• Księżyc to nasza baza logistyczna przyszłości. Zawiera wodę i hel, zasoby, które można przekształcić w paliwo dla statków kosmicznych i źródła energii
  • Obecność ludzi w kosmosie może pomóc w rozwiązaniu problemów Ziemi. Już teraz na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej plastikowe torby są zamieniane w materiał, który służy do drukowania części naprawczych
  • W wyścigu udział biorą już USA i Chiny. Do 2030 r. zaplanowanych jest ponad 150 misji na Księżyc
  • — Podbój kosmosu to wielkie wyzwanie. Jeśli uda nam się rozwiązać te problemy, to opanujemy również nasze ziemskie kłopoty — pisze na łamach "Die Welt" Helene Huby, dyrektor generalna kosmicznego start-upu The Exploration Company
  • Więcej podobnych historii znajdziesz na stronie głównej Onetu

W zdobywaniu kosmosu chodzi już nie tylko o wbicie flagi na księżycu. Żyjemy w czasach, w których ludzkość zupełnie inaczej eksploruje przestrzeń kosmiczną — zwłaszcza USA i Chiny. Chcą podbijać i badać nieznane przestrzenie, aby krok po kroku zacząć się tam osiedlać. Ten fantastyczny cel jest w zasięgu ręki. Jesteśmy bowiem na dobrej drodze do zaprojektowania, wyprodukowania i obsługi nowatorskich statków kosmicznych.

W przeszłości statki kosmiczne były "jednorazowe". Znamy to z misji Apollo na Księżyc. W zasadzie wydaliśmy wtedy ponad 10 mld dol. na rozwój programu i ponad 1 mld dol. na jeden lot. Teraz innowacyjne firmy, takie jak SpaceX, opracowują statki kosmiczne, które są podobne do naszych samochodów, łodzi i samolotów. Są wielokrotnego użytku i mogą być tankowane w przestrzeni kosmicznej za pomocą materiałów wytwarzanych z zasobów kosmicznych. Wykorzystują te same techniczne bloki konstrukcyjne i podobną architekturę, aby osiągnąć różne cele w przestrzeni.

Gdy ludzkość opanuje technologię nowych statków kosmicznych, impet podboju kosmosu będzie nadal przyspieszał. W XVI w. nauczono się podstawowych technologii pozwalających na budowę wielkich statków i dzięki temu pokonano oceany.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Podobnie będzie to działać w przestrzeni kosmicznej. Pojedziemy tam, by się osiedlić — bo tak zawsze robiła ludzkość, gdy nowa technologia umożliwiała odkrycie nowych terytoriów. Ameryka, internet — a teraz kosmos.

Dlatego eksploracja kosmosu to już nie roboty i komputery. Potrzebujemy załogowych lotów kosmicznych. Jest to klucz do lepszej przyszłości dla całej ludzkości. Na Ziemi i w kosmosie. Pod koniec dekady, zamiast naszych dwóch stacji kosmicznych, będziemy mieć pięć lub sześć stacji kosmicznych latających wokół Ziemi.

Ponad 150 misji na Księżyc

Do tej pory nie zbudowaliśmy stałej stacji kosmicznej na Księżycu. Najprawdopodobniej do końca dekady będzie tam jednak jedna albo nawet dwie bazy. Do 2030 r. zaplanowano już ponad 150 misji na Księżyc, aby zbudować wokół niego przyjazne ludziom zrównoważone osadnictwo.

Księżyc to nasza baza logistyczna przyszłości. Zawiera wodę i hel, zasoby, które można przekształcić w paliwo dla statków kosmicznych i źródła energii. Nic więc dziwnego, że trwa wyścig między Chinami a USA o dostęp do tych kluczowych surowców.

Księżyc będzie wkrótce również służyć jako bliska Ziemi baza testowa dla eksploracji kosmosu. Jest to idealny pierwszy krok do opracowania prototypów budowy zrównoważonej osady ludzkiej. Lekcja przed ruszeniem na Marsa. Ludzie są odkrywcami. Odkrywanie i zasiedlanie nowych miejsc jest w naszym DNA.

Widok Ziemi z Księżyca Foto: Elena11 / Shutterstock
Widok Ziemi z Księżyca

Jeśli Europa nie opanuje sztuki lotów kosmicznych, my Europejczycy, nie będziemy częścią tego nowego świata. Dlatego musimy natychmiast zareagować. Dlaczego mamy wykorzystywać pieniądze naszych podatników do kupowania wycieczek w kosmos od amerykańskich firm — przyczyniając się do rozwoju technologii i tworzenia miejsc pracy w USA? Musimy wykorzystać te pieniądze podatników na rozwój technologii i tworzenie miejsc pracy w Europie. Eksploracja kosmosu jest akceleratorem bardzo potrzebnych technologii. Z jej pomocą możemy stworzyć bardziej zrównoważoną przyszłość na naszej planecie.

Podbój kosmosu to wielkie wyzwanie. Jeśli uda nam się rozwiązać te problemy, to opanujemy również nasze ziemskie kłopoty.

Oto trzy przykłady:

  1. Kiedy podróżuje się z ludźmi w kosmosie, jak najwięcej materiałów powinno być poddanych recyklingowi. Odpady kosztują dużo pieniędzy. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej plastikowe torby są zamieniane w materiał, który służy do drukowania części naprawczych dla kosmosu. Wyobraź sobie, co by się stało, gdybyśmy użyli tej technologii na dużą skalę na Ziemi.
  2. Loty kosmiczne powinny odbywać się przy użyciu jak najmniejszej ilości energii. Dlatego na przykład rośliny, którymi w przyszłości będą żywili się kosmiczni podróżnicy, muszą być uprawiane jak najszybciej przy użyciu jak najmniejszej ilości energii. Do tego potrzebne są hiperwydajne technologie magazynowania energii.
  3. Loty kosmiczne powinny być jak najbardziej zautomatyzowane, aby uniknąć błędów ludzkich. Automatyzacja, samojezdne samochody czy samo latające taksówki powietrzne to technologie przyszłości, o których myśli teraz cała branża.

Przyjrzyj się naszej przyszłości na Ziemi. Recykling, zarządzanie energią i autonomiczna mobilność są w centrum rozwiązywania problemów ludzkości. A kosmos będzie akceleratorem tych technologii — oraz wielu innych dziedzin.

Co możemy zrobić? Pierwszy krok — po prostu zacznijmy. W The Exploration Company nie czekaliśmy na zgodę polityków. Zaczęliśmy rozwijać pojazd, który chcemy, aby znalazł się w czołówce technologii eksploracji kosmosu. Jest on wielokrotnego użytku, tankowany na orbicie i może obsługiwać wiele miejsc docelowych przy wykorzystaniu tych samych bloków konstrukcyjnych.

Rozwijamy także — jako pierwsza firma na świecie — finansowaną ze środków prywatnych kapsułę do eksploracji kosmosu. Jako pierwsi na świecie zastosujemy ekologiczne paliwa do napędzania dużego pojazdu orbitalnego.

Otwarta platforma innowacyjna

Po raz pierwszy na świecie pracujemy z otwartymi interfejsami i opracowujemy nasz system operacyjny, aby inni mogli ponownie wykorzystać nasze technologie i rozwijać aplikacje. Nasz pojazd to także otwarta platforma innowacyjna. Zaczynamy od transportu towarów, ale już projektujemy następną generację, która umożliwi załogowy lot w kosmos.

Jesteśmy przekonani, że statki kosmiczne do przewozu ładunków mogą być finansowane ze środków prywatnych. Przykładem tego modelu są prywatne pojazdy startowe. Ale załogowe loty kosmiczne powinny być wspierane ze środków publicznych. Profil ryzyka i zysku w przypadku lotów kosmicznych nie pasuje do inwestycji prywatnych.

Następnym krokiem jest więc zgoda trzech największych potęg kosmicznych w Europie — Niemiec, Francji i Włoch — na uruchomienie projektu załogowych lotów kosmicznych. Decyzja ta ma zapaść w listopadzie na konferencji Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Księżyc Foto: Leo Bucher / Shutterstock
Księżyc

Propozycja Europejskiej Agencji Kosmicznej została już przedstawiona. Zakłada ona, że w ciągu najbliższych trzech lat trzy państwa wspólnie zainwestują od 50 do 100 mln euro w załogowe loty kosmiczne. To finansowanie powinno również wspomóc utalentowanych inżynierów z Europy. Muszą opracować mobilne i niedrogie produkty, które będą mogły transportować ludzi w kosmos.

W sumie pojazd orbitalny, który może przewozić astronautów, kosztuje 3 mld euro, a jego opracowanie zajmuje dziesięć lat. Oznacza to koszty wynoszące średnio 300 mln euro rocznie. Dzięki tej kwocie klub piłkarski Paris Saint-Germain przekonał swojego napastnika Kyliana Mbappé do pozostania w Paryżu. W każdym razie Europa wydała znacznie więcej pieniędzy na znacznie mniej innowacyjne i bardzo potrzebne programy.

W historii ludzkości narody odkrywców zawsze stawały się narodami sukcesu. Eksploracja prowadzi bowiem do odkryć naukowych i technicznych — i do sukcesu gospodarczego na wielkich przyszłych rynkach. Uwolnijmy pomysłowość i badawcze DNA Europy. Jest to tym ważniejsze, że jesteśmy jedyną potęgą kosmiczną zdolną do budowania kooperacyjnej przyszłości eksploracji kosmosu. Nie pozostawiajmy rywalizacji o przyszłość ludzkości USA i Chinom.

Helene Huby jest współzałożycielką i dyrektorem generalnym kosmicznego start-upu The Exploration Company. Wcześniej była szefem działu innowacji m.in. w Airbusie.

Dziękujemy, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści