowarskim w Warszawie. Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Quarter of Żelazna-Grzybowska-Wronia-Chłodna streets – Haberbush & Schiele brewery – a monopolist of

the brewery branch in Warsaw. From Tadeusz W. Świątek’s collection.


Jeden z wielu cenionych przed wojną

medykamentów firmy Magister Klawe.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

One of many highly valued medicaments in prewar

period made by „Magister Klawe” company

From Tadeusz W. Świątek's collection.

Z perspektywy minionego czasu nie

zawsze potrafi my przytoczyć dokładne

życiorysy, najczęściej są to raptem mało

znaczące epizody, które w zarysie malują

obraz osoby lub całej rodziny. Dobrze,

jeśli znamy miejsca, z którymi była ona

związana z racji zamieszkania, pracy lub

działalności społecznej.

Oto inny życiorys, przedstawiciela

społeczności niemieckiej, Jana Schpringera

(1840-1928), który używał już spolszczonej

wersji swego nazwiska – Szpringer,

co oznacza, iż czuł się Polakiem. Jak

wynika z nekrologu zamieszczonego

w popularnym „Kurierze Warszawskim”,

był majstrem młynarskim i obywatelem

miasta Warszawy, co oznaczało, iż zaliczał

się do grona posesjonatów naszego

miasta, a więc właścicieli nieruchomości.

Jego pogrzeb odbył się na Cmentarzu

Ewangelicko-Reformowanym. Zmarł

w wieku 88 lat 14 lutego 1928 roku.

Niemieckiego pochodzenia były

w większości rody przemysłowe dawnej

Warszawy: Bormannowie – właściciele

fabryki metalurgicznej produkującej m.in.

kotły i urządzenia do produkcji chemicznej;

Gerlachowie – założyciele i właściciele

wytwórni precyzyjnych urządzeń

optycznych i mierniczych oraz kreślarskich;

Haberbuschowie i Schiele’owie

– założyciele najpotężniejszego browaru

w Europie; Hennebergowie – założyciele

fabryki platerów; Jenike’owie – założyciele

i właściciele pierwszej fabryki

dźwigów w Warszawie; Klawowie – na

bazie apteki i działającego obok niej laboratorium

założyli jeden z największych

zakładów chemiczno-farmaceutycznych

w Warszawie; Krausse’owie – założyciele

i właściciele wytwórni kufrów i waliz

podróżnych; Oppmanowie – właściciele

fabryki musztardy „Artur”; Weigle’owie

– garbarze – od końca XIX prowadzili fabrykę

garbarską.

W tym poczcie rodów nie sposób

pominąć rodziny Wedlów, wielce zasłużonej

dla miasta. To nade wszystko cu-

37

Reklama firmy Gerlach. Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Gerlach company advertisement. From Tadeusz W. Świątek's collection.

fi rst, Karol Ernest Henryk Wedel (1813-

1902) came to Warsaw in 1845 with his

wife Karolina Wisnowska, and their

son Emil Albert Fryderyk (1841-1919),

and Karolina’s sister, who later married

the Pastor Angerstein.

Rudolf (around 1860-1926) and

Telesfor Stanisław (around 1860-1907)

Graff , founded the fi rst swimming

school in Warsaw. Their school,

„Graff Brothers” was located by the

Vistula on the Praga side, next to the

Kierbedzia Bridge. Rudolf Graff at

the same time ran a fencing school in

Ciechocinek. He also worked socially

running swimming classes for the

„Sokół” Youth Movement in Warsaw.

Both were buried on the Lutheran

Cemetery of the Augsburg Confession

at Młynarska Street.

In Warsaw, from 1895 until the

outbreak of World War II, a German

Club, existed (located at Świętojańska

Street), for ethnic Germans who considered

themselves assimilated into

Polish society. There were few members,

which suggests that they wealthy

enough to be able to fund the club.

Generally ethnic German Varsovians

were not Hitler supports, nevertheless

after the outbreak of the War, German

5th columnist did attempt to win-over

ethnic Germans to the idea of National

Socialism


38

kiernicy wielkiego formatu, ale również

fi lantropi na niespotykaną wcześniej skalę.

Jako pierwszy w Warszawie w 1845

roku pojawił się Karol Ernest Henryk

Wedel (1813-1902), który przybył tutaj

w towarzystwie swojej polskiej żony

Karoliny z Wisnowskich, urodzonego

w Berlinie syna Emila Alberta Fryderyka

(1841-1919) i siostry, zamężnej później

z pastorem Angersteinem.

Przypomnieć wypada, iż założycielami

pierwszej szkoły pływania w Warszawie

byli dwaj bracia Rudolf (ok.

1860-1926) i Telesfor Stanisław (ok. 1860-

1907) Graff owie. Założona przez nich

szkoła pod fi rmą „Bracia Graff ” mieściła

się nad Wisłą po stronie praskiej, w pobliżu

mostu Kierbedzia. Rudolf Graff był

równocześnie założycielem i właścicielem

szkoły szermierki w Ciechocinku,

udzielał lekcji pływania w Warszawskim

Towarzystwie Wioślarskim, był członkiem

założycielem pierwszego gniazda

Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”

w Warszawie. Obaj pochowani zostali

na warszawskim Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

przy ul. Młynarskiej.

Do wybuchu drugiej wojny światowej

w Warszawie istniał Klub Niemiecki,

w którym bywali jedynie ci przybysze

Wyroby firmy F. A. i G. Pal, w tym między innymi

słynnej przed wojną pasty do butów Dobrolin.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

F. A. & G. Pal company products, among others

famous shoo polish – Dobrolin.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

z Niemiec, którzy się nie spolonizowali.

Tych było jednak niewielu, lecz okazali

się na tyle silni fi nansowo, że utrzymywali

lokal, a w nim klub na przestrzeni

od 1895 roku do 1939 roku. Mieścił się

on przy ul. Świętojańskiej. Zrzeszeni

w nim Niemcy nie poparli jednak Hitlera

i w momencie wybuchu wojny klub

przestał działać, mimo wysiłków z zewnątrz

tzw. V-ej kolumny, która starała

się pozyskać warszawskich Niemców

dla idei narodowego socjalizmu.

Warszawski potentat branży czekoladowej na reklamie w Tygodniku Illustrowanym z roku 1926.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Warsaw tycoon of chocolate branch in the advertisement from Tygodnik Illustrowany.

From R. Chwiszczuk’s collection.


Norwegowie

Byli raczej rzadkością. Po drugiej

wojnie światowej do stolicy Polski

zjechali trzej bracia Hansenowie,

potomkowie carskiego

jubilera z St. Petersburga, Oskara Karla

Hansena, w młodości norweskiego

drwala, który wędrując przez syberyjską

tajgę, znalazł „głowę” diamentów. Po

rewolucji jego potomkowie znaleźli się

początkowo w Helsinkach, skąd przybyli

do polskiego Wilna, gdzie zamieszkiwali

później aż do 1945 roku. Z tej rodziny pochodził

Edgar Hansen (1916-84), docent

dr hab. nauk prawnych, emerytowany

prokurator Prokuratury Generalnej,

działacz i członek zarządu Towarzystwa

Przyjaźni Polsko-Norweskiej.

Rosjanie

Potężną niegdyś grupę zamieszkującą

Warszawę stanowili Rosjanie.

W przeważającej liczbie

byli wyznawcami prawosławia,

chociaż bywali wśród nich też i tacy, którzy

za sprawą mariaży porzucili wyznanie

swoich przodków i byli wyznawcami

kościoła katolickiego bądź, co już zgoła

może wydać się zaskakujące, któregoś

z kościołów ewangelickich. Przykład

może tutaj stanowić gen. mjr dr med.

Aleksander Pirogow, żonaty z Emmą

Weber, który z nadania carskiego otrzy-

mał podwarszawskie Gołąbki, a jego

potomkowie po kądzieli żyją do chwili

obecnej w Warszawie na Bemowie.

Do lipca 1915 roku działały w Warszawie

wyłącznie rosyjskie organizacje.

Do nich należał m.in. Komitet Towarzystwa

Czerwonego Krzyża Pomocy Dymisjonowanym

Wojskowym i Ich Rodzinom,

mieszczący się przy ul. Senatorskiej

15. Utrzymywał on Dom Wdowi Maryjski

im. Cesarzowej Marii Teodorówny

na Pradze (zał. 1897), Dom Aleksandryjsko-Maryjski

Inwalidów i dwa Przytułki

dla Dzieci – na Bielanach (1890) i im.

39

Norwegians

Ethnic Norwegians Varsovians

are rarity but one family, who

made Warsaw their home after

World War I, were the Hansens.

The fi rst Hansen was Oskar Karl

Hansen, a one-time logger who became

a Tsarist jeweler in Saint Petersburg. He

made his career the story goes, as he

was walking through Siberian taiga, he

stumbled onto a batch of diamonds. After

Olbrzymi sobór p.w. św. Aleksandra Newskiego (dzisiejszy plac Piłsudskiego) wybudowany został na przełomie XIX

i XX wieku. Był znienawidzonym przez Polaków symbolem rosyjskiego panowania. Rozebrany został po odzyskaniu

niepodległości. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Enormous Saint Aleksander Newski council (at today’s Piłsudski Square). Build at the turn of 19th and 20th century. It

was hated symbol of Russian rules and was dismantle after regaining the independence. From R. Chwiszczuk’s collection.

the Russian Revolution, his descendants

left Russia and moved to Helsinki. They

then moved to Polish Vilnius, where

they lived, until 1945. A notable member

was Edgar Hansen (1916-84), who

gained a Ph. D in Law, and became the

Polish Minister for Justice. He was also

an active member of the Polish-Norwegian

Friendship Organization (Towarzystwa

Przyjaźni Polsko-Norweskiej).

Russians

Russians have always tended

to be one of the largest ethnic

groups in Warsaw. For

the most part they followed

the Orthodox religion, however either

through marriage or assimilation, they

changed faith, to Catholicism or Protestantism.

One such example was Major

Aleksander Pirogow, a doctor of medicine,

who married Emma Weber. From

the Tsar he received village Gołąbki

near Warsaw. Their ancestors, as the

census testifi es, continue to live in Warsaw

in the district of Bemowo.

Until July 1915, Russian only social

organizations were allowed to function

in Warsaw. Among them were: The

Red Cross Committee to Assist Dismiss

Soldiers and their Families (Komitet

Towarzystwa Czerwonego Krzyża Pomocy

Dymisjonowanym Wojskowym

i Ich Rodzinom) located at 15 Senatorska

Street. The organization ran a

number of homes, such as the Empress


Pałac Staszica zaprojektowany przez Antonio

Corazziego przebudowany został przez Rosjan

w stylu bizantyjsko-ruskim.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Staszic palace designed by Antonio Corazzi rebuild

by Russians in Byzantine-Russian style.

From R. Chwiszczuk’s collection.

Maria Teodorówna Mariinsky Home

for Widows (Dom Wdowi Maryjski

im. Cesarzowej Marii Teodorówny).

Opened 1897 and was based in Praga.

The Alexandrian-Maryian Invalid

Home (Dom Aleksandryjsko-Maryjski

Inwalidów) and as well as two orphanages

– at Bielany (1890) and Maria

Hurko Orphanage at Praga (1886). It

supported a number of old people’s

homes, such as the Orthodox Old

Peoples Home (Przytułek dla Starców

Prawosławnych) and the Low-Cost

Tenements (Dom Tanich Mieszkań)

in Praga (1787), for dismissed soldiers

and their children. In addition the Russian

Red Cross supported a Temporal

Orphanage (Czasowy Przytułek dla

Dzieci) in Ciechocinek. Other Russian

institutions of social nature included:

The Russian Hunting Club (Rosyjski

Klub Myśliwski), and the Horse Husbandry

Society. The Russian community

maintained their own schools: the

Empress Maria Alexandrian Institute

(Instytut Aleksandryjski Cesarzowej

Marii) at 8 Wiejska Street, the First

Gymnasium, at 3 Rymarska Street, the

Second Gymnasium, at 3 Krakowskie

Przedmieście Street, the Fourth Gymnasium,

at 21 Kapucyńska Street and

the High School (Progymnasium) at

6 Stara Street.

One of the leading Russian businessmen

and proprietors in Warsaw

was Iwan Skwarcow (ok. 1788-1850).

His businesses included a shop in

Roessler’s Tenement bloc on 79 Krakowskie

Przedmieście Street, and a

book-store (co-owned and founded in

1837), as well as Saski Palace, which

was rebuilt according to Idzikowski’s

plans between 1839-42 and known as

Skwarcow’s House. The family crypt is

at the Lutheran Augsburg Confessional

40

Marii Hurko na Pradze (1886) oraz Przytułek

dla Starców Prawosławnych (1888)

i Dom Tanich Mieszkań na Pradze (1787)

przeznaczony dla dymisjonowanych żołnierzy

i ich dzieci. Rosyjski Czerwony

Krzyż fi nansował także Czasowy Przytułek

dla Dzieci w Ciechocinku. Istniały

też instytucje mające charakter towarzyski,

jak Rosyjski Klub Myśliwski i Rosyjskie

Towarzystwo Hodowli Koni. Społeczność

rosyjska miała również swoje

szkolnictwo: Instytut Aleksandryjski

Cesarzowej Marii przy ul. Wiejskiej 8,

Gimnazjum Pierwsze (ul. Rymarska 3),

Gimnazjum Drugie (Krakowskie Przedmieście

36), Gimnazjum Czwarte (ul. Kapucyńska

21) oraz Progimnazjum przy

ul. Starej 6.

Na czoło zamieszkujących Warszawę

Rosjan wysunął się Iwan Skwarcow (ok.

1788-1850), właściciel wielobranżowego

sklepu w kamienicy Roesslera przy Krakowskim

Przedmieściu 79, równocześnie

współwłaściciel założonej w 1837 roku

księgarni, właściciel Pałacu Saskiego,

który w latach 1839-1942 został przebudowany

według planów Idźkowskiego

i znany odtąd jako „dom Skwarcowa”.

Kaplica grobowa Skwarcowów została

zbudowana w 1851 roku na Cmentarzu

Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie

w stylu bizantyjskim przez architekta Leona

Karasińskiego. Ażurowe drzwi odlano

w fabryce braci Evans.

W tym poczcie nie może zabraknąć

Zofi i z Zielińskich generałowej Tobolewej

(zm. 1953), która na warszawskim

Mokotowie w latach 1918-1944 prowadziła

szkołę powszechną dla dzieci

białogwardzistów. Szkoła mieściła

się w podwórzu frontowej kamienicy

rejenta Karola Jasińskiego przy ul. Puławskiej

33, gdzie stał niewielki pałacyk

(oznaczony nr 33a), już wcześniej, bo

w roku 1916 dający schronienie sierotom

ewakuowanym z głębi Rosji. Szkoła

była widocznie potrzebna jeszcze po

drugiej wojnie światowej, bo usiłowała

odrodzić się, a nie uzyskawszy zezwolenia

ówczesnych władz oświatowych

i działała schyłkowo jako „tajne komplety”

przez pierwsze powojenne lata.

Po Rosjanach pozostały cerkwie

i cmentarze: poza tym szereg budynków

rozsianych po całym mieście, zajmowanych

przez różne instytucje (w tym

dobroczynne, jak m.in.: Rosyjskie To-


warzystwo Dobroczynności, czy towarzyskie,

jak Rosyjski Klub Myśliwski.

Niektóre z nich w pierwszych latach

po odzyskaniu niepodległości zostały

rozebrane, jak chociażby sobór na pl.

Saskim (obec. pl. Piłsudskiego) bądź

przywrócone do dawnej świetności, jak

Pałac Staszica, przebudowany na bizantyjską

cerkiew św. Wasyla, nie używaną

z powodu samobójstwa popa.

Przekaz carski. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Tsarist form. From R. Chwiszczuk’s collection.

Słowacy

Kojarzeni przede wszystkim ze

znaną (i nie tylko przed II wojną

światową) fi rmą branży kuśnierskiej.

Arpad Chowańczak

(ur. 17.10.1863 – zm. 14.08.1949) był założycielem

składu i pracowni kuśnierskiej

(1892) przy ul. Krakowskie Przedmieście

17. Przedsiębiorstwo to, w najlepszym

dla siebie okresie zatrudniało 30

pracowników. Żonaty z Wiktorią Płonką,

miał dwóch synów: Władysława

(1889-1977), i Jana Daniela (1894-1949).

Jan Daniel Chowańczak (ur. 30.09.1894

– zm. 26.10.1949), żonaty z Jadwigą Guze

(ur. 22.06.1895 – zm. 19.07.1965), miał

czworo dzieci: Danutę,

Stanisława (ur. 8.05.1925

– zm. 14.06.1977), Annę

(ur. 8.08.1926 – zm.

24.08.1994) z męża Sokolnicka,

i Jerzego

(ur. 17.05.1935 – zm.

17.05.1995). Ten ostatni

został księdzem.

41

Cemetery, built in the Byzantine style,

in 1851 by architect Leon Karasiński.

Doors were made by the Evans Brothers

Factory

One should not forget Zofi a Tobolew

(family name Zielińska, died

in. 1953), wife of General Tobolew,

the headmistress of a White Russian

school at Mokotów between 1918-44.

The School was located in the tenement

yard owned by Karol Jasiński’s

at 33 Puławska Street, which was

once stood a small palace (address

33a Puławska Street). Before the Palace

gave shelter to orphans evacuated

from the heart of Russia. The school

failed to get permission to restart

classes, after World War II, and as a

consequence functioned clandestinely

for a number of years.

Many buildings exist that betray

the Russian presence in Warsaw; such

as the Orthodox churches and cemeteries

at Praga and Wola, as well as many

buildings scattered across the city; the

Russian Charity Society (Rosyjskie Towarzystwo

Dobroczynności), or the

social-club, the Russian Hunting Club

(Rosyjski Klub Myśliwski) to name

two. However some buildings were

demolish after regaining Independence;

such as the Orthodox Church at

Saski Square (demolished 1923, nowadays

Piłsudki Square), but some of

them were restored to their original

splendour such as the Staszic Palace,

which was converted from a Byzantine

Orthodox Church of Saint Wasyl,

(not used after the Pop’s suicide) to its

original form.

Slovak

The most renowned Slovak family

was no doubt the Chowańczaks.

Arpad Chowańczak

(17.10.1863 – 14.08.1949)

was founder, in 1829, of the furrier warehouse

and workshop, at 17 Krakowskie

Przedmieście Street. At its height the business

employed some 30 workers. Arpad

married Wiktoria Płonka and had two

sons: Władysław (1889-1977), and Jan

Daniel (1894-1949). Jan Daniel Chowańczak

married Jadwiga Guze (22.06.1895

– 19.7.1965). They had four children:

Danuta, Stanisław (8.5.1925 – 14.6.1977),

Anna (8.8.1926 – 24.08.1994), married

to Sokolnicki, and Jerzy (17.5.1935

– 17.5.1995), who became a priest.

Arpad Chowańczak. Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Arpad Chowańczak. From Tadeusz W. Świątek’s

collection.


Swiss

The Swiss have always been

regarded as well-organized

Nation, and the ethnic Swiss

in Warsaw were no exception.

They were a small group, rather

hermetic; and as a consequence they

did not integrate into Polish society as

other ethnic groups managed to. They

preferred to live in their own enclaves.

Religiously they were of the Evangelical

faith: both Lutheran and Calvin, but

rarely were they Roman Catholic. They

had high social standing and preferred

living in areas popular by the aristocracy

or plutocracy. Because they were

multilingual, they were much traveled

in Europe, and were highly educated.

The local population admired them,

probably for snobbish reasons.

The fi rst Swiss of note made his career

in Poland during the reign of Stanislaus

II. Marc Reverdil (1734-90) was a doctor

in two areas of law, who had a good

command of fi ve languages. He came to

Warsaw in 1766 and was employed at

the Royal Court as the archivist to the

King Stanisław, August Poniatowski. For

23 years he was also the Royal librarian,

and edited the King’s journals. Years

later they were worked on by the renowned

Polish-Jewish author and social

activist Aleksaner Kraushar. Reverdil

died in Warsaw and was buried at the

Evangelic Cemetery at Leszno, where he

was later exhumed and re-buried at the

Cemetery at Młynarska.

Jan Andrzej Mini (died 1794), was

the son of Swiss confectioners. He

owned the fi rst cake shop in Warsaw, at

Freta St. He was also an eminent member

of the Masonic lodge. Some half a

century later further Swiss confectioners

arrived in Warsaw such as the Lourses,

Lardellis, Semadenis, and Zambonis.

Representatives from other professions

followed; the Junods, owners of a Kino

Theatres, which were very popular at

the turn of the 19th Century. The Wettlers

were founders of a company that

produced Bathroom Fittings and Central

Heating Systems; Central Heating was

very innovative product at the time.

Swiss patisseries are world-renowned

and it was Lourse and Semadeni

who opened one in the Europejski

Hotel, full of elegant fi ttings, mirrors

and glass tops in metal frames. The

Zambini Brothers bought into the company.

The brothers were owners of the

„Villa Klara” on Ujazdowskie Avenue.

The Swiss also entered the fi eld of Confectionary

production, such as at Polna

Street, which belonged to G.G. Lardelli.

Finally one should not forget the chain

of cake-shops owned by the Lardelli’s,

at 25-27 Nowy Świat St., at 5 Boduena

St. and at the Bagatala.

Kawiarnia Lourse w hotelu Europejskim.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Lourse café at Europejski hotel.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

Fabryka Lardellego – szwajcarskiego cukiernika.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

Lardelli’s factory – Swiss master of confectionery.

From Tadeusz W. Świątek’s collection.

42


Szwajcarzy

Jako doskonale zorganizowany

naród, stworzyli w Warszawie

swoistą kolonię. Byli jednak dość

hermetyczni zarówno w stosunku

do otaczającego ich żywiołu polskiego,

jak i innych nacji. Na ogół nie starali się

polonizować, żyjąc w pozornym getcie.

Byli wśród nich wyznawcy obu konfesji,

augsburskiej lub reformowanej (kalwińskiej),

rzadko katolicy. Wysoko plasowali

się w hierarchii społecznej, mieszkali

zwykle w dzielnicach zasiedlonych

przez arystokrację i plutokrację. Z uwagi

na gładkość obejścia i znajomość języków

obcych tolerowani przez sfery

wyższe, które nawet snobizowały się na

utrzymywanie stosunków towarzyskich

z tymi rodzinami, znającymi Europę, dobrze

i wszechstronnie wykształconymi.

Pierwszym Szwajcarem, który

w epoce stanisławowskiej przeszedł do

historii był Marc Reverdil (1734-1790),

doktor obojga praw, władający pięcioma

językami, który w 1766 roku przybył do

Warszawy i został zatrudniony na dworze

królewskim jako lektor króla Stanisława

Augusta Poniatowskiego. Przez 23

lata pełnił dodatkową funkcję bibliotekarza

królewskiego. Był on autorem pozostawionych

w rękopisie pamiętników

monarchy, opracowanych dużo później

przez Aleksandra Kraushara. Zmarł

w Warszawie i został pochowany na starym

Cmentarzu Ewangelickim na Lesznie,

następnie ekshumowany na nowy

cmentarz przy ul. Młynarskiej.

O cztery lata przeżył go Jan Andrzej

Mini (zm. 1794), syn założyciela dynastii

cukierników szwajcarskich w Warszawie,

właściciela pierwszej cukierni przy

ul. Freta w Warszawie, wybitny członek

loży masońskiej. Upłynęło blisko pół

wieku, nim do Warszawy zjechały rody

innych cukierników: Lourse’ów, Lardellich,

Semadenich, Zambonich oraz przedstawicieli

innych profesji, jak Junodowie,

właściciele modnych na przełomie wieku

XIX i XX kinoteatrów i Wettlerowie, za-

Reklama Lardellego z roku 1909.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Lardelli’s advertisement from 1909.

From R. Chwiszczuk’s collection.

łożyciele fabryki armatur łazienkowych

i grzewczych, a więc wchodzącego dopiero

w użycie centralnego ogrzewania.

Kolejna, prawdziwie szwajcarska cukiernia,

tym razem niezwykle wytworna,

pełna luster i ujętych w metalowe ramy

szklanych blatów powstała w Hotelu

Europejskim, prowadzona przez spółkę

„Lourse i Semadeni”. Z czasem do spółki

przystąpili bracia Zamboni również

oryginalni Szwajcarzy, właściciele Willi

„Klara” w Al. Ujazdowskich l. Dobrze

więc wspominany i rodzinę Fryderyka

Zamboniego, i Fabrykę Cukrów przy ul.

43

Ethnic Swiss off spring tended to

follow in the family business. One that

did not was Władysław Adolf Semadeni

(1865-1930) whose father was Beniamin

Kacper Semadeni (1830-1898).

He instead became a pastor fi nishing

his studies at Dorpat, and later became

a cleric in the Reformed Church.

In 1908 he received the nomination for

Superintendent and Vice-President of

the Reformed Church in Poland. In his

spare time he also was an advisory in-

spector at the M. Rej Gymnasium. He

involved himself in legislative work,

such as co-authoring the new Church

Act, which was designed to enable

closer cooperation between the various

evangelical denominations. When

he became the General Superintendent

of the Church in Poland he wavered

his Swiss citizenship.

Another famous ethnic Swiss family

were the Tosios, but one of the most

famous ethnic Swiss Varsovian of his

day was Kacper Tosio (1851-1929), a

mathematics teacher who was involved

in the school strike of 1905. After Poland

gained independence he became

a Warsaw school inspector. He was

also involved in organizing the national

education system in Poland as well as

becoming the President of the Polish

Reformed Church.

The owner of the patisserie in the

rotund on Polna, was another Swiss,

Giovanni Giacoma Lardelli (1870-1941),

who also owned a number of cake shops

scattered around Warsaw. However the

most famous Pole with Swiss ancestry

was no doubt Eugeniusz Bodo (Eugen

Junod), who like his father before him

stated in the Theatre. With advent of

„talkies” he moved from the theatre to

fi lms, becoming the most famous interwar

fi lm star with fi lms such as „Is Lucyna

a girl?” („Czy Lucyna to dziewczyna?”,

1934), „One fl oor higher” („Piętro

Wyżej”, 1937), „Paweł and Gaweł”

(„Paweł i Gaweł”, 1938): over thirty in

total. He was also a fi ne singer, with his

songs becoming instant hits. Although

in clubs in Warsaw and elsewhere he

preferred to sing in the jazz style. While

not originally from Warsaw he worked

here for much of life, and contributed

substantially to its cultural life. Apart

from owning number of clubs in the

city he ran from 1922 onwards a fi lm

studio at Zbawiciela Square, housed in

a Methodist tenement block.

The Swiss usually went to the Reformed

Church at Leszno (Solidarności

Avenue today). It is interesting to note

that while many Swiss had dual nationality

or remained Swiss nationals most

were buried in Warsaw at the Reformed

Cemetery.


44

Polnej 30 należącą do G.G. Lardellego

oraz cukiernie Lardellego na Nowym

Świecie 25/27, Boduena 5 i Bagateli.

Pierwszym przedstawicielem klanu

cukierników był Beniamin Kacper

Semadeni (1830-1898), cukiernik warszawski.

Zawodu cukiernika nie wybrał

Władysław Adolf Semadeni (1865-1930),

który skończywszy studia pastorskie

w Dorpacie, został duchownym kościoła

reformowanego. W 1908 roku otrzymał

nominację na superintendenta i wiceprezesa

Konsystorza Ewangelicko-Reformowanego

w Polsce. Przejściowo pełnił

funkcję inspektora w gimnazjum im. M.

Reja. Był współautorem nowej ustawy

kościelnej i orędownikiem zbliżenia różnych

wyznań ewangelickich w Polsce.

W momencie, gdy został superintendentem

generalnym kościoła w II RP, przyjął

obywatelstwo polskie i zrzekł się paszportu

szwajcarskiego.

Z Semadenimi rywalizowali Tosiowie,

też cukiernicy, ale do historii przeszedł

Kacper Tosio (1851-1929), nauczyciel

matematyki szkół średnich, jeden

z organizatorów strajku szkolnego w 1905

roku w Warszawie; wizytator szkół kuratorium

warszawskiego, organizator szkolnictwa

państwowego w niepodległej

Polsce; prezes Konsystorza Ewangelicko-

Reformowanego.

Szwajcarem był też Giovanni Giacoma

Lardelli (1870-1941), cukiernik, wła-

ściciel pięciu cukierni słynących z doskonałych

wyrobów, m.in. popularnego

lokalu w rotundzie przy ul. Polnej.

Jednakże bez wątpienia najsłynniejszym

Polakiem szwajcarskiego pochodzenia

był Eugeniusz Bodo (Eugen Junod),

który nie był cukiernikiem, ale tak

jak jego ojciec aktorem teatralnym. Wraz

z pojawieniem się fi lmów dźwiękowych

przeniósł się do branży fi lmowej, stając

się jedną z najbardziej znanych gwiazd

okresu międzywojennego. Zagrał w ponad

trzydziestu fi lmach w tym: „Czy Lucyna

to dziewczyna?” (1934), „Piętro Wyżej’

(1937), „Paweł i Gaweł” (1938). Był

również świetnym piosenkarzem, a jego

piosenki stawały się hitami, chociaż

w warszawskich klubach wolał śpiewać

w stylu jazowym. Choć nie pochodził

z Warszawy pracował tu przez większość

swojego życia i wniósł znaczny wkład do

życia kulturalnego stolicy. Był właściecielem

licznych warszawskich klubów,

a od roku 1922 prowadził atelier fi lmowe

na pl. Zbawiciela w kamienicy Metodystów

(należącej do nich od roku 1922)

Świątynią, do której uczęszczała ta

społeczność w Warszawie, był kościół

ewangelicko-reformowany na Lesznie

(ob. al. Solidarności). Mimo, iż posiadali

obywatelstwo Szwajcarii, rodzili się

tam, umierali tutaj i tu na warszawskim

Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym

są ich groby.

Kościół wyznania kalwińskiego przy ulicy Leszno (dzisiejsza al. Solidarności) w początkach XX wieku.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

The Calvin church on Leszno street (Solidarności avenue nowadays) at the beginning of 20th century.

From R. Chwiszczuk’s collection.


Szwedzi

Stanowili odrębną, choć niejednolitą

grupę, która w Warszawie

wtopiła się w środowisko

rdzennie polskie. Znani z historii

byli wyznawcami religii Lutra.

Wybijającą się postacią był Samuel Bogumił

Linde (1771-1847), językoznawca,

pedagog, w 1794 roku czynnie zaangażowany

w klubie polskich jakobinów.

Rozpoczął swoją karierę jako dyrektor

Liceum warszawskiego, w okresie Księstwa

Warszawskiego, następnie piastował

stanowisko dyrektora Dyrekcji Edukacji

Narodowej, w latach późniejszych

został dyrektorem Biblioteki Publicznej

przy Uniwersytecie Warszawskim,

a także członek Towarzystwa Warszawskiego

Przyjaciół Nauk. To on był

autorem epokowego sześcio-tomowego

„Słownika języka polskiego” opublikowanego

w latach 1807-1814. Słownik

ten uważany za publikację o charakterze

historycznym, nie zaś normatywnym

– zawierał bowiem 60.000 haseł,

co w tym czasie pokazywało, iż język

polski dorównuje językowi niemieckiemu

pod względem liczby zwrotów oraz

wyrazów. Samuel Bogumił Linde piastował

również stanowisko prezesa Kolegium

Kościelnego warszawskiej parafi i

Reklama z roku 1887.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Advertisement fro 1887.

From R. Chwiszczuk’s collection.

45

Swedes

The Swedes as an ethnic group

quickly integrated into Polish

society. Religiously, they were

mainly Lutherans. One of the

fi rst of note was Samuel Bogumił Linde

(1771-1847), a linguist and teacher who

in 1794 was actively engaged in the Polish

Jacobean Club. Early in his career

he was a director of a secondary school

in Warsaw, subsequently the Director of

the National Education Offi ce, and fi nally

the Director of Public Library at the University

of Warsaw. Engaged in science

activities he was a member of „Warsaw

Society of Friends of Science” („Towarzystwo

Warszawskie Przyjaciół Nauk”). As

well as civic duties he was an author.

Between 1807-1814 he published a sixvolume

set of modern Polish, entitled the

„Dictionary of the Polish language”. The

dictionary was considered more „historical”

than „normative”, containing 60,000

entries, which at the time showed Polish

to be the equal of German in terms of

vocabulary and word usage. He worked

actively in the religious community as

Chairman of the College at the Evangelical

Church of the Augsburg Confession

in Warsaw, and later as Chairman to the

Evangelical Synod.

Another family worth of mentioning

are the Bruns. They came from a Swedish

gentry family, their crest depicting a

swan. The fi rst was Krzysztof Brun, the

founder of the shop selling technological

innovations.


One little known fact is the youngest

prisoner of war at the Pawiak during

the German occupation in World War

II was Swedish Kaj Silverskjöld (2.2.1942

– 26.08.1942). He also died there.

Swedes, who live in Warsaw nowadays,

generally work for Swedish companies.

They do not meet-up regularly,

probably since there is no Swedish social

club for them to go to. However they

meet from time to time at the masses

organized in Warsaw by the Swedish

Embassy at the Lutheran Church of the

Augsburg Confession at 4a Puławska

street (the Military Church). The masses

are held in Swedish.

46

Sklep firmowy Bruna na rogu Bielańskiej i Placu Teatralnego w okresie międzywojennym.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Bruno's shop at the corner of Bielańska and Theatre Square in Warsaw. From R. Chwiszczuk’s collection.

ewangelicko-augsburskiej, a następnie

stanowisko prezesa Konsystorza Generalnego

dla wyznań ewangelickich.

Drugą z rodzin, którą szczególnie

warto tutaj wymienić, byli Brunowie,

również przybysze ze Szwecji pochodzenia

szlacheckiego, herbu Łabędź.

Pierwszym był Krzysztof Brun

(1795-1866), założyciel sklepu z nowinkami

technicznymi.

Ciekawostkę stanowi fakt, iż najmłodszym

więźniem Pawiaka podczas

hitlerowskiej okupacji był Szwed – Kaj

Gmach szwedzkiego przedsiębiorstwa Cedegren. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Building of Cedegren Swiss company. From R. Chwiszczuk’s collection.

Silverskjöld (ur. 2.02 – zm. 26.08.1942),

który tam też zmarł.

Zamieszkujący Warszawę Szwedzi,

pracownicy szwedzkich spółek nie

są dzisiaj zorganizowani, spotykają się

jedynie sporadycznie na urządzanych

raz w miesiącu przez ambasadę Królestwa

Szwecji w Warszawie nabożeństwach

w Kościele Ewangelicko-Augsburskim

Wniebowstąpienia Pańskiego

przy ul. Puławskiej 4a (siedziba duszpasterstwa

wojskowego E-A), celebrowanych

w języku szwedzkim.


Tatarzy

Polscy

Najbardziej egzotyczną grupę

stanowią Tatarzy, wyznawcy

Mahometa, wśród których

konwersje na inne religie

miały miejsce niezwykle rzadko. Żenili

się wyłącznie między sobą, kochali na

swój sposób Polskę, przechowując dobrą

pamięć o monarsze Janie III Sobieskim,

który ich na ziemiach polskich osadził

i nadał przywileje. Jemu są wierne kolejne

ich pokolenia żyjące współcześnie

w III Rzeczypospolitej. Niegdyś mieszkali

na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa

Litewskiego od końca XIV i początku

XV wieku. Ich przodkowie byli

emigrantami i uciekinierami z terenów

ówczesnej Złotej Ordy i z Krymu. Warto

zwrócić uwagę, iż sławny aktor Charles

Bronson (Karol Buczyński) jest z pochodzenia

polskim Tatarem. Zachowując

odrębność wyznaniową i obyczajową,

zatracili swój język i posługują się do

chwili obecnej gwarą, na którą składają

się elementy zaczerpnięte z języków:

białoruskiego, polskiego, litewskiego,

tatarskiego, arabskiego i perskiego. Od

drugiej połowy XVII wieku mieszkają

głównie na terenach dzisiejszej Białostocczyzny.

W 1679 roku król Jan III Sobieski

nadał im wsie: Bahoniki i Kruszyniany

koło Sokółki. Prawdopodobnie jeszcze

w drugiej połowie XVIII wieku ogólna

liczba Tatarów w Wielkim Księstwie

47

Polish

Tatars

The most exotic of all foreigners

were the Tatars. They

followed the Muslim faith and

rarely converted to other religions

or intermarried. That did not

mean that they did not consider Poland

to be their true home. Ever since Jan

III Sobieski who allowed them to settle

in Poland aff ording them special privileges

they showed a special affi nity to

the country. Their history in Poland in

fact dated back to the end of 14th Century.

They were originally refugees from

the Golden Orda province, in Crimea.

And up to the till the beginning of the

15th century mainly lived in the territory

of the Grand Duchy of Lithuania.

By which time they stated to disperse

to diff erent parts of the Kingdom. It is

interesting to note that the famous fi lm

star Charles Bronson (Karol Buczyński)

had Polish Tatar ancestors from just this

region. While they kept their religious

identity their language changed. Until it

became a dialect, with elements of Tatar,

Belarusian, Polish, Lithuanian, Arab

and Persian.

Cmentarz Muzułmański na Woli.

Zdjęcie – R. Chwiszczuk.

Muslim Cemetery at Wola.

Photography – R. Chwiszczuk.


From the second half of 17th Century

Tatars lived mainly in and around the

city of Białystok. In 1679 king Jan III Sobieski

granted them villages of Bahoniki

and Kruszyniany near Sokółka. In the

second half of 18th century the number

of Tatars in the Grand Duchy of Lithuania

was around 5,000. In the inter-war

period the largest Tatar population was

in the Nowogródzkie, Wileńskie and

Białostockie Provinces. Outside Poland,

but once part of the Kingdom, Tatars

were also found in Lithuania and in the

Soviet Republic of Belarus. During the

inter-war years there were 19 Muslim

districts, and 17 mosques with a Tatar

population of 6,000.

Before the outbreak of the war two

important Tatar cultural organizations

existed; the Cultural-Educational Association

of Tatars in Poland (Związek

Kulturalno-Oświatowy Tatarów RP)

and the Muslim Religious Association

(Muzułmański Związek Religijny). The

former published a number of periodicals,

such as the „Tatar Yearbook”

(„Rocznik Tatarski”), the monthly magazine

„Tatar Life” („Życie Tatarskie”)

and, while the latter published the „Islamic

Review” („Przegląd Islamski”).

After World War II between 1,500 and

2,000 Polish Tatars migrated from the

former Eastern Borderlands to western

and Northern Poland.

Among the most well known Tartars

in Warsaw were noblemen Mirza Lebiedź,

Mirza Mucha, and Mirza Kruszyński,

among others. They gained their status

in society mainly through being highly

educated. They were also well travelled;

not only from their travels to ritual pilgrimages

or by visiting other Muslim

countries, but also travelling extensively

throughout Western Europe - where

they also studied. Amongst them were

teachers, scientists, as well as hierarchs

of Muslim religious organizations. Although

in the two ancient Tartar centres

in Poland, Bahoniki and Kruszyniany,

they tended to be farmers or peasants. It

is worth noting that in the inter-war period

in Poland, Tatars served in separate

army units; with their own types of uniforms,

emblems and lapels. One of many

was Muharem Mirza Denir (1885-1980), a

Major of the Polish Army. Even though

a Muslim he was buried at the Evangelical

Church Cemetary of the Augsburg

Confession in Warsaw, under the name

Michał Romanowicz.

In Warsaw, the more affl uent Tartars

generally lived near the Krakowskie

Przedmieście Street and Marszałkowska

Street. They could also be seen congregating

at the Mosque on Miodowa

Street, or at the Muslim Cemetery. The

Mosque on Miodowa was never rebuilt

after the War, but Muslims to this day

can be seen congregating at the Mosque

on Powsińska Street.

48

Litewskim sięgała 5 tysięcy. W okresie

międzywojennym ich największe skupiska

znajdowały się w województwach:

nowogródzkim, wileńskim i białostockim.

Poza granicami Polski występowali

na terenie Litwy i Białoruskiej Republiki

Radzieckiej. W II RP istniało 19

muzułmańskich gmin religijnych, czynnych

było 17 meczetów, a społeczność

tatarską szacowano na 6 tysięcy osób.

W tym okresie istniały dwie tatarskie

organizacje: Związek Kulturalno-Oświatowy

Tatarów RP i Muzułmański Związek

Religijny. Pierwsza z wymienionych

organizacji wydawała Rocznik Tatarski

i miesięcznik Życie Tatarskie, a stołeczna

gmina – Przegląd Islamski. Po wojnie

ok. 1,5-2 tysięcy Tatarów polskich

z dawnych kresów wschodnich przesiedliło

się na obszar Polski zachodniej

i północnej.

Wśród rodów, które warto wymienić,

są przede wszystkim familie książęce,

m.in.: Mirza Lebiedziów, Mirza

Muchów, Mirza Kruszyńskich i innych.

Rozproszeni w mieście, posiadali wysoki

status społeczny z racji wykształcenia.

Znali świat, jeżdżąc nie tylko z rytualnymi

pielgrzymkami do grobu Mahometa

czy krajów muzułmańskich, ale odwie-

dzali również kulturalną Europę, gdzie

się m.in. kształcili. Byli więc naukowcami,

nauczycielami bądź hierarchami

muzułmańskiej struktury wyznaniowej

i tak jest do dnia dzisiejszego. Jedyni

rolnicy, a więc chłopi w ich strukturze

społecznej występują w chwili obecnej

w dwóch prastarych kolebkach polskich

mahometan w Bahonikach (białostockie)

i Kruszynianach.

W dwudziestoleciu międzywojennym

Tatarzy polscy służyli w wojsku

w formacji posiadającej specjalne oznakowania

i mundury. Jednym z wielu był

Muharem Mirza Denir (1885-1980), major

Wojska Polskiego, mahometanin, pochowany

na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim

w Warszawie pod imieniem

i nazwiskiem Michał Romanowicz.

Miejsca ich zamieszkania zależne

były od uprawianych zawodów i wykonywanych

funkcji. Na ogół były to

okolice Krakowskiego Przedmieścia,

Marszałkowskiej, a tam, gdzie ich na

pewno spotkać można po dzień dzisiejszy

jest Cmentarz Mahometański i meczet

przy ul. Powsińskiej, zastępujący

ten dawny, znajdujący się do wybuchu

drugiej wojny światowej przy ul. Miodowej

w Warszawie.


Włosi

Pojawili się wraz z Boną Sforza

d’Aragona (1494-1557), córką

księcia Mediolanu, Gian Galeazzo

Sforzy i Izabeli Aragońskiej,

którą pojął za żonę Zygmunt I Stary. Stała

się osobą bardzo wpływową na dworze.

Wszyscy się z nią liczyli, a wielu nawet

obawiało się jej z powodu częstych wówczas

zejść osób z jej otoczenia, rzekomo

otrutych. W istocie trucizna była wtedy

modna i załatwiała szereg spraw politycznych

w sposób dyskretny. Trudno jednak

królową Bonę podejrzewać o tak niecne

zamiary względem swoich wrogów czy

też niechętnych jej dworzan, bo głównie

otoczona była swoimi ziomkami, więc nawet

nie musiała uczyć się polskiego. Stale

tutaj marzła, dlatego ciepło się ubierała,

a w zajmowanych przez nią komnatach

dzień i noc palono w potężnych kominkach.

Nie ufała też polskiej służbie, więc

obsługiwał ją potężny legion pokojówek,

dwórek i dworaków sprowadzonych

z Włoch z rodzinnych posiadłości. Przy

niej artyści włoscy zdobili Wawel i inne

rezydencje królewskie. Królowa Bona

sprowadziła do Polski również elementy

włoskich dań, które pozostały w kanonie

kuchni polskiej po dziś dzień.

Któż nie zna Henryka Marconiego

(1792-1863), wybitnego architekta. Do

słynnych dzieł artysty należał m.in. hotel

Europejski. Jego synami byli: Władysław

Marconi (1848-1915), architekt,

założyciel Towarzystwa Opieki nad

Zabytkami Przeszłości Warszawy, bu-

downiczy m.in.: hotelu Bristol, domu

Antoniego Strzałeckiego w Al. Ujazdowskich

24; przeprowadził restauracje

pałacu w Wilanowie, pałacu Potockich

na Krakowskim Przedmieściu, budował

liczne pałace, kościoły na prowincji

oraz Jan Marconi (1845-1921), inżynier,

pracownik fi rmy Lilpop, Rau i Loewenstein;

zajmował się także zastosowaniem

fotografi i do druku; wspólnie z bratem

wydał Album architektoniczny dawnych

zabytków i pamiątek przeszłości.

Synem Władysława był Bohdan Lucjan

Marconi (1894-1975), artysta malarz,

konserwator dzieł sztuki w Muzeum

Narodowym w Warszawie, zasłużony

dla ratowania dóbr kultury w czasie

wojny. Po wojnie konserwował m.in.

Bitwę pod Grunwaldem Jana Matejki

49

Italians

Italians have lived in Warsaw since

the 14th Century, however the fi rst

eminent Italians was no doubt Bona

Sforza d’Aragona (1494-1557), the

daughter of the Prince of Milan, Gian’s

Galeazzo Sforza and Izabela Aragonese.

Bona married the Polish King Zygmunt

I „the old” („Stary”). She was feared

and admired in equal measure by the

way she dealt with the various Royal

Court intrigues. It is even claimed that

she poisoned her opponent when she

did not get her way. The use of poison

was not uncommon at the time in dealing

with „irresolvable political issues”.

She surrounded herself with hundreds

of Italian servants, which was probably

the reason she never learnt Polish, but

also could have explained why she was

mistrusted amongst the Polish courtiers

and noblemen. In Poland, Bona was

permanently cold, which is not surprising;

and as a consequence wore thick

cloths continually, while her residential

fi res were stoked day and night. But one

aspect that most would agree was that

she was a great patron of the arts. She

was responsible for not only redesigning

the Royal residence, the Wawel Castle in

Krakow, but also residences in Warsaw

and many others throughout the Kingdom.

She also introduced Italian cuisine

into the country, which is evident in a

number of dishes still today.

Italian architects were famous for

working throughout Europe. So it is not

surprising that they also worked extensively

in Poland. One such architect was

the outstanding Henryk Marconi (1792-

1863). His most notable building was the

Hotel Europejski. He had two sons; the

youngest followed his father, and became

an architect, while his older son

was an engineer. Władysław Marconi

(1848-1915) founded the Warsaw Society

for the Preservation of Historical

Buildings (Towarzystwo Opieki nad Zabytkami

Przeszłości Warszawy). A pro-

Gmach Teatru Wielkiego zaprojektowany przez

Antonio Corazziego. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

The Grand Theatre designed by Antonio Corazzi.

From R. Chwiszczuk’s collection.


lifi c architect, his work includes the

Bristol Hotel, Antoni Strzelecki’s house

at 24 Ujazdowskie Avenue, the restoration

work at the Palace in Wilanów,

and the Potocki’s Palace at Krakowskie

Przedmieście Street. Jan Marconi (1845-

1921), worked at the Company, Lilpop,

Rau and Loewenstein, as an engineer.

He also was interested in publishing,

particularly of photography, and together

with his brother published an

architectural album of historical buildings

and views of Warsaw. His son,

Bohdan Lucjan Marconi (1894-1975),

became a painter, and conservator at

the National Museum in Warsaw. During

the World War II, Bohdan Marconi

helped to save Polish cultural treasures

from looting and destruction. After the

war he was involved in restoring one

of the most important Polish Paintings,

Jan Matejko’s „The Battale Grunwald”„

(„Bitwę pod Grunwaldem”) and also

was a Professor of the Academy of Fine

Arts in Warsaw.

The Marconi’s had Italian architectural

rivals in the form of the Lanci family.

Franciszek Maria Lanci (1799-1875)

was the fi rst to work in Warsaw. He

favoured the „rustication” as opposed

to the „asher” style of architecture, and

inspired many imitators. His son Witold

Lanci (1828 – 1892) was a graphic artist

and architect, as well as a Professor

of the Academy of Fine Arts. One of his

most notable designs was the Italian Embassy,

built between 1881-1883.

Amilkar Palucci (around 1810-74),

was an Italian, who as a Tsarist oberpolicmajster

in Warsaw, was one Ital-

ian who was not fondly remembered by

Varsovians. On the other hand a very

popular and well-respected Italian was

Henryk Pilatti (1832-94); a painter and

an illustrator of magazines and books.

His son Gustaw Pilatti (1874-1931), was

also a painter and illustrator. They illustrated

for magazines „The Ear” („Kłosy”),

the „Illustrated Weekly” („Tygodnik Illustrowany”)

and for the Magazine and

Book Publisher Gebethner and Wolff .

Of all the ethnic groups in Warsaw

it was the Italians that specialized in the

artistic fi elds the most. While some Italians

designed the buildings to beatify

and enhance the urban living space,

others recorded them in paintings and

drawings for posterity.

50

oraz był profesorem Akademii Sztuk

Pięknych w Warszawie.

Usiłował im dorównywać inny

Włoch, Franciszek Maria Lanci (1799-

1875), również architekt, preferujący styl

rustykalny w budownictwie, stąd inspiracje

w jego realizacjach, oraz jego syn

Witold Lanci (1828–1892), grafi k i architekt,

profesor Akademii Sztuk Pięknych.

Jednym z jego dość znanych projektów

jest budynek Ambasady Włoskiej wybudowany

w latach 1881-1883.

Włochem z pochodzenia był także

oberpolicmajster warszawski, Amilkar

Palucci (ok. 1810-1874), pełniący tutaj niezbyt

chwalebną misję z ramienia władz

rosyjskich. Nie był więc dobrze wspominany.

Znacznie lepiej zapisali się: Hen-

Hotele: Europejski i Bristol

zaprojektowane przez włoskich architektów.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Europejski and bristol hotels

designed by italian architects.

From R. Chwiszczuk’s collection.

ryk Pilatti (1832-1894), malarz i ilustrator

czasopism i książek, popularny w środowisku

warszawskim, oraz jego brat

Ksawery Pilatti (1843-1910). Synem Henryka

był Gustaw Pilatti (1874-1931), również

ceniony malarz i ilustrator książek

oraz czasopism. Ich prace można było

podziwiać w ówczesnej prasie: Kłosach,

Tygodniku Ilustrowanym oraz różnych

okolicznościowych periodykach i książkach

wydawanych m.in. przez ofi cynę

wydawniczą Gebethner i Wolff .

Na tych kilku przykładach widać,

iż osiadli w Warszawie Włosi pracowali

głównie na niwie artystycznej.

Jedni zdobili stolicę nowymi budowlami,

inni uwiecznili ją w swych rysunkach

i obrazach.


Żydzi

Kupcy żydowscy przybyli na

nasze ziemie już w wieku IX,

podążając szlakami handlowymi.

Początek ich osadnictwa

na ziemiach polskich przypada na wiek

XI, kiedy to Wyprawy Krzyżowe z roku

1096 i 1147 spowodowały falę imigracji

Żydów do Polski. Kolejna, największa fala

imigracji, miała miejsce w latach 1348-

1349, w czasach tzw. epidemii „czarnej

śmierci”, czyli prześladowań ludności żydowskiej

w Europie Zachodniej.

W roku 1356 kronikarz Jan Długosz

umieszcza w „Rocznikach, czyli

kronikach sławnego Królestwa Polskiego”

informację o romansie Kazimierza

Wielkiego z Żydówką o imieniu Esterka

(ponoć król miał z tego związku

dwóch synów).

Pierwsza wzmianka o warszawskich

Żydach pochodzi z roku 1414. Mieszkali

i pracowali na ruchliwej i gęsto zaludnionej,

nieistniejącej dziś ulicy Żydowskiej,

pomiędzy Wąskim Dunajem

i Piekarską. Pomimo, że przebywali na

terenie miejskim, zasilali skarbiec książęcy,

co z czasem doprowadziło do konfl

iktu z warszawskimi mieszczanami.

Ulica Franciszkańska – jedna z wielu przed wojną ulic Warszawy zamieszkanych przez Żydów.

Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

Franciszkańska Street one of many streets inhabited by Jews in prewar period.

From R. Chwiszczuk’s collection.

51

Jews

Jews came to what was to be

Poland lands as early as the 9th

Century by way of Trade routes

that criss-crossed Europe. The

fi rst recorded Jewish settlement in Poland

dates back to the 11th Century, as

a consequence of persecution and forced

emigration, between 1096-1147, at

the hands of the Crusaders. However

the largest wave of Jewish emigration

in early times took place between 1348-

1349. The „Black Death”, which was

prevalent at the time, in western Europe,

was used as a pretext to blame

the Jews, and once more they sought

haven from persecution in Poland. It

is not very well known that in 1356,

chronicler Jan Długosz recorded in

his Yearbook („Roczniki, czyli kroniki

sławnego Królestwa Polskiego”) that the

King of Poland, Kaziemierz „The Great”

(Wielki) had a Jewish mistress, Esterka,

and that they had two sons.

The First mention of Jews in Warsaw

was in 1414. They worked and

lived on a busy and a densely populated

street, which doesn’t exist nowadays,

but roughly was situated between

present day Wąski Dunaj and Piekarska

Streets. However a confl ict occurred

between Jews who paid taxes to Mazowsze

Princes and Warsaw citizens

who paid local taxes and thus felt they

were not supporting the city.

Later, restrictions were relaxed

somewhat, with Jews allowed to enter

Warsaw, during the sitting of Parliament

(„Sejm”) or Warsaw fairs. They

could also obtain a special day pass

from the City Council, which allowed

them to stay in the city confi nes, but

only until sundown. From 1666, a special

Warsaw Commission („Waad Warsza”)

was formed which consisted of eight

members, and a Jewish Chairman, the

Jewish Ambassador to the Court of the

King. Their task was to over see the

Parliament („Sejm”) on Jewish matters.

In 1774 Jews formed an enclave in

the city suburb, known as „Little Jerusalem”

(where Zawisza square is today).

From where Jerozolimskie Avenue derives

its name. The shops in the enclave

proved too successful for the other city

shops. A year later the City Marshal,

Stanisław Lubomirski, confi scated Jewish

goods, and demolished their homes

throughout Warsaw including „Little

Jerusalem”. The Jews were forced to

relocate to Leszno, Pociejów (Theatre

Sqaure today) and Tłomackie, at the

time on the outskirts of Warsaw.

In 1780 Szmul Jakubowicz Zbytkower

(1727-1781 lub 82) – a wealthy and

unusually infl uential „progenitor” to

the Bergson family in Warsaw, as well

as the Royal banker to the last king of

Poland, trader, middleman, industrialist

and the owner of few excellently prosperous

concerns founded the fi rst Jewish

Cemetery at Bródno.

During the Kościuszko Uprising in

1794, the Jews were lead by Berk Joselewicz

(1764-1809) who commanded the

light cavalry regiment. In the ensuing

battles, most of the soldiers were killed,


Jedna z książek wydanych nakładem wydawnictwa Orgelbranda. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

A book published by Orgelbrand publisher. From R. Chwiszczuk’s collection.

as well as the residents and defenders

of the Praga suburb, at the hands of

Tsarist forces.

From the mid 19th Century, Jews

began to inhabit the Warsaw suburbs

of Wola and what is known today as

Muranów. These areas were known as

the „promised land”, with small narrow

streets, fi lled with factories, workshops,

magazines, shops and stalls; with

streams of people and a cacophony of

sound, where foreign languages could

be heard everywhere. These scenes

are diffi cult to image, particularly if

one compares the same districts as

they are today.

The number of Jews varied in Poland

during the ages. At one point in

history Poland had the highest population

of Jews in the world, some 80%;

while Warsaw was second to New York

as the highest concentration of Jews in

the World.

During the Partitions, the life of

Jews became even more burdensome

– with more taxes, new laws, restrictions,

and the constant harassment by

Tsarist offi cials. For example a 1809

52

W roku 1482 (lub 1483) książę Bolesław

nakazał Żydom opuścić miasto. Po

przyłączeniu Mazowsza do Korony król

Zygmunt Stary wydał 2 kwietnia 1527

roku przywilej „De non tolerandis Judaeis”,

zabraniając Żydom zarówno mieszkać,

jak i czasowo osiedlać się w Starej

i Nowej Warszawie i na ich przedmieściach.

Dokument królewskiego miasta stołecznego

Starej Warszawy z 10 maja

1570 roku wydany przez Zygmunta Augusta

„potwierdza przywilej zabraniający

żydom mieszkać w Starej i Nowej

Warszawie, tudzież w obrębie dwóch

mil od miasta”. 2 stycznia 1580 roku

przynosi nowy przywilej (Stefana Batorego)

zatwierdzający uchwałę miejską

z roku 1574 o dopuszczaniu do urzędów

tylko katolików. 14 marca 1580 Stefan

Batory potwierdza przywilej wzbraniający

Żydom mieszkać w Warszawie.

W późniejszym okresie wolno im

było przebywać w Warszawie tylko

w czasie sejmów i jarmarków. Następnie

pojawiło się tzw. „biletowe”. Żydzi nabywali

w urzędzie marszałkowskim pozwolenie

na każdorazowy pobyt w Warszawie

„przyczem byli obowiązani przed

zachodem słońca wynosić się z miasta”.

Z roku 1666 pochodzi pierwsza

wzmianka o tzw. Komisji Warszawskiej

(Waad Warsza), która składała się

z ośmiu członków na czele z syndykiem

(żydowskim ambasadorem przy królewskim

dworze). Jej zadaniem było czuwanie

w czasie obrad sejmu nad działaniami

dotyczącymi Żydów.

W roku 1774 Żydzi założyli w miejscu

dzisiejszego placu Zawiszy osadę

„Nowa Jerozolima” (stąd nazwa dzisiejszych

Alei Jerozolimskich). Stanowili tak

dużą konkurencję, że miejskie sklepy

i stragany w dzień powszedni „świeciły

pustkami”. W rok później marszałek

wielki koronny Stanisław Lubomirski nakazał

skonfi skować towary oraz zburzyć

żydowskie domy i sklepy (m.in. właśnie

w podwarszawskiej Jerozolimie). Żydzi

przenieśli się na Leszno, Pociejów (okolice

dzisiejszego placu Teatralnego) i na

Tłomackie, skąd i tak zostali niebawem

usunięci.

W roku 1780 Szmul Jakubowicz

Zbytkower (1727-1781 lub 82) – człowiek

mądry i zamożny, a przede wszystkim

niezwykle wpływowy, protoplasta warszawskiej

rodziny Bergsonów, nadworny

bankier ostatniego króla Polski, kupiec,

pośrednik, przemysłowiec i właściciel

kilku świetnie prosperujących zakładów

produkcyjnych, uzyskuje pozwolenie na

założenie Cmentarza Żydowskiego na

Bródnie.

W czasie Insurekcji kościuszkowskiej

w roku 1794, Żydzi pod wodzą

Berka Joselewicza (1764-1809) dowodzącego

pułkiem lekkokonnym starozakonnym

biorą udział w walkach. Większość

żołnierzy, jak i większość obrońców

i mieszkańców Pragi ginie w rzezi, jaką

urządzają Rosjanie.

Od połowy XIX wieku Żydzi zaczęli

osiedlać się na terenach bliskiej

Woli i dzisiejszego Muranowa. To była

ich „ziemia obiecana”. Miasto w mieście

z małymi, wąskimi uliczkami wypełnionymi

składami, fabryczkami, sklepami,

sklepikami, warsztatami i straganami,

tłumem ludzi, wielojęzycznym gwarem


i charakterystyczną architekturą. Niebywałe

kontrasty i różnorodność – wszystko

to tworzyło niepowtarzalny klimat,

dzisiaj trudny nawet do wyobrażenia.

Z wieku na wiek zwiększał się odsetek

ludności żydowskiej w Polsce. Ogółem

mieszkało tu około 80% Żydów całego

świata, a Warszawa była – drugim

po Nowym Yorku, największym, miejskim

skupiskiem Żydów na świecie.

Okres zaborów stał się dla Żydów

jeszcze mniej sprzyjający – kolejne podatki,

nakazy, zakazy, szykany carskich

urzędników etc. Dekret z roku 1809

wprowadził w Warszawie tzw. ulice egzymowane,

czyli takie, na których nie

wolno było osiedlać się Żydom.

W roku 1814 otwarta została pierwsza

żydowska drukarnia w Warszawie.

W przyszłości Żydzi będą odgrywali

bardzo ważną rolę w życiu wydawniczym

stolicy, a nie zapominajmy, że

gazety i książki w tamtych latach były

jednym z nielicznych nośników zarówno

informacji, jak i propagandy. W roku

1820 otwarto w Warszawie pierwsze

trzy rządowe szkoły elementarne dla

dzieci żydowskich. W latach 1860-1864

wydawnictwo Orgelbranda opublikowało

pierwszą polską, 28-tomową Encyklopedię

Powszechną. Lata 1861-1862

przynoszą ocieplenie stosunków polskożydowskich

(Żydzi biorą udział w demonstracjach

patriotycznych w Warszawie).

Ukaz carski z roku 1862 nadaje

równouprawnienie Żydom w Królestwie

Polskim, zniesionych zostaje wiele ograniczeń

prawnych i podatków. W roku

1866 Żydzi Królestwa Polskiego posiadający

stopnie naukowe zostają dopusz-

czeni do służby publicznej. W roku 1878

zostaje wybudowana Wielka Synagoga

na Tłomackiem – największa w Warszawie.

Po roku 1881 – po zamachu na cara

Aleksandra II, wybucha fala pogromów,

która dociera do Warszawy (następują

również ograniczenia i wprowadzane są

zakazy). Do okresu I wojny światowej

sytuacja nie ulega większej poprawie...

W okresie przed I wojną światową,

jak i podczas jej trwania, Żydzi biorą

udział w demonstracjach (głównie środowiska

socjalistyczne), a później, co jest

ciekawostką – w tworzeniu Legionów

Piłsudskiego. 12 listopada 1918 roku

Józef Piłsudski zaprasza przedstawicieli

partii żydowskich na rozmowy w sprawie

formowania rządu. Sejm w roku

1931 uchwala ustawę znoszącą wszelkie

przepisy ograniczające prawa obywateli

„z tytułu pochodzenia, narodowości,

języka, rasy lub religii”. Jednak i okres

II Rzeczypospolitej nie jest czasem przyjaznym

dla Żydów, choć w Warszawie

sytuacja wygląda zgoła odmiennie niż

chociażby na prowincji...

W czasie kampanii wrześniowej

roku 1939 w szeregach polskiej armii

walczyło ponad 120 tys. Żydów. 36 tysięcy

zginęło, a prawie 61 tysięcy dostało

się do niemieckiej niewoli.

28 października 1939 roku w Warszawie

mieszkało 359 827 Żydów. Budowę

murów getta rozpoczęto w kwietniu

1940 roku. W dniach 20–25 października

1940 roku teren ten opuściło około 115

tys. Polaków, a w ich miejsce przesiedlono

około 140 tys. Żydów. Warszawskie

getto zostało całkowicie otoczone murami

do 15 listopada 1940 roku.

53

Największa przed wojną synagoga Warszawy stojąca w miejscu dzisiejszego Błękitnego Wieżowca

na placu Bankowym. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

The largest synagogue in Warsaw before World War II located at today’s Bank square at the place of Blue

Skyscraper. From R. Chwiszczuk’s collection.

Warsaw decree, forbade Jewish settlement

on certain streets in Warsaw.

However some aspects of Jewish

life did change for the better. In 1814 the

fi rst Jewish printers was opened. In future,

Jews were to play an ever-important

role in printing and publishing. One

should not forget that printing played

a far more important role in informing

and as a means of propaganda as compared

to today. In 1820 the fi rst Polish

twenty eight-volume encyclopedia was

published, by the Publisher Orgelbrand.

Also in 1820, three state elementary

schools were opened for Jewish children.

The fi rst such schools on Polish

lands. Between 1861-1862 relations between

Jews and Poles improved. Jews

also became active in the Polish struggle

for freedom, taking part in among other

things patriotic demonstrations.

In 1862 the Tsarist authorities lifted

taxes and other restrictions on Jews,

giving them equal status to other citizens.

In 1866, they were also allowed

to enter the civil service. In 1878 the


Przykładem jednej z wielu żydowskich firm działających na terenie stolicy był zakład Weingolda

i Kranca. Takich przedsiębiorstw było bardzo wiele. Kres ich istnieniu położyła nie zawsze II wojna

światowa i wymordowanie właścicieli, ale nacjonalizacja przeprowadzona w latach 1948-51.

Ze zbiorów Tadeusza W. Świątka.

One of many Jewish, Warsaw companies was plant of Weingold and Kranc. There was many similar

plants at that time. Their end came not only with the World War II and killing the owners but with the

nationalization between 1948-51 as well. From Tadeusz W. Świątek’s collection.

largest Synagogue in Warsaw was

built, on Tłomackie Street. However,

after the assignation of Alexander II, a

wave of pograms started in Tsarist Russia,

which eventually reached Warsaw.

Further anti-Jewish laws followed. Up

till the outbreak of World War I, the

situation for Polish Jews never greatly

improved for the better.

In the period prior to and during

World War, I Jews took part in numerous

demonstrations, in which socialist

groups were particularly active. What

is not widely known was that Jews took

an active part in forming of Piłsudski’s

Legions. After regaining independence,

on the 12th November Piłsudski invited

Jewish groups to help to form the new

government. In 1931 the Polish Parliament

rescinded all laws that restricted

a citizens rights, „on the basis of ethnic

background, language, race or religion”.

However for Polish Jews living

in the Polish II Republic, was not

always „the New Jerusalem”, however

they were better off than many Jews in

the provinces.

During the September Campaign in

1939, 120,000 Jews fought in the Polish

Army, of which 36,000 were killed and

61,000 were interned by the Germans.

On 28 October 1939, the German

census showed that in Warsaw lived

359,827 Jews. In April 1940 the fi st walls

54

Od 22 lipca do 15 września 1942 roku

z placu przy ulicy Stawki (Umschlagplatz)

bydlęcymi wagonami transportowano

mieszkańców getta do komór gazowych

w Treblince. W getcie pozostało około

55 tys. osób (w tym 20 tys. nielegalnie).

Od 18 stycznia 1943 roku kontynuowano

„wywózkę” pod nazwą „akcji

wysiedleńczej z getta”. Zorganizowane

oddziały Żydowskiej Organizacji Bojowej

stawiły wówczas zbrojny opór,

w wyniku którego hitlerowcy zaprzestali

akcji. Przez trzy miesiące poprzedzające

wybuch powstania żydowscy bojownicy

organizowali ataki na niemieckich

żołnierzy i żandarmerię. 19 kwietnia 1943

roku do odizolowanej od reszty Warszawy

dzielnicy wkroczyły oddziały SS.

Wybuchło powstanie, które rozgrywało

się głównie w północnej części getta (od

ulicy Gęsiej, dzisiejszej Okopowej, do

północnej granicy dzielnicy) oraz w rejonie

ulic Nowolipki-Karmelicka-Leszno-

Żelazna-Smocza. Zacięte walki trwały

prawie miesiąc. Esesmani, paląc dom po

domu, bezlitośnie zabijali mieszkańców.

Pozostali przy życiu bojownicy ewakuowali

się na stronę aryjską, zasilając m.in.

oddziały partyzanckie Gwardii Ludowej,

a rok później wzięli udział w Powstaniu

Warszawskim. 16 maja 1943 kat

warszawskiego getta, Jürgen Stroop, na

znak zwycięstwa wysadził w powietrze

Wielką Synagogę przy ulicy Tłomackie.

Dzielnica żydowska, na północ od ul.

Leszno (dzisiejsza al. Solidarności) została

całkowicie wyburzona. W styczniu 1945

roku teren współczesnego osiedla Muranów

zalegało około 3 mln. m 3 gruzu.

1 stycznia 1946 roku ludność żydowska

Warszawy liczyła 18 tysięcy

osób. W roku 1968, po przemówieniu

I sekretarza PZPR, Władysława Gomułki,

rozpoczęła się antysemicka nagonka.

Około 20 tys. osób zostało zmuszonych

do opuszczenia kraju (w tym mieszkańcy

Warszawy).

W roku 1978 pisarz pochodzący

z Polski, mieszkający niegdyś w Warszawie

i często piszący o Warszawie

– Izaak Baszewis Singer (1902-1991),

otrzymuje literacką Nagrodę Nobla.

W roku 1989 przyjechał do Warszawy

Naczelny Rabin Polski, Pinchas Menachem

Joskowicz, a w roku 1997 nastąpiła

restytucja Gminy Wyznaniowej

Żydowskiej w Warszawie.

Gmina Wyznaniowa Żydowska

w Warszawie jest jedną z ośmiu gmin

zrzeszonych w Związku Gmin Wyznaniowych

Żydowskich w Rzeczypospolitej

Polskiej. Liczy ponad 500 członków

i swoim zasięgiem obejmuje wschodnią

Polskę. Jej główną synagogą jest

ortodoksyjna synagoga Nożyków przy

ulicy Twardej.


Książka telefoniczna na rok 1939. Ze zbiorów R. Chwiszczuka.

A phone book from 1939. From R. Chwiszczuk’s collection.

55

surrounding the Warsaw Ghetto were

built. During 20-25 October 1940, ethnic

Poles living in the designated area of

the Warsaw Ghetto were evicted and

replaced by about 140,000 Jews from

other areas of Warsaw. By the 15th November

1940 the Warsaw Ghetto had

been completely walled-off .

On 22 February to 15 September

1942, from the Square near Umschlagplatz

(Stawki Street), Jews were transported

in cattle freight wagons, to their

deaths at Treblinka. However, even

after the deportations, the Ghetto was

still home to 55,000 Jews of which

20,000 were illegal inhabitants.

From 18th January 1943, the deportations

abruptly resumed. However deportations

ceased when Jewish armed

units began to resist. Jewish fi ghters

had already harassed German units

for some time. On 19th April 1943, SS

Units entered the walled Ghetto and

the Uprising had started. Fighting concentrated

mainly in the northern areas

of the Ghetto, from Gęsia Street (today

Okopowa Street), to the northern outskirts,

as well as the streets of Nowolipki,

Karmelicka, Leszno, Żelazna

and Smocza. Fierce fi ghting lasted for

nearly a month. When an SS unit overran

a street, they systematically leveled

the buildings, brutally killing everyone

they found. The last of the Jewish fi ghters

escaped onto the Arian side, where

they were helped the Polish Socialist

Partisan group among others. They

would eventually take part in the failed

Warsaw Uprising a year later. On 16th

May the butcher of the Warsaw Ghetto,

Jürgen Stroop, instigated the destruction

of the Great Synagogue („Wielką

Synagogę”) on Tłomackie Street. The

Jewish District north of Leszno Street

(Solidarności Street today) was entirely

fl attened. In 1945 it was estimated that

in the Jewish Ghetto (present day Muranów)

lay three million m 3 of rubble.

On the 1st of January 1946, the

once thriving Warsaw Jewish community

of over 300,000 was reduced to

mere 18,000. During communist times

offi cial anti-Semitism varied depended

on the political climate. But in 1968 the

now infamous speech by Władysław

Gomółka, culminated in an anti-Semitic

witch-hunt, which drove many Jews

from Poland, some 20,000 in total.

In 1978, Izaak Baszewis Singer

(1902-1991) the Polish Jewish writer,

and one time resident of Warsaw, received

the Nobel Prize for literature; a

fi tting tribute for someone who through

his books kept the memory alive of the

once proud Jewish community in Warsaw

and Poland.

After the fi rst free Polish elections,

in 1989, Pinchas Menachem Joskowicz

became Poland’s Chief Rabbi, residing

in Warsaw. In 1997, Polish Jews were

granted restitution to Jewish property

once owned by Warsaw’s Jewish Religious

Community Organization (Gmina

Wyznaniowa Żydowska). The National

Jewish Organization has eight branches,

with 500 members. Its main Jewish Synagogue

is the Nożyks’ Jewish Orthodox

Synagogue on Twarda Street, Warsaw;

the only Synagogue in Warsaw that

survived devastation of World War II.


Bibliografi a / Bibliography

Barcz J., Wspólne oświadczenie

polsko-zachodnioniemieckie z 1989 r.,

a sytuacja osób pochodzenia

niemieckiego w Polsce, Państwo

i Prawo 1990, nr 3

Bohosiewicz A., Związek Ormian

w Polsce im. Ks. Arcybiskupa Józefa

Teodorowicza, Posłaniec

św. Grzegorza Oświeciciela 1995, nr 5

Buber M., Opowieści chasydów,

w dominikańskim

wyd. W drodze, 1989

Czajewski W., Warszawa ilustrowana,

Warszawa 1898

Chazbijewicz S., Kultura religijna Tatarów

polskich, Warszawa 1994

Chwiszczuk R., Ulica Próżna i dzielnica

żydowska w Warszawie, austriackie

forum kultury, Warszawa 2008

Dzieje Żydów w Polsce, kalendarium,

Żydowski Instytut Historyczny, 1993

Dzierżanowski W., Przewodnik

warszawski informacyjno-adresowy

na rok 1870, Nakład S. Orgelbranda,

Warszawa 1870

Dubiński A., Caraimica. Prace

karaimoznawcze, Warszawa 1994

Gebert K., Po prostu żyć, Znak 1996, nr 3

Hensel J., Burżuazja warszawska drugiej

połowy XIX wieku w świetle akt

notarialnych, PWN, Warszawa 1979

Iwaniec E., Staroobrzędowcy w Polsce,

Chrześcijanin w Świecie, 1989, nr 3

Jasica R., Obywatelstwo niemieckie

w stosunkach polsko-niemieckich

a problem mniejszości niemieckiej,

Zeszyty Niemcoznawcze nr VI (4),

Warszawa 1991

Kalendarz Handlowy na rok zwyczajny

1895

Kalendarz informacyjno-historyczny

Na Pogotowie Ratunkowe

w Warszawie, Warszawa 1904

Kalendarz informacyjno-historyczny

Na Pogotowie Ratunkowe

w Warszawie, Warszawa 1914

Kalendarz informacyjno-historyczny

Na Pogotowie Ratunkowe

w Warszawie, Warszawa 1936

Kalendarz Warszawski Illustrowany

Józefa Ungra na rok 1887

Kersten K., Polacy, Żydzi, komunizm,

anatomia półprawd 1939-1968,

Warszawa 1992

Kędzia Z., Prawa człowieka w prawie

międzynarodowym a prawo polskie,

Państwo i Prawo 1989, nr 9

Korbel J., Wyjazdy i powroty

(Polska i RFN), Opole 1977

Krajewski S., Żydzi, Judaizm, Polska,

Warszawa 1997

Kraushar A., Kupiectwo warszawskie,

Warszawa 1929

Krygier Z., Monografi a przemysłu

cukierniczego w Polsce,

Warszawa 1919

Krysiński A., Ludność w polska

a mniejszości w Polsce w świetle

spisów ludności 1921 i 1931,

Warszawa 1933

Kurcz Z., Mniejszość niemiecka w Polsce,

Wrocław 1995

Latuch M., Repatriacja ludności

polskiej w latach 1955-1960

na tle zewnętrznych ruchów

wędrówkowych,

Warszawa 1994

Leśniakowska M., Architektura

w Warszawie, Arkada, 2003

Litwini w Polsce, Polacy na Litwie,

Warszawa-Wilno 1995

Livermore D., Ethic Confl ict In the New

Europe, Kingston, Canada 1994

Łepkowski T., Przemysł warszawski

u progu epoki kapitalistycznej

(1815-1868). PWN, Warszawa 1960

Łoza S., Czy wiesz, kto to jest?

Warszawa 2007

56

Łoza S., Rodziny polskie pochodzenia

cudzoziemskiego osiadłe w Warszawie

i jej okolicach, Warszawa 1934/36

Makowski K., Księga adresowa

m. st. Warszawy. Urzędy, handel,

przemysł i rzemiosło, organizacje,

Warszawa 1937

Mikołajczyk B., Mniejszości w prawie

międzynarodowym, Katowice 1996

Mniejszości narodowe w Polsce,

Informator 1994, Warszawa 1995

Mórawski K., Warszawskie Judaica,

wydawnictwo PTTK „Kraj”,

Warszawa 1997

Niezatarte ślady getta warszawskiego,

Żydowski Instytut Historyczny, 1997

Obertyński Z., Historia Kościoła

ormiańskiego w Polsce,

Warszawa 1990

Orlicki J., Szkice z dziejów stosunków

polsko-żydowskich 1918-1949,

Szczecin 1983

Orłowski H. i Sakson A., Utracona

ojczyzna. Przymusowe wysiedlenia,

deportacje i przesiedlenia jako

wspólne doświadczenie,

Poznań 1995

Pełczyński G., Najmniejsza mniejszość.

Rzecz o Karaimach polskich,

Warszawa 1995

Praca zbiorowa pod redakcją Bogumiły

Berdychowskiej, Mniejszości narodowe

w Polsce Praktyka po 1989 roku,

Wydawnictwo Sejmowe,

Warszawa 1998

Przywileje królewskiego miasta stołecznego

Starej Warszawy 1376-1772,

Warszawa, 1913

Skubiszewski K., Wysiedlenie Niemców po

II wojnie światowej, Warszawa 1968

Smoleński W., Mieszczaństwo warszawskie

wieku XVIII, Warszawa 1917, wyd. 2

Warszawa 1976

Spis abonentów warszawskiej sieci

telefonów, 1938/39

Stępień S., Obrządki wschodnie

Kościoła katolickiego,

Rocznik Statystyczny 1991

Suma Tomasz, Słownik biografi czny

urzędników pocztowych w Królestwie

Polskim 1815-1871, DiG,

Warszawa 2006

Szulc E., Cmentarze ewangelickie

w Warszawie, KAW, Warszawa 1989

Świątek F. T., Archiwum Senyka,

PAN, Warszawa

Świątek F. T., Pamiętnik

(niedrukowany – w rękach rodziny),

Warszawa 1945-1960

Świątek T. W., Konstancin – śladami ludzi

i zabytków, Warszawa 2007

Świątek T. W., Rody starej Warszawy,

Bis-Press, Warszawa 2000

Świątek T. W., Rody warszawskie, VEDA,

Warszawa 2007

Tarka K., W obronie przed polonizacją,

w walce z litwinizacją, Litwini

w Kościele katolickim w Polsce

1945-1993, Więź 1997, nr 1

Tatarzy polscy 1918-1939, Warszawa 1990

Tatarska legenda. Tatarzy polscy,

1945-1990, Białystok 1993

Tygodnik Ilustrowany

Tygodnik Stolica (1946-1990)

Tobjański Z., Czesi w Polsce, Kraków 1994

Tomaszewski J., Rzeczpospolita wielu

narodów, Warszawa 1985

Tomaszewski J., Ojczyzna nie tylko

Polaków, Warszawa 1985

Waldorff J. i inni, Cmentarz Powązkowski

w Warszawie, KAW, Warszawa 1982

Wielka Encyklopedia Powszechna PWN,

hasła dot. mniejszości narodowych

i wyznaniowych, Warszawa 1976

Wróblewski Z, Społeczność czeska

w Zelowie, Warszawa 1996

www.warszawa.jewish.org.pl

www.warszawa1939.pl

Zbiory Archiwum Państwowego

m.st. Warszawy

More magazines by this user